| #36 | ||||||
| << poprzednie | spis treści | następne >> | ||||||
| Prognozy na nowy sezon. Powrót na sam szczyt?
Zacznę jednak od lidera całej tej grupy, którym z całą
pewnością jest i na długo pozostanie (aż nie skończy kariery) - Adam Małysz.
Jego zimowa forma jest wielką niewiadomą, i to w tym wszystkim jest chyba
najlepsze. Wprawdzie zdaje sobie sprawę, że oblicze kibica śledzącego wyniki
treningów, wbrew "Małyszomanii" jest zjawiskiem rzadkim, to jednak cieszę
się, że jestem w tym momencie w mniejszości! Mistrzostwa Polski, które odbyły
się w połowie października odpowiedziały nam tylko na jedno pytanie - Adam
Małysz wciąż jest najlepszym skoczkiem w naszym kraju. I tylko pozostaje
zapytać, czy to reszta jest już coraz lepsza skoro skacze na Wielkiej Krokwi w
granicach 130 metrów, czy też jury było tak łaskawe i po prostu podniosło
poprzeczkę na tyle, aby kibice pod skocznią się nie zanudzili? Zawsze wierzyłem,
że kolejny sezon przyniesie nam kilka miłych niespodzianek, że Polacy będą
skakać coraz lepiej. I tak naprawdę nie zawiodłem się tylko dwa razy.. W
sezonie 2000/2001 kiedy to eksplodowała gwiazda Adama, i w roku ubiegłym kiedy
to mile zaskoczyli mnie w kilku konkursach Robert Mateja i Kamil Stoch! Chciałbym
prognozować, że Małysz wróci na tron i "zrzuci" z niego Janne Ahonena. I
chciałbym, żebyście wiedzieli, iż w to wierzę - jednak nie będę głośno
o tym mówił bo doskonale wiem i zdaje sobie sprawę, że takich optymistów
jak ja jest bardzo mało. Liczę tylko na te śmieszne powiedzenie, że "kto
dobrze skacze latem, ten nie błyszczy zimą". Tylko nie wiem, czy te
twierdzenie można odwrócić.. Reasumując, ja w Małysza wierzę - jak również
wierzę w Kuttina i cały sztab szkoleniowy polskiej reprezentacji! Trzeźwo myśląc
uważam, że Małysz będzie skakał lepiej niż w zeszłym sezonie - nie wiem
tylko o ile lepiej..
Gdybym pisał ten tekst trzy lata temu, mógłbym powoli
szykować się do zakończenia. Na szczęście sytuacja się zmieniła, i nie
muszę już przypominać, że poza Małyszem jest długo, długo nic, a później
wysłużona dwójka Skupień i Mateja, czy też rzekome nadzieje polskich skoków
w postaci Tomisława Tajnera i Tomka Pochwały. Żeby jednak nie było niedomówień
- Pochwała miał (jak to określa Tomaszewski) "papiery" na dalekie
skakanie. Tyle tylko, że po takim katastrofalnym wypadku, jaki zdarzył mu się
w Planicy nie każdy umie dojść do siebie psychicznie, i sądzę, że ta
blokada ciągle gdzieś w nim siedzi. Ale ja nie o nich miałem pisać.. W
chwili obecnej posiadamy dwóch skoczków, którzy bardzo wyraźnie gonią Małysza,
i depczą mu po piętach. Mam na myśli Kamila Stocha i Marcina Bachlede.
Wprawdzie Kamil nie popisał się w Mistrzostwach Polski, ale ten chłopak
dobrze skakał latem, i myślę, że teraz znajduje się w takim okresie stricte
treningowym, gdzie po prostu nie można skakać daleko. Co do Bachledy, to chyba
nikt się nie spodziewał jeszcze pół roku temu, że popularny "Diabełek"
tak wyskoczy w Pucharze Kontynentalnym. Wygrał klasyfikację ze sporą przewagą
punktową nad drugim zawodnikiem, i pewnie zostanie wcielony do kadry A. Cieszę
się jego szczęściem :).
