Wydanie specjalne      


|:  RECENZJA  :|

Stephen King - Misery
Black Doggy Dog

Znany głównie z powieści o MIsery pisarz Paul Sheldon ma wypadek, w którym gniecie sobie nogi. Znajduje go kobieta - Annie Wilkes i zamiast zadzwonić po pogotowie zabiera go do swojego domu. Jak się później okazuje kobieta ta jest wielką fanką Paula Sheldona. Co się z nim stanie?

"Misery" to druga książka King'a (po "Desperacji"), którą czytam. Dlatego też będę się starał porównywać te dwie powieści. Po pierwsze chciałbym powiedzieć, że nie mogę zgodzić się z Kokletem. Mówił on bowiem, iż uważa "Desperację" za jedną z najgorszych książek King'a, a o "Misery" mówił, że jest to jedna z lepszych powieści pana Stephena. Ja uważam, że "Desperajca" jest lepsza od "Misery". Ba, dużo lepsza! "Misery" do mnie w ogóle nie trafiła. Jakaś tam historyjka o pisarzu i zwariowanej kobiecie. Ja lubię książki, gdzie występuje sporo osób, nie dwie.

Na okładce tejże powieści znajduje się napis - "Najbardziej przerażająca powieść Kinga". Być może, nie wiem co mogę o tym sądzić, bo czytałem tylko dwie jego pozycje. Aha, "Misery", ta którą czytałem została wydana w 1991 roku, a od tamtego czasu King napisał wiele książek, być może straszniejszych. Ale miało być o "Misery"...

Niektóre fragmenty są naprawdę przerażające, szczególnie ostatnie 30 stron. Jako całość muszę powiedzieć, ze chyba jednak jest straszna. Mało sie w życiu horrorów naczytałem, to też nie mogę za bardzo mówić, o innych horrorach, porównywać "Misery" do nich. Jednak jedno muszę powiedzieć do tej pory nie przeczytałem bardziej przerażającej powieści od "Misery".

  Misery
  horror
  brak

 

Jak juz wcześniej powiedziałem "Desperacja" bardziej mi sie podobała. O tamtej książce mówiłem, że była dobra, dlatego też nie pozostaje mi nic innego, jak tylko powiedzieć, że uważam książkę "Misery" za średnią. A za ostatnie 30 stron mógłbym wystawić ocenę celującą :)

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!