| ||||||||||||||||
| poprzednie - spis treści - następne | | ||||||||||||||||
Strona - 09 - NoteWorthy Composer...
NoteWorthy Composer - odcinek pierwszy pt. "Z czym to się je?"
Programów do tworzenia muzyki jest dosyć dużo na rynku.
Zapewne każdy użytkownik komputera prędzej czy później zapragnie napisać coś na komputerze.
Oczywiście przeciętny człowiek nie orientuje się, że zupełnie nie wie
o co chodzi w muzyce i wtedy dosyć zaciekle poszukuje programów
typu DanceDeeJay czy - o zgrozo - zaczyna składać jakieś bity na
komputerze. ;) Ludzi takich jest bardzo dużo i to głównie dla nich
programiści tworzą programy pozwalające z gotowych sampli komponowa
ć proste melodyjki. Jest też oczywiście mała grupa w społeczeństwie,
która posiada mniejsze lub większe pojęcie o muzyce klasycznej. Już po
3-4 klasie podstawowej szkoły muzycznej (13-14 lat) lub o ile ktoś uro
dził się wirtuozem napewno dużo szybciej nauczymy się podstawowych nutek o
raz trików 'interpretacji' (nie wiem jak to się nazywa ;p) i teoretycznie je
teśmy gotowi do korzystania z programu NoteWorthy Composer.
Program dostępny jest w wersji software i możemy
go bezpłatnie ściągnąć ze strony
"http://NoteworthySoftware.com
Zajmuje coś koło 0,9 mb dlatego j
ego ściągnięcie nie powinno zajmować dużo
czasu, a i serwer jest dosyć szybki. Po króciut
kiej instalacji pojawia nam się okienko powitalne,
które zachęca do zarejestrowania programu
i uiszczenia odpowiedniej opłaty. Nie powiem Ci
czytelniku ile kosztuje wykupienie pełnej wersji, bo
sam niemal panicznie boje się okienek mówiących coś o
pieniądzach, dlatego szybko je wyłączam. ;/
Po błyskawicznym, niemal rozpaczliwym rzucie
na myszkę z zamiarem kliknięca na X powinno uk
azać nam się okienko główne programu, które jest
dosyć przejrzyste i nie przyspaża wielu kłopotów w
obsłudze. Teraz mamy dwa wyjścia zależne od naszych zachcianek.
Możemy sami komponować muzykę korzystając z całe
j gamy opcji programu i dostępnych instrumentów M
IDI lub po prostu wczytać ściągnięty utwór i odgryw
ać go na naszym istrumencie z towarzyszącym (lub ni
e) akompaniamentem.
Ale o tym w następnych odcinkach. Tymczasem zachęc am do odwiedzenia strony http://NoteworthySoftware.com oraz prze trzęsienia Sieci w poszukiwaniu plików *.NWC, które będą nam n iezbędne do kolejnych lekcji.
|
Mam na razie trochę czasu, dlatego przyspieszamy trochę
kurs NoteWorthy Composera i rozpoczynamy lekcję drugą o nazwie "
Gram i śpiewam prawie jak Ich Troje". ;p Jeśli przeczytaliście do końca
lekcję poprzednią zapewne zauważyliście, że było zadanie domowe.
Jak to nie było? Dobra, wiem, że zadań nie odrabiacie dlatego od razu po uruchomieniu
NWC klikamy na standardową ikonkę Open. Albo nie.
Najpierw dostroimy instrument do tego co słyszymy z głośników.
Aby móc to zrobić musimy napisać utwór składający się z kilku nut.
Pokażę to na przykładzie skrzypiec, na których przyszło mi grać.
Wciskamy ctrl+n i wybieramy czysty dokument 'Blank Score'.
Żadnych danych dotyczących praw autorskich oczywiście wpisywać nie potrzeba. :)
Teraz tak, zapis nutowy (szerzej o nim w następnym odcinku)
jest na tym poziomie stostunkowo prosty. Klikamy ikonkę klucza
wiolinowego i już widzimy go na pięciolinii.
Do nastrojenia skrzypiec potrzebujemy nutki a i to
właśnie od niej stroimy pozostałe struny.