|
Wyżej pisałem o dwóch skoczkach, którzy z całą pewnością
z panem Adamem stanowili niegdyś prawdziwe trio. Pamiętam doskonale czasy, gdy
na Eurosporcie oglądałem zawody PŚ, a tam Mateja, Małysz i Skupień. Święto
było wtedy, kiedy któryś z nich awansował do II serii ;). Małysz się wybił,
pozostała dwójka nieco przycichła i gdzieś zniknęła. Mateja odnalazł się
w roku ubiegłym, wpierw wygrywając Letni Puchar Kontynentalny, później błyszcząc
w kilku konkursach (Oberstdorf, Ga-Pa, Titisee-Neustadt). O Skupniu też było głośno,
jednak nie z powodu wyników sportowych, a oskarżeń, które słał w kierunku
Kuttina. W tym roku może dojść do takiej sytuacji, że wymieniona już trójka
znowu będzie rządzić, albo inaczej formułując, dzielić te rządy z młodszymi
(oczywiście w kręgu polskich skoczków). Skupień wrócił na prostą, pokazał
się na zawodach CoC w USA. Jeżeli nie zawali, to może walczyć o kadrę A,
czego mu zresztą z całego serca życzę! Co do Roberta Mateji - latem
prezentował się słabo, choć kilka punktów zdobył. Mam nadzieję, że w tym
sezonie również kilka razy pokaże się z bardzo dobrej strony. Kto wie, czy
to nie jego ostatni sezon na międzynarodowej arenie.. Jeśli dobrze liczę to scharakteryzowałem już pokrótce
prognozy dla pięciu skoczków. A to jeszcze nie wszyscy! Kolejnym polskim
zawodnikiem, który występuje w chwili obecnej w kadrze A, jest Krystian Długopolski.
Nie wiem czemu, ale nie przepadałem nigdy za nim, głównie ze względu na styl
skakania. W Letnim Grand Prix pokazał się z bardzo dobrej strony w
Hinterzarten, gdzie zajął 6 miejsce. Być może zimą również nas zaskoczy,
jednak jest to raczej typ skoczka, który ma pojedyncze dobre występy.
Pozostali będą reprezentować barwy Polski w Pucharze Kontynentalnym. Mam na
myśli: Tomka Pochwałę, Pawła Urbańskiego, Wojciecha Tajnera, Piotra Żyłę,
Rafała Śliża i Stefana Hule. Na chwilę uwagi zasługuje ten ostatni.. Jest
to zawodnik jeszcze młody, ale czyniący systematyczne postępy. Do kadry A
pewnie jeszcze nie wskoczy, ale może być zdecydowanym liderem kadry B. Jeżeli
mu się powiedzie w zawodach CoC to być może wywalczy sobie sam prawo startu w
Pucharze Świata.. Ostatnio czytałem informację o wydłużeniu Adama Małysza
i Krystiana Długopolskiego. Trochę się uśmiałem, bo wynika z tego, że
trenerzy łapią się wszystkich sposobów - pytanie tylko czy do końca
sensownych. Były afery z kombinezonami, wagami zawodników - czy teraz czekają
nas krytyczne uwagi względem wydłużania ciała skoczków? Nowy sezon rozpoczyna się już 25 listopada w Kuusamo. W
chwili gdy pisze te słowa nie wiadomo jeszcze kogo zabierze ze sobą Heinz
Kuttin na te zawody. Wiadomo natomiast, że przed inauguracją odbędzie się obóz,
na który pojedzie najlepsza ósemka. Kilka dni treningów na śniegu ma wyłonić
5-ke, która zaprezentuje się w Kuusamo. Pewnymi zawodnikami wydają się być
Małysz i Bachleda (wywalczył sobie miejsce wygrywając letnie CoC). Kto zatem
znajdzie się w trójce? Prywatnie obstawiam Stocha, Mateje i Długopolskiego.
Przede wszystkim z powodu dość dużej sympatii Kuttina do tego ostatniego. Ale
kto wie, może zaskoczy wszystkich Wojtek Skupień? Zachęcam wszystkich do śledzenia
zawodów w telewizji! Relacje z każdego konkursu Pucharu Świata znajdziecie również
w naszym magazynie (oraz na stronie internetowej www.sport-am.prv.pl).
Oprócz tego będziemy dokonywać miesięcznego podsumowania Polaków, biorących
udział w Pucharze Kontynentalnym. Do zobaczenia pod skocznią :) ![]() Autor: Publo | |||||
| << poprzednie | spis treści | następne >> | ||||||
|
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów.
Wszelkie prawa Zastrzeżone! Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl) | ||||||