Welcome w najbardziej popier**lonym kąciku! :P

Długo nas tu nie było, oj długo... Ale co zwlecze to nie uciecze i oto jesteśmy! O czym będzie na początku? Ano o powielaniu. Pamięta ktoś KZ? Bodaj pierwszy zin na krążku CDA, w którym zgredzi w każdym miechu pisali parę kilobajtów o tym, co ich spotkało przez ostatnie 30 dni (kit, że idea była zerżnięta z PSX Extreme). Pamiętacie kto jako pierwszy wymyślił dział z SMS-ami od czytelników? Tak, zgadza się, ja. :) Niedawno przeglądałem (tak, przeglądałem, bo rzadko cokolwiek w nim czytam) Games Cornera, natrafiłem na pewien kącik i co widzę? Komuś się spodobał mój pomysł. Chyba po raz pierwszy czułem to, co czują prekursorzy, gdy widzą jak ktoś zgapia ich pomysł...

Ale dość o tym! Jako żem boss tego kącika (Jezus Maria, półtora roku do matury, a ja mówię "żem" ;), to opowiem o sobie trochę. Tu i ówdzie widać w obecnym wydaniu BRC, że pewna osóbka namieszała w moim życiu, ale skończyło się po dwóch miechach ("Znudziłeś mi się"). Jestem znów wolny, dlatego też proszę ładne panie o składanie ofert matrymonialnych na adres : uobooz_15@wp.pl. ;) Fotki załączajcie obowiązkowo. ;) Niby to całe "tu i ówdzie" mogłem pokasować i jak gdyby nic w ogóle nie wspomniać o zajściu, ale co mi tam... ;) Memories are all I have now...

Gdy piszę ten wstępniak mamy sobotę 30 października. Właśnie sprawdziłem datę modyfikacji pliku ze wstępem z poprzedniego BRC. I co? 16 marca. :) Ponad pół roku! A tekstów tylko dziesięć. ;) Dead Eye się zmył (zresztą nie wiem, czy gdzieś już o tym nie wspominałem...) i zostało nas dwóch na polu walki. Jeśli ktoś się nie przyłączy to będzie lipa... Na szczęście zasupportował mnie kumpel swoim poronionym opowiadankiem. Jako, że jedyną wersją był manuskrypt na papierze pisany, to musiałem to wszystko sam wklepywać. Mogłem mu kazać to zrobić, ale pewnie by mu się nie chciało, a mi potrzebne na gwałt (może nie do końca na gwałt, bo wcale mi się nie spieszy z kolejnymi BRC, nic na siłę. Tak, to aluzja do działań podejmowanych przez bossa GC ;) teksty, to żem wzionął i przepisoł. ;) A co do tekstów, to jeszcze nigdy w historii kącika nie były one tak mocno okołobloodraynowe, że się tak wyrażę. Wystarczy sprawdzić arty, które sam spłodziłem (po raz drugi aż pięc moich tekstów! :). Dał radę Fatal. M.in. ze swym fachowym artem nt. krwi. Polecam biologom! Naprawdę miła lektura.

Od rana jestem niesamowicie szczęśliwy. Czemu? Ano administratorka forum poświęconemu Blind Guardian, Szanowna Elanor, którą w tym miejscu serdecznie pozdrawiam, podczas naszej ostatniej rozmowy na dziadu-dziadu (która miała miejsce minionej nocy) postanowiła zgotować mi nie lada podarek. Moonsorrow - Suden Uni. To właśnie trafiło na moją skrzynkę mailową, za co Szanownej jestem O-GRO-MNIE wdzięczny! Przesłuchałem materiał i... Banan mi z twarzy nie schodzi! Polecam krążek fanom dobrego, mocnego, fińskiego uderzenia.