Do pomocy użyjemy jeszcze nutek g, d i e, żeby mieć sto procent pewności,
że mamy dobry słuch. ;) Nutki te musimy umieścić na pięciolinni.
Wybieramy ikonkę całej nuty, która wygląda mniej więcej tak - o (;p)
i posługując się myszką lub kursorami na klawiaturze umieszczamy ją tam,
gdzie trzeba, czyli na 2 polu od dołu. Podobnie czynimy w przypadku nutek g, d i e.
Oczywiście je umieszczamy na innych polach. ;) Możemy powtarzać nutki
kilka razy, dla ułatwienia czynności strojenia. Jeśli wszystko poszło
dobrze mamy już instrumnet gotowy do odgrywania pierwszych kawałków.
W katalogu, w którym zainstalowaliśmy
program powinien znajdować się folder Samples.
Jeśli go nie ma, zadzwoń do Przyjaciółki.
W ów folderze kryje się kilka gotowych kawałków,
pokazujących niektóre możliwości programu.
Otwieramy plik Mozart.nwc. (patrz obrazek ;p)
No i co, że mam Windowsa `98? Fajny system, niemal bezawaryjny
i bardzo szybki. ;/
Naszym oczom powinien ukazać się zapis nutowy.
Jeżeli nie wiesz co to jest zapis nutowy i
w tej chwili dziwisz się co oznaczają te kreski,
kropki coś tam, coś tam, to od razu klikasz przycisk
'reset this fuckin` PC' na obudowie swojego kompa
i już nigdy nie włączasz tego programu.
Jeśli jednak mniej więcej orientujesz się z czym to się
je i już z wypiekami na twarzy trzymasz w dłoni swojego
fleta (z zamiarem zagrania tej melodyjki of corz) to jeszcze chwile poczekaj.
Nie ma bowiem nic lepszego niż przesłuchanie utworu przed jego zagraniem. O
dtwarzamy naciskając przycisk F5 na klawiaturze. F6 służy do zatrzymania.
Przyznacie, że świetna melodyjka?
Może i łatwa, ale na pierwszy raz wystarczy.
Na początek dla przećwiczenia całości wyciszamy całość klikając
najpierw na dolnej pięciolinii potem Staff->Mute Staff a potem tą samą czynność
(zaznaczenie poprzez kliknięcie) i Mute Staff na górnej pięciolinii.
Potem wspomniany już efpieńć uruchomii odtwarzanie. Całość można oczywiście zwolnić.
Żeby to zrobić trzeba zmienić tempo utworu (też mi nowość ;). Klikamy na szary...yyy..
na szarą figurę geometryczną i usuwamy tempo Andante (no i cały nawias).
W to samo miejsce wstawiamy tempo ćwierćnuta równa 80. Insert -> Tempo...->Quarter->80->OK ;)
Oznacza to że ćwierćnuta równa jest 80 uderzeniom metronomu na minutę.
W tym tempie granie tego utworu nawet dla początkujących muzyków nie stanowi problemu.
Powyższe wskazówki przydają się w sumie do odgrywania każdego utworu *.nwc.
Po małym treningu granie z akompaniamentem jednego instrumentu (po odznaczeniu opcji Mute Staff)
lub nawet całej orkiestry symfonicznej nie powinno nikomu sprawić trudności.
Kolejna część kursu niebawem. Pozdrawiam.
ps. Specjalny dodatek dla wszystkich uczniów polskich szkół muzycznych:
Piersi - Barock
Ooo mamo! Ja nie chcę... chodzić do szkoły muzycznej! Ćwiczę i nie mam nic... popatrz ile zarabia Prince! Wcale nie mam ochoty... śpiewać jak Pavarotti! Wolałbym pójść dzisiaj na plażę... niż ćwiczyć pasaże! Ooo mamo! Ja męczę się... całe noce i całe dnie! Mozarta mam już dość... jego menuety dają mi w kość! Zamiast grać jego muzykę... wolę Metallice! Codzień bierze mnie cholera... że nie gram Slayera! Aaaaa...Aaaa...
Autor:miekki | |||||||||||||||
| | poprzednie - spis treści - następne | | ||||||||||||||||
|
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej
formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone! Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl) | ||||||||||||||||