Forum Offline

 

Dusqmad
 

Ekranizacji komiksów było już bez liku. Na pewno każdy potrafi kilka wymienić. Poczynając od Supermana, a kończąc na Constantine. Czy sądzicie, że powstało sporo ciekawych filmów na podstawie komiksów, czy też uważacie, że wszystkie są całkowitą porażką?

 

Dishman

 

Nie no porażką nie są. Powstaje ich sporo, bo w USA jakiś taki trend nastał (tak jak u nas był trend na ekranizacje lektur szkolnych). Nie podoba mi się "Spiderman". Oglądałem jedynkę i stwierdziłem, że to zbyt infantylne, nie miało w sobie tego mganesu, który przyciąga widza do ekranu. Dwójki już nawet nie oglądałem.
Ale podobał mi się "Hell Boy", czy "Constantine". Swoich fanów ma również "Batman".

 

Dusqmad

 

Dla mnie Spiderman pozostaje, jedną, z najlepszych takowych ekranizacji. Zarówno pierwsza, jak i druga część jest bardzo ciekawa. Efektu dodaje również wykonanie. No i można sobie pooglądać Kirsten Dunst. Ogólnie jest nieźle!

 

hunt

 

hell boy był najlepszy i to zdecydowanie, spiderman to lekka lipa i obciach. mnóstwo pieniędzy poszło nie wiadomo za bardzo gdzie. aktor grajacy glownego bohatera byl jakiś bezpłciowy. zdecydowanie mi się nie podobało!

 

Dusqmad

 

Masz rację Hellboy był świetny! A co do Spidermana, to nie zmieniam zdania dobry filmik... A aktor grający człowieka-pająka musiał być trochę bezpłciowy, gdyż grał totalną życiową ofiarę!
Nie zauważyliście tego?

 

hunt

 

kłopot w tym, że on będąc spidermanem też był bezpłciowy

 

Dusqmad

 

Nawet super moc nie potrafi zupełnie zmienić człowieka. Co, z tego, że ma umiejętności fizyczne najlepszego kaskadera, skoro w środku nadal pozostaje fajtłapowatym Peterem Parkerem...

 

Dishman

 

Czyli jaki wychodzi nam konsensus? Spidrman to fajtłapa jakich mało, co udziela się całej produkcji. Zastanawiające na co poszło tyle kasy.

 

Dusqmad

Nie wiesz? Przecież amerykanie nie wybieraliby się całą gromadą do kina, gdyby "Spiderman" był zrobiony za małe pieniądze. Bez znakomitych efektów, Kirsten Dunst i innych "rewelacji" nastolatkowie zmieszaliby go z błotem... Popatrz na to, że tak, czy tak film się zwrócił. A bywały "wysokobudżetowce", które nie miały tego szczęścia. W takich przypadkach należy się zastanawiać na co poszło tyle pieniędzy…
A swoją drogą co Ci się nie podobało w "Spidermanie"?

 

Dishman

 

Jak już pisałem wyżej, ta infantylność, ten banał, ta walka dobra ze złem, gdzie dobro wygrywa, fajtłopowatość głównego bohatera. Wyszło z tego takie kino rodzinne z super bohaterem w głównej roli.

 

Tulkass

Z ekranizacji komiksów, na pewno cenię " Constantina" , " Batmana" i "Powrót Batmana", które były dla mnie filmami kultowymi, jak miałem te 10 lat Batman i Robin, to chyba najgorsza adaptacja komiku jaką widziałem. Mroczny rycerz, stracił w niej, cały swój mroczny urok. Pamietam jak jakiś czas temu, trafiłem na stary film " Hulk w sądzie" . Tytuł rozłozył mnie na obie łopatki, ale okazał się całkiem ciekawy i efektowny, jak na tamte czasy. Tylko aktor grający Bruce`a Bannera był nieco za stary. Ekranizacje "Supermana" tez zasługuja na pochwałę. Jak dla mnie są nadal dobre, mimo upływu lat. Spidermana 2 nie oglądałem niestety, ale pierwsza część zaskoczyła mnie pozytywnie. Spodziewałem się kaszanki a wyszedł nawet porządny film. Bez sensacji, ale jednak, cos w nim jest.

 

Dusqmad

 

Już niebawem w kinach ekranizacja komiksu Georga Millera „Sin City”. Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieć nową idealną ekranizację. Słysząc pochlebne opinie już nie mogę się doczekać się premiery.

 

Dishman

Widać, że Waść nie przeglądasz strony on-line BFu. W dziale premiery wyraźnie widnieje. Sin City - premiera 10 czerwca, czyli wczoraj
Już sobie zaklepałem ten film i mu nie odpuszczę.

 

Tulkass

 

Ja tez sobie zaklepałem i przyklepałem, tylko funduszy brak. Zawsze można na kompie obejrzeć, ale na takie coś, to trzeba z szacunkiem, do kina iść

 

hunt

 

naprawdę trudno mi sobie przypomnieć żeby któraś ekranizacja mogła dorównać sin city. może pierwsze filmy z batmanem, nawet uwielbiany przeze mnie hellboy nie umywa się do sin city. to nowa jakość!

 

Seth

 

Na szczęście nie jestem fanem komiksów, dlatego oglądanie filmów na ich podstawie nie zmusza mnie później do przeklinania ich twórców za marne potraktowanie ulubionej serii. Choć „Sin City” spodobało mi się do tego stopnia, że przeczytałem niektóre z komiksów wchodzące w skład serii. Bardzo udany film i nie mniej interesujący komiks!

Poza tym – przypadły mi do gustu pierwsze dwie części Batmana (ale tylko te części, reszta była już zdecydowanie słabsza). Spiderman (słaby, kiedy powinien wzruszać, momentami też nielogiczny i za bardzo efektowny, ale za to szczególnie dwójka ma sporo zabawnych scen i wartką akcję, zwyczajnie niezła zabawa), Hellboy (czekam na część drugą! Jedynka, choć momentami nieco przesadzona, zdecydowanie jest warta oglądnięcia) i X-Men (za pierwszym razem film mi się średnio spodobał. Ale potem oglądnąłem część drugą, wróciłem do pierwszej, i okazało się, że nawet da się to oglądać
).

Pozostałe filmy na podstawie komiksów, jakie miałem „przyjemność” oglądać były raczej przeciętne, albo zwyczajnie głupie.
 

»Opracował: Dusqmad
 

 Dołącz do dyskusji: http://www.biuletynfilmowy.boo.pl/phpBB2