#35



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: WYWIAD Z JIRIM WELSCH'EM :::

Tekst pochodzi z serwisu probasket.pl i został opublikowany za zgodą autorów! Kopiowanie zabronione!


W spotkaniu przeciwko Reprezentacji Polski, z całą pewnością nie pokazał wszystkich swoich atutów. Rozegrał słabszy mecz ma swoim koncie zapisał 10 punktów, grając na słabej skuteczności (33%). Po spotkaniu, korzystając z okazji postanowiliśmy zadać zawodnikowi Milwaukee Bucks kilka pytań...

Łukasz Brylski: Czy twoje marzenie o grze w NBA spełniło się ?
Jiri Welsch: Jasne, że się spełniło. Każdy kto gra w koszykówkę chce kiedyś trafić do NBA. Miałem wiele szczęścia, że udało mi się to osiągnąć.

ŁB: W roku 2002 zostałeś wybrany w draftcie przez Sixers, którzy oddali Cię do Golden State Warriors. Co czułeś wiedząc, że będziesz grał w NBA ?
JW: Kiedy zostałem wybrany wiedziałem, że to dopiero początek długiej drogi. Podczas mojego debiutanckiego sezonu miałem trochę problemów. Grałem mało, albo wcale. Jednak się nie poddałem, trenowałem ciężko latem. W następnym sezonie występowałem w barwach Boston Celtics. Grałem przez cały sezon, czasami nawet rozpoczynałem mecze w pierwszej piątce. Kolejny rok rozpocząłem w "Celtach" jednak było znacznie gorzej niż w poprzednich rozgrywkach. Trafiłem do Celeveland Cavaliers, a teraz jak wiesz będę grał w Milwaukee Bucks. Po trzech latach cieszę się, że dostałem szansę gry w NBA. Mam nadzieję, że zostanę tam do końca swojej kariery.

ŁB: W lutym 2005 roku w wyniku wymiany trafiłeś do Cleveland Cavaliers, gdzie miałeś okazję grać z LeBronem Jamesem. Jak wspominasz ten czas ?
JW: Wydawało się, że ta wymiana będzie dla mnie wybawieniem. Nie grałem zbyt dużo w Bostonie, także moje relacje z trenerem nie były najlepsze. Byłem szczęśliwy, że będę grał w Cleveland. Pasowałem do systemu gry zespołu. Jednak życie zweryfikowało wszystko. Bardzo szybko po moim przyjściu zwolniono szkoleniowca (Paul Silas-przyp.aut.), który mnie sprowadził. Resztę sezonu spędziłem siedząc na ławce. Jeśli chodzi o LeBrona Jamesa to jest on wspaniałym sportowcem jak i człowiekiem. Według mnie będzie rządził i dzielił w NBA przez najbliższe 10-12 lat.

ŁB: Gracz, którego podziwiasz?
JW: Chyba jak każdy podziwiałem kiedyś Michaela Jordana. Obecnie najlepszym graczem według mnie jest Tim Duncan. Darzę go wielkim szacunkiem. Jest świetnym zawodnikiem, a także liderem zespołu. W chwili obecnej to najlepszy gracz w NBA.

ŁB: Wady i zalety Jiriego Welscha jako koszykarza ?
JW: Zacznę od tych lepszych cech, pracuję ciężko, dobrze czytam grę. Jestem także dobrym strzelcem. Musisz mi uwierzyć na słowo, ponieważ dziś nie wychodziło mi to zbyt dobrze (śmiech). Za największą wadę uważam, to ze nie jestem atletycznie zbudowany. To ma znaczenie kiedy grasz w NBA.

ŁB: Dziękuję za rozmowę.
JW: Ja, również dziękuję.


:: probasket.pl ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)