A skoro przy muzyce jesteśmy, to dodam, że ostatnio się mocno kształcę w tym temacie. Neta mam (160kbps!!!) od 13 września, więc już nie muszę do cafe zapieprzać, co by BRC wysłać, a i muzyczki mogę posłuchać więcej niż to miało miejsce do tej pory. Słucham sobie In Flames (np. Trigger, Episode 666, Clayman, Embody the Invisible, F(r)iend, Reroute to Remain), Killswitch Engage (całe ostatnie dwie płytki), Machinae Supremacy (dźwięki C64 połączone z ostrą sieką, to oni nagrali soundtrack do Jets'n'Guns, które ponoć było w CDA jako pełna wersja), Minibosses (trzy kawałki z gier Ninja Gaiden, Mega Man, Castlevania), Static-X (mam ze 20 kawałków, nawet fajne to, zespół po raz pierwszy słyszałem w NFSU i nawet mi wpadło w ucho), Machine Head (Davidian, Ten Ton Hammer, Left Unfinished, Imperium...), dwupłytowy album The Dark Side of Phobos (remixy i kawałki inspirowane muzą z Dooma), Hammerfall (Hero's Return, Crimson Thunder, Where Dragon Lies Bleeding, In Memoriam, Hearts on Fire, Raise the Hammer, Templars of Steel), jeden ekstremalnie ostry kawałek Kredek (Cradle of Filth) pt. Gilded Cunt (wstydzę się przetłumaczyć ;), do tego jeszcze Fear Factory (płytki: Transgression [najsłabszy krążek w historii zespołu], Archetype, Demanufacture [z tej płyty są kawałki, które były w Carmageddonie] i Digimortal [ujdzie]), na punkcie którego mam pier**lca. ;) Dobry człowiek podesłał mi namiary na program konwerterujący pliki *.umx (format muzy z Unreala), dzięki czemu mogę sobie posłuchać całego soundtracka, a poza tym to jeszcze z mp3.wp.pl pobrałem twórczość Radia Chlew (PO-LE-CAM WSZYSTKIM!), no i wspomniane dziełko Moonsorrow. Ufff, trochę tego jest :) Co byście nie powiedzieli, że mało, to sypnę jeszcze listą innych fajnych kawałków. :) Marilyn Manson - Resident Evil Theme, Tomoyasu Hotei - Battle Without Honor or Humanity, Tweaker - Doom 3 Theme, Behemoth - Ceremony of Shiva, Behemoth - Demigod, Behemoth - Slaves Shall Serve, Napalm Death - Twist the Knife (Slowly), Napalm Death - A Necessary Evil, Blind Guardian - Precious Jerusalem, Blind Guardian - Battlefield, Anal Stench - Sputnik (i reszta udostępnionych za darmo utworów), Game Over - Cataclysmic Clash (inspirowane motywami z Mega Mana), Tweaker feat. Burton C. Bell - I'm the One, Tweaker feat. Will Oldham - Ruby, Dragon Ball Z - Perfect Cell Remix, Firewind - I'm the Anger, Unleashed - Winterland i utwór Metal Lasts for Evermo z gry Bandits: Phoenix Rising. Do tego po godzinach słucham sobie muzyki samodzielnie wyciągniętej z gier na NESa (Friday the 13th, Kunio Kun no Nekketsu Soccer League, Double Dragon II, Kabuki: Quantum Fighter, Zen: Intergalactic Ninja...), a wczoraj wygrzebałem z potwornych czeluści mego pokoju nagraną przeze mnie samodzielnie stworzoną składankę twórczości Steve'a Vai'a. Daje radę także soundtrack z Painkillera. Każdy wymieniony tu utwór oraz każdy wymieniony tu krążek naprawdę polecam przesłuchać, bo po stokroć warto, to dobra muzyka je! Aha, zapomniałem wspomnieć o The Beast... :) O kurka, trochę się rozpisałem nt. muzyki... Ale już nie będę kasował, bo szkoda. :)

Kącik polecam oglądać w Internet Explorerze. W Mozilli nie wygląda to tak, jak powinno.

Podziękowania dla człowienia, który zmajstrował nowy lay dla kącika, lecz z którego nie skorzystałem, ale za to za pozwoleniem autora laya wziąłem sobie śliczne tło, które dodałem w tym numerze.

Otwórzcie sobie PSX Extreme 99 na Hyde Parku i zobaczcie kogo pozdrawia Mazzi. Ha! :)

Wstyd się przyznać, ale... Nie wiem jakim cudem, ale jakoś umknęła mi recenzja Blade III: Trinity z poprzedniego numeru i ani jej nie sprawdziłem, ani wcale nie czytałem... Zorientowałem się dopiero teraz, gdy kończę składać ten numer... Ale wpadka...

Aha, szukajcie małej niespodzianki...

Więcej do powiedzienia nie mam, miłej lektury życzę!

uobooz
uobooz_15@wp.pl



Serpentia - Dark Fields of Pain.
Fragment tego kawałka słyszeliście odpalając kącik.

A na koniec...



Oto moje zwłoki... Woda ognista swoje robi ;)
Fotka zrobiona bodaj 18 października podczas
wycieczki do Zakopanego. Była trzoda! :)