:: [Limeryk] O Roskoszy
Nie tylko Alosza
Naiwna mała gąska z Roskoszy,
chciała swe serce oddać Aloszy.
Kiedy romans się zaczynał
nie wierzyła w taki finał,
że ten Alosza ją wypatroszy.
W Ros kosz idziemy
Wicek przybył do Roskoszy
na doroczny Zjazd Piwoszy.
Zjazd nadzwyczaj był udany,
niezbyt groźne były rany,
zabrakło jedynie noszy.
- Franciszek Klimek
|