Recenzje

 

Filmy z Hollywood często opierają się na zasadzie "byle jak, byle efektownie". Ta teza zniszczyła serię "Matrix", która z inteligentnej rozrywki (część pierwsza) zmieniła się w oszałamiający wizualnie, ale sztampowy film akcji (cześć druga i trzecia). Będące przedmiotem tej recenzji "Aniołki Charliego" również niewątpliwie powstały w oparciu o tę zasadę. Twórcy wiedzieli jak zarobić miliony: do worka z akcją dodali pościgi, wybuchy i inne efekty oraz trzy seksowne aktorki. Mieszanka wybuchowa, ale jakże smaczna! Zacznijmy jednak od fabuły.

Film opowiada historię trzech uroczych dziewczyn, które oprócz swego typowego, nudnego życia, prowadzą też drugie, znacznie ciekawsze - są tajnymi agentkami pracującymi dla Charliego, mężczyzny, którego nigdy nie widziały. W kontaktach z szefem pomaga im jego przyjaciel. Na aniołki czeka kolejne zadanie. Tym razem muszą uratować wynalazcę, a tak właściwie to też świat. Większych konkretów fabuły nie będę tu podawał, gdyż mimo kilku zwrotów akcji, nie ma ona w filmie większego znaczenia. Przejdźmy więc dalej.

W filmie zobaczymy wiele gwiazd. W roli przyjaciela Charliego występuje tu Bill Muray. Zresztą to nie ma większego znaczenia, tę rolę mógłby zagrać ktokolwiek, gdyż i tak przyćmiłyby go aktorki grające aniołki ;). W tych rolach Cameron Diaz, Drew Barrymore, Lucy Liu. Aktorki te nie miały dotąd wiele wspólnego z kinem akcji. Wyjątkiem jest tu Lucy Liu, którą dość często możemy obserwować w filmach sensacyjnych. Wszystkie panie są piękne, ale każda reprezentuje inny typ urody. Mnie osobiście z tej niezwykłej trupy najbardziej podoba się Cameron Diaz ze swoim zniewalającym uśmiechem J. "Aniołki Charliego" dzięki tej trójce nabierają czaru i uroku. Nie wiem jak wam, ale mi większą przyjemność sprawia oglądanie w akcji pani Diaz, Barrymore czy Liu (nie wspominając już o Jessice Albie!), niż Sylvestra "Sly" Stallone'a, czy innego macho, ale co kto lubi ;). [Zależy od płci ;) - Dishman] Aktorki radzą sobie z powierzonym im zadaniem naprawdę nieźle.

Film jest nasycony tym co powinno znaleźć się w filmie akcji. Jak już wcześniej wspomniałem mamy tu eksplozje, pościgi, sceny walk, strzelaniny, szpiegostwo itp. W pamięć zapadają walki, w których aniołki skutecznie ze sobą współpracują i pościg bolidami formuły 1 w wykonaniu Cameron Diaz i jakiegoś oprycha. Widzieliśmy pościgi tego typu w kinach, ale tu zostało to wykonane naprawdę perfekcyjnie. To samo walki - efektowne skoki i przewroty w wykonaniu trójki aktorek wyglądają imponująco. Kolejną zaletą filmu jest stosowane tu zwolnienie czasu, które dodatkowo uatrakcyjnia bójki. Na efekty nie żałowano pieniędzy. Eksplozje są fenomenalne. 

Uroda przede wszystkim...

"Aniołki Charliego" nie są sztywnym niczym Stallone (nie wiem czemu tak się na biedaka uwziąłem ;)) i jego "Rambo" filmem akcji. Mamy tu spore pokłady humoru. Niestety nie jest on najwyższych lotów, często balansuje na granicy dobrego smaku, pozostając jednak inteligentnym humorem słownym. Przykładem może być sytuacja, gdy do Natalie (granej przez Diaz) przychodzi listonosz z pocztą, a ta mu tłumaczy, że jutro ma jej włożyć w dziurkę. Chodzi naturalnie o listy :). W wykonaniu Cameron jest to jednak idiotycznie... urocze. Uśmiech pojawia się na twarzy mimowolnie, nawet wówczas, gdy nie lubimy tego typu dowcipów, więc w sumie nie ma się w tym aspekcie do czego przyczepić J. Jest dobrze, ale mogło być lepiej.

W sumie film ma tylko jedną, ale bardzo poważną wadę. Jest to bezmyślna, głupawa rozrywka, która momentami ociera się o szczyt idiotyzmu. Fabuła jest momentami zbytnio naciągana. Tak właściwie zresztą to fabuły mogłoby nie być. Podczas seansu należy dać odpocząć szarym komórkom i zachwycać się pięknem efektów i, naturalnie, aniołków. Jeśli lubicie tego typu rozrywkę, możecie filmowi wystawić 9. Jeżeli jednak nie, dajcie 5, świat się nie zawali. Ja lubię czasem zrobić sobie taki odlot, więc wystawię 7, do czego w znacznej mierze przyczyniła się uroda i wygibasy głównych bohaterek. Jeśli będziecie mieli okazję to dajcie szanse aniołkom, bo warto!

 

»Ocena: 7/10

 

» Zalety

+ Lucy Liu :)
+ Drew Barrymore :)
+ Cameron Diaz :D

 

» Wady

- brak Jessici Alby :(

 

»Autor: Mielonek