::: 9
KOLEJKA "ORANGE" EKSTRAKLASY :::
STATYSTYKI:
bramek: 17
widzów: 57 000
najwięcej widzów w: Poznaniu (26 000)
najlepszy strzelec: 9 - Grzegorz Piechna (Korona Kielce)
* * * *
Lech
Poznań - Legia Warszawa 1 :
0 (0 : 0)
|
bramki: Iwan (48')
| widzów: 26 000
| sędziował: Tomasz
Mikulski (Lublin)
opis spotkania:
Nie
przesadzę jeśli stwierdzę, że na to spotkanie w Poznaniu czeka się przez
cały rok. Zazwyczaj tylko wtedy, kiedy na Bułgarską przyjeżdża Legia na
trybunach zasiada komplet (a raczej nadkomplet publiczności). Nie inaczej było
i tym razem, chociaż można było sądzić, że stanie się inaczej. Zarząd
podniósł bowiem ceny biletów z 25zł na 35zł (tylko na to spotkanie). Nie
zraziło to jednak sympatyków Kolejorza, którzy w liczbie 26 tysięcy
stawili się na stadionie by dopingować swoją ukochaną drużynę! Dla piłkarzy
mecz z Legią był idealną sytuacją aby "przeprosić" sympatyków
za sromotną porażkę z Wisłą kolejkę wcześniej. Nad Poznaniem
szaro-sine, ciężkie niebo z którego padał deszcz, kibice na trybunach, a
piłkarze na murawie - walczyli o punkty. Od początku spotkania wyraźną przewagę
mieli gospodarze, ale nie umieli udokumentować jej w postaci strzelonej
bramki - chociaż sytuacje ku temu były! Pierwszą groźna sytuacje stworzyli
sobie jednak Warszawiacy - w 21 minucie po strzale Włodarczyka piłka trafiła
w słupek! Lech odpowiedział natychmiast - strzał z 18m Gajtkowskiego na
rzut rożny zdołał sparować Fabiański! W końcówce pierwszej połowy
powinno być 1:0 dla Lecha. Sam na sam z bramkarzem Legii znalazł się
Zakrzewski, ale strzelił za mocno i piłka przeleciała nad bramką! Drugą
połowę od mocnego uderzenia rozpoczął Lech.. Po pięknej dwójkowej akcji
Gajtkowski-Topolski ten drugi podał na wolne pole do Iwana, ten znalazł się
sam na sam z Fabiańskim i wślizgiem wbił piłkę do bramki! Euforia na
trybunach!! Lech prowadzi z Legią 1:0!!! 3 minuty później czerwoną kartką
został ukarany Marcin Burkhardt, który od tyłu zaatakował Iwana. Wydawało
się więc, że Lech zmiecie Legie. Ku zaskoczeniu Warszawiakom lepiej grało
się w dziesiątkę przez co zaczęli groźnie atakować. Bramki jednak nie
strzelili! Za to bliskim podwyższeniu wyniku był.. Rosłoń, który po
strzale Reissa tak niefortunnie odbił piłke, że Fabiański był w nie lada
opałach. Na nie-szczęście dla kibiców Lecha bramkarz Legii wyparował
futbolówkę na rzut rożny. Chwile potem sędzia zakończył te spotkanie, w
którym zabrakło dwóch rzeczy: dużej liczby goli, i wielu sytuacji
podbramkowych. Poza tym pojedynek dwóch odwiecznych rywali stał na wysokim
poziomie! A na trybunach wielkie święto! :) Bo najlepsi kibice są w
Poznaniu, tu i teraz, i na wieki wieków..
konferencja prasowa:
Czesław Michniewicz (trener Lecha): "Nie tak wyobrażaliśmy
sobie początek spotkania, bo tak naprawdę nie chcieliśmy, by Legia cofnęła
się do obrony, gdyż wiem jak groźna jest w kontrataku. Słupek uratował
nas od utraty bramki. Nie było w tym meczu Świerczewskiego za czerwone
kartki, ale zastąpił go Tomasz Iwan, który dawno nie grał całego meczu.
