|
Caleb
|
|
Pierwszy
miesiąc studiowania minął jakoś... no właśnie, jakoś. Wszystko jakoś
mija. Nie ma się więc czym przejmować, bo jakoś to będzie i wszystko jakoś
minie. Poza tym uczyłem Igora wielu pożytecznych rzeczy związanych z
kobietami :P. A teraz palę sobie fajkę i kończę składanie tego numeru. Jakoś
kolejny tydzień trzeba będzie przeżyć spokojnie, a później się będzie myśleć
nad przyszłością, która jakaś zawsze będzie. Są rzeczy ważne i ważniejsze.
A ja Was jakoś pozdrawiam.
|
|
Ven
|
|
>
Ahuu!:)
Tak się stało, że nastąpił nowy miesiąc. Tak, tak się czasem dzieje.
.. Mniej więcej raz na miesiąc;). Dobra, w sumie, po co streszczać
swój miesiąc? :p Jakby to kogoś obchodziło^^. Ale opowiem Wam o moim
spacerze, na który się wybierałam. Było wprost BOSKO:). Przez całe sześć godzin chodziłam sobie po mieście, siedziałam na ławeczce w
parku. Mówię Wam, miasto wtedy wygląda jak nowe!:) Polecam każdemu:) .
Teraz muszę znów wymyślić coś nowego:). Ostatnio byłam ze znajomymi na rockowym koncercie. Przez dwa dni się później kurowałam, a moje
trampeczki były w stanie krytycznym;p.
Dobra, nie będę przynudzać:). A, i jeszcze chciałam pozdrowićPlugawego za to, że tak dzielnie grał ze mną w piłkę na
kurniku:).
Pozdrawiam:)
|
|
|
Iggy
|
|
I co ja mam biedny powiedzieć? Żegnam Elpasa i Iron Cookiego z wielkim smutkiem (dziady założyli własny Zin :P) z tymi ludźmi pracowało mi się bardzo dobrze, zgrana satanistyczno-gejowska ekipa… ech, będzie, za czym tęsknić. Muszę od razu poinformować wszystkich konsolowiczów, jestem nowym naczelnym konsol, więc przesyłajcie swoje teksty na mój email (iggy6@interia.pl), pozdrawiam!
Najedzony, siedzę teraz nerwowo patrząc na zegarek znajdujący się w prawym dolnym rogu pulpitu mojego monitora firmy AOC, kupionego w Gryfowie Śląskim
(ha jakie pięknie złożone zdanie:P). Za chwile mam odrabiać lekcję ale jakoś mi się nie chcę ponieważ mój mózg czuje teraz przygnębienie i smutek, kto zaspokoi potrzeby Sima- Igora..:P.
Zakochałem się w piosence „Superheroes” kapeli co się zwie „Edguy”. A co się dzieje teraz w magazynie to ja sam nie wiem, tekstów jest chyba dużo, sam napisałem kilka nawet. Hmm.. aha, powitajcie Hoobertusa na pokładzie Titanica- redakcji. Na koniec chcę dodać tylko tyle:
„BUEERK”, bom się najadł a, że cham ze mnie niemały to nawet nie przeproszę, ha! Ave, do następnego Gacka, oby do 100… :).
|
|