#35



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: ME: POLSKA - NIEMCY  3:2! :::

    Polki już nie po raz pierwszy zmierzyły się z Niemkami. Wyniki miewałyśmy różne, raz przegrywałyśmy raz wygrywałyśmy, jednak w tych ważnych imprezach to Polki były górą (pamiętny mecz „Niemcy-Glinka” w półfinałach ME 2003). Niedzielny mecz zapowiadał się bardzo interesująco, jak każdy z poprzednich. Kibice byli już przygotowani, na co najmniej cztery sety. Dzień wcześniej Polki pokonały „śpiewająco” Azerbejdżan, więc i tym razem liczyliśmy na wygraną.  

| Taki ładny mecz, a tak mało kibiców.. |

Pierwszy set rozpoczęliśmy od gry punkt za punkt, aż do stanu 4:6 kiedy to Niemki miały dwupunktową przewagę. O pierwszy czas w tym meczu trener Andrzej Niemczyk poprosił przy stanie 5:10 dla przeciwniczek i od tego momentu zaczęliśmy obserwować piękną grę Polek, punkty zdobywaliśmy po dobrych atakach i blokach, aż doprowadziliśmy do remisu 11:11. Na drugą przerwę techniczną jednak znowu schodziliśmy z prowadzeniem Niemek, tym razem jednak tylko jednopunktowym. Następnie znowu obserwowaliśmy grę punkt za punkt, aż do remisu 19:19. Od tego wyniku Polki wysunęły się na prowadzenie i nie oddały go do końca. Set zakończyła Małgosia Glinka zdobywając 25 punkt jednym ze swoich bombowych ataków.  

Drugi set zaczął się od wyraźnego prowadzenia 1:4 Niemek, kiedy to trener Niemczyk poprosił o czas i tę przewagę utrzymywały aż do remisu 7:7, który uzyskaliśmy po autowym ataku Angeliny Grün. Jak ujął komentator „Niech się Niemki wystrzelają”  - jednak zamierzały dość długo w nas strzelać swoimi atakami i zarówno pierwszą jak i drugą przerwę techniczną obserwowaliśmy z przewagą Niemek, przy drugim czasie już trzypunktową. Mimo kilku późniejszych dobrych zagrań z ataku oraz blokiem nie udało nam się obronić tego seta i przegraliśmy go 23:25.

Trzecia partia rozpoczęła się od gry punkt za punkt. Pierwszą przerwę techniczną oglądaliśmy z dwupunktową przewagą Niemek, która w miarę trwania seta się zwiększała. W polskim zespole obserwowaliśmy zmiany. Na boisku za Gosię Glinkę pojawiła się Kasia Skowrońska, a za Dorotę Świeniewicz – Ola Przybysz. Jednak te zmiany nie dały pożądanego rezultatu i po aucie Kasi oglądaliśmy drugą przerwę techniczną z siedmiopunktową przewagą zespołu niemieckiego. W naszym zespole dalej obserwowaliśmy roszady, zmiany powrotne jak również zmianę na pozycji rozgrywającej (Bełcik->Śliwa). Niestety i tym razem niewiele nam to pomogło, gdyż seta przegrałyśmy 19:25.  

| Trójblok naszych siatkarek |

Czwarty set wydawał się być grą o wszystko. Mogliśmy zakończyć mecz przegrywając 3:1, albo pokazać Niemkom, kto rządzi i grać tie breaka. Z początku mogłoby się wydawać, że Polki wybrały ten pierwszy wariant (0:3), jednak pozory mogą mylić i tym razem jednak zapowiadał się emocjonujący pojedynek. „Glinka użyła ABSów” i wykonała kilka pięknych ataków z drugiej linii. I mimo iż pierwszą i drugą przerwę techniczną oglądaliśmy pod dyktando przeciwniczek, to od stanu 18:18 to Polki rządziły na boisku. Po drugiej stronie siatki dziewczyny nie dawały za wygraną i obserwowaliśmy aż 4 piłki setowe, aby wygrać ten set i za chwilę móc obserwować set piąty.  

Piąta partia od początku należała do naszych dziewczyn. Mimo iż wiele razy nasze dziewczyny były blokowane to one królowały na boisku. Widzieliśmy po naszej stronie siatki, wiele pięknych obron, bloków, ataków wręcz „wciskaliśmy przeciwniczkom piłki w skarpetki”. Zmianę stron obserwowaliśmy przy stanie 8:2 i cały set wygraliśmy 15:13, wygrywając tym samym mecz 3:2.

Kolejnym naszym przeciwnikiem na Mistrzostwach Europy będzie gospodarz turnieju Chorwacja. Dziewczynom życzymy powodzenia!

Polska  -  Niemcy       3 : 2   (25:22, 23:25, 19:25, 28:26, 15:13)

Polska: Izabela Bełcik (7 pkt.), Małgorzata Glinka (22), Agata Mróz (9), Sylwia Pycia (8), Dorota Świeniewicz (22), Milena Rosner (10), Mariola Zenik (libero) oraz Joanna Mirek (11), Magdalena Śliwa (0), Katarzyna Skowrońska (1)

Niemcy: Julia Schlecht (0), Angelina Gruen (34), Christiane Fuerst (11), Olessya Kulakova (14), Cornelia Dumler (21), Jana Mueller (7), Kerstin Tzscherlich (libero) oraz Nadja Jenzewski (2), Kathy Radzuweit (1), Andrea Berg (0), Dominice Steffen (1).


Sędziowali: Gieorgij Połkin (Rosja) i Peter Groenewegen (Holandia).
Widzów: 300


komentarze:
Joanna Mirek:Super. Naprawdę cieszę się, że wygrałyśmy akurat ten mecz. To było nam bardzo potrzebne, bo nam nie szło. Gdy dogoniłyśmy Niemki w czwartym secie, zaczęłyśmy znów cieszyć się grą. Wszystko wróciło, zaczęło się układać. Niemki to faktycznie jeden z najtrudniejszych dla nas rywali, bo zbyt dobrze się znamy. One wiedzą o nas dużo, wiedzą, jakie są kierunki naszego ataku, i potrafią ustawiać blok. Dlaczego nasz blok dzisiaj tak słabo działał? Otóż nie mam bladego pojęcia, ale musi się to zmienić. O półfinale, broń Boże, jeszcze nie myślimy. Trener każe nam się koncentrować tylko i wyłącznie na kolejnym meczu i to daje dobre efekty

inne spotkania tego dnia:

Azerbejdżan - Rumunia       3:1     (26:24, 23:25, 25:17, 25:19)

Serbia i Czarnogóra - Chorwacja   1:3    (25:16, 19:25, 23:25, 16:25)


:: OJQ ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)