Bądź na zawsze


Właśnie tam należę, to miejsce jest dla mnie jak sen który już nie raz smakował jak koszmar po to aby coś mi uświadomić. To, że w każdym owocu
nawet tym pięknym i żywym jest coś nie do skosztowania. Tak kościół katolicki nie jest doskonały jak jego założyciel. Ale czy właśnie z tego powodu nie można dać mu szansy? 

***

Często spaceruję po zakamarkach mojej wiary. Odwiedzam starych znajomych, z niechęcią stykam się z fanatyzmem obecnym w każdej religii. Pytam się jej twórcy dlaczego właśnie ona mną zawładnęła na tyle mocno, aby przy niej trwać całe 18 lat bez żadnego narzekania, bez żadnego wyraźnego nakazu. Nikt w moim domu nie powiedział, że odbierze mi chleb za to, że zawsze słuchałem co mają dobrego do powiedzenia świadkowie Jehowy na moim progu. Twórca i wiara nigdy nie udzieliła mi wyraźnej odpowiedzi na moje pytanie ale ja i tak wiem swoje. Bóg już mi nic nie musi mówić. Bo ja już wszystko wiem. To co jestem w stanie zrozumieć( przyjdzie czas że i resztę pojmę).
***

Bóg wysyła nam całą swoją miłość mimo, że nigdy nie powiedział nam, że też nas kocha. Właśnie dlatego nie pozwala nam czuć się samotnymi gdyż wysyła swoje jestestwo tam gdzie się spotyka dwójka ludzi w jego imieniu. On nie chce aby ludzie spotykali się tylko dla jego legendy, ale i dla samych siebie. w trakcie spotkań odblokowują swoje emocje aby poczuć życie. Wiem, że można to zrobić na każdym innym spotkaniu. I dobrze
bo spotkania katolickie nie są niczym więcej. 

***

Bóg daje nam całą swoją miłość mimo, że my czasem jej mu nie dajemy. Mimo to jest z Niego taki naiwniak, że pozwala dawać każdemu szansę na dobro nawet po skonsumowaniu całego swojego życia w błogosławieństwie innej kultury\ religii która też zaniedbywał. Czym samym zaniedbywał Jego bo on jest obecny w każdym bóstwie. W Posejdonie, Buddzie, Allachu czy innym guru. Bóg katolików ( mój) posiada ich wszystkich. Możecie być z Nim od śmierci do wieczności. Nawet w ostatniej chwili możecie powiedzieć "Tak chcę".

***

A Wiecie co jest najlepsze w tym draniu? Nie to że jest miłosierny, ani wszechmocny , ani nieskończenie dobry. On mieszka w każdym z Nas aby kierować Nami. On jest jak instynkt który nakazuje zatrzymać rękę przed uderzeniem drugiego człowieka. Można go również porównać do małego stworka mieszkającego w uchu który daje przydatne rady. Drogi Czytelniku możesz mi mówić, że w to nie wierzysz ale jeśli Zrobiłeś w swoim
życiu coś dobrego lub powstrzymałeś się przed złem to nigdy mi niw wmówisz, że nie ma w Tobie Boga. Bo On jest w Tobie, uwierz w to!

***

Tak jak już mówiłem Bóg jest w każdym z nas i w każdym innym wyznaniu dlatego szanuję każdego kto kocha swoją wiarę bo mogę się sporo od niego nauczyć. Dajmy na to Islam. W tej religii istnieje prawo mówiące, że zawsze trzeba dać jedzenie temu kto o nie prosi. I czy jako katolik mam się tego wystrzegać? Po stokroć nie, nie, nie... Będę się uczył od innych braci w wierze choćby moi towarzysze po chrzcie zwątpili w nich... Już nie
raz słyszałem o tym że Islam hoduje terrorystów oraz fanatyków. Zawsze w takich momentach mówiłem, że to tylko plew tej nacji robi takie świństwa. W dalszej obronie mówiłem że Allach nakazuje ludziom szanować drugie życie. Większość przyjmuje tą prawdę stworzoną przez Jana Pawła II absorbującego pozytywne ideały nie szanowanych nacji.Uwierzcie mi religia katolicka docenia dobro i piękno innych religii!!!

 
***

Bóg katolików sprawia nieraz wrażenie słabeusza oraz kogoś kto jest przeszyty niewymownym lękiem. Ale to nie prawda choć mimo tego, że co krok dostaje rózgi na swe plecy. On po prosty jest tolerancyjny wobec innych mocy istniejących obok Niego. Pozwala istnieć złu , śmierci, oraz innym jego przeciwieństwom. Mimo, że postępek każdego z nich bardzo go boli. Nie zapominajcie, że on nie może użyć przemocy względem
nich. Gdyby zmiótł jednym ruchem dłoni całe zło świata kazał by się jednocześnie pozbyć części człowieczeństwa każdego z nas. On nas stworzył nie doskonałych aby nas przetestować. Doskonale dobrzy ludzie( nawet ateiści) już nie będą czuli tego bólu. Chyba się opłaca?

***

Ten tekst jest skierowany do katolików. Zachęcam ich aby byli bardziej otwarci na inne nacje. Wcale nie chcę tutaj nikogo nawracać. Chociaż niekiedy tak to wygląda. Niestety każdy katolik nawet podświadomie stara się wpoić innym swoja wiarę:).

PS: Nie jestem ultra katolikiem bo nie zasłużyłem na to miano. Również nie należę do Młodzieży Wszechpolskiej mimo, że chciałem. Skułem się na 10 przykazaniach. Skąd mogłem wiedzieć, że jedenaste to: " czcij proboszcza swego":). Ale na serio! Nie przystąpiłem do nich gdyż oni szanują tylko tych których im nakażą szanować. Dajmy na to ostatnio jeden z tych popaprańców chciał rzucić w Lecha Wałęsę wielka grudą śniegu.
I czy tak się zachowuje cywilizowany człowiek? Czy może wredna małpa? Homoseksualistów  też szanuję bo to bardzo wrażliwi ludzie i przeważnie inteligentni.

pisał: Sato vel larva