#35



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: ME: POLSKA - RUMUNIA  3:0! :::

    Mecz Polska – Rumunia był meczem, po którego wygraniu mieliśmy zapewnioną walkę o medale. Zapewniał on nam bezpieczną drugą pozycję, toteż mimo problemów zdrowotnych (Dorota Świeniewicz), dziewczyny zamierzały pokazać się od jak najlepszej strony.

Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia Polek (3:1). A po dobrym bloku Izy Bełcik i ataku ze środka Kasi Skowrońskiej zeszliśmy na pierwszą przerwę techniczną z czteropunktową przewagą. Do drugiej przerwy technicznej (16:8) obserwowaliśmy dobre akcje naszego zespołu a w obronie królowała Małgosia Glinka. Przy stanie 18:9 trener Rumuni poprosił o czas, a następnie dokonał zmiany na pozycji rozgrywającej. Niewiele jednak pomogło to przeciwniczkom, gdyż w ataku i obronie dalej królowała Małgosia wspomagana bardzo mocno przez swoje koleżanki z zespołu. Set zakończyła atakiem Ola Przybysz 25:13.  

| Ten mecz to był.. spacerek |

Po licznych błędach przeciwniczek Polki już na samym początku seta objęły prowadzenie 2:0, następnie 5:1. Na pierwszą przerwę techniczną schodziliśmy mając dwa razy tyle punktów, co Rumunki, a punk wcześniej Gosię Glinkę na boisku zmieniła Asia Mirek. Po skutecznym ataku Mileny Rosner obserwowaliśmy drugą przerwę techniczną, a trener przeciwniczek poprosił o czas przy stanie 21:16 dla zespołu polskiego. Po drugiej stronie siatki nastąpiło małe przebudzenie, przeciwniczki próbowały nawiązać nierówną walkę jednak to Polki rozdawały karty i wygrały drugiego seta 25:19.  

Trzecia partia rozpoczęła się niebezpiecznie dla podopiecznych Andrzeja Niemczyka. Zespół rumuński jakby pchany jakąś nieznaną siłą zaczął zdobywać punkty jak burza. Nasze dobre ataki na niewiele się zdawały, gdyż to przeciwniczki ciągle posiadały prowadzenie (0:3, 3:6, 4:8, 8:12). Przy stanie 9:13 Milenę Rosner zmieniła Dorota Świeniewicz, która wniosła wiele pozytywnej energii w nasz zespół. Dziewczyny zaczęły grać punkt za punkt, aby od stanu 12:15 nie pozwolić przeciwniczkom zdobyć ani jednego punktu. Na pocieszenie Rumunki dostały 16 oczko po błędzie Asi Mirek, lecz chwilę później piękną kiwką poszczyciła się Iza Bełcik i wygraliśmy 25:16, a cały mecz 3:0.

Właśnie ta wygrana zapewniła nam walkę w półfinałach tegoroczny Mistrzostw Europy. Następny mecz z Serbią i Czarnogórą miał tylko rozstrzygnąć czy półfinały rozegramy jako najlepszy, czy drugi zespół w grupie.

Polska  -  Rumunia       3 : 0   (25:13, 25:19, 25:16)

Polska: Skowrońska (6), Bełcik (6), Glinka (5), Mróz (11), Rosner (9), Przybysz (11), Zenik (libero) oraz Mirek (9), Świeniewicz (2).

Rumunia: Nedelcu (6), Butnaru (7), Marcovici (6), Pachitariu, Corjeutanu (3), Elisei (5), Tolisteanu (libero) oraz Cozma, Hosu (1), Truta, Herlea.


:: OJQ ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)