Widać było jego zmęczenie pod koniec spotkania, ale wytrzymał i do końca
mądrze rozgrywał piłkę. Paradoksalnie zaczęło nam się grać gorzej, gdy
graliśmy w przewadze, a Legia zaczęła grać szybciej. Nie dążyliśmy za
wszelką cenę do zdobycia drugiej bramki, bo pamiętamy błędy jakie popełniliśmy
przy prowadzeniu w innych spotkaniach i to nie zakończyło się dla nas
dobrze. Dlatego obrońcy nie włączali się już w akcje ofensywne".
Dariusz Wdowczyk (trener Legii): "Gratuluję Lechowi
trzech punktów. Przespaliśmy pierwszą połowę, w której mieliśmy świetne
okazje i gdyby nie pech Włodarczyka, to mogło być 1:0. Lech zepchnął nas
od początku do defensywy. Na ironię losu, kiedy byliśmy w dziesiątkę to
graliśmy szybciej, składniej i ciekawiej. I dziwi mnie to, że nie graliśmy
tak od początku spotkania, kiedy nas było więcej. Chciałbym się
ustosunkować do dwóch sytuacji. Nie chcemy mieć nic wspólnego z takimi
kibicami. Odcinamy się od tego co zaprezentowali i wyraźnie chcę powiedzieć,
że to nam przeszkadza. Nie interesuje nas co jest pomiędzy kibicami a zarządem,
bo chcemy grać w dobrej atmosferze. Druga sprawa to śpiewy piłkarzy Lecha w
szatni, po zakończeniu spotkania. Uważam, że zawodnicy powinni mieć
wzajemny szacunek do siebie, a tego zabrakło piłkarzom Lecha".
:: Publo ::
* * * *
Cracovia -
Arka Gdynia
2 : 1 (2 : 0)
|
bramki: Bania (27'), Bojarski (38');
Kubisz (90')
| widzów: 4 000
|
sędziował: Mirosław Ryszka (Warszawa)
opis spotkania:
Cracovia 1 października
pokonała ostatnią w lidze Arkę
Gdynia (2:1). Było to jedno z lepszych spotkań krakowskiego zespołu, który
ostanie mecze miał słabsze. Wygraną ułatwiła im do tego mierna postawa
Gdynian. Od początku meczu Cracovia uzyskiwała wyraźną przewagę w polu,
kilka razy piłkarze oddali strzały na bramkę Arki, jednak były one
niecelne. Gdynianie długo bronili się skutecznie, jednak w 27 minucie Piotr
Giza zacentrował z lewej strony boiska, a Piotr Bania trafił do siatki.
Bramkarz Arki- Michał Chamera - nie nudził się, jednak jego zespół
sporadycznie atakował bramkę krakowskiego zespołu. W 38 minucie Marcin
Bojarski zdobył kolejnego gola dla Cracovii. W drugiej połowie gospodarze
odpuścili sobie, natomiast zespół z Gdyni poważnie wziął się do roboty.
W 64. minucie stworzyli zagrożenie pod bramką Marcina Cabaja. Piłkarze Arki
odzyskali ducha walki i w 68. minucie Bartosz Ława był o krok od zdobycia
gola, jednak krakowski bramkarz nie dawał za wygraną. Szczęścia pod bramką
gospodarzy szukał również Grzegorz Niciński, który w 73. minucie strzelił
tuż obok słupka. Honorowego gola zdobył z rzutu wolnego Marek Kubisz w 90.
minucie gry. W tym spotkaniu dwie drużyny wyraźnie podzieliły się dominacją-
Cracovia w pierwszej połowie, a Arka w drugiej. Jak widać tej pierwszej wyszło
to na zdrowie.
:: Rei
::
* * * *
Korona
Kielce - Amica Wronki 2 :
1 (1 : 0)
|
bramki: Piechna (35-k, 47'); Wasilewski
(73')
| widzów: 6
000
|
sędziował: Marcin Borski (Warszawa)
opis spotkania:
Sobota, 1 października 2005, na stadion w Kielcach zawitała Amica
Wronki, pretendent do walki o puchary w polskiej ekstraklasie. Zwycięstwo gości
miało być tylko formalnością w drodze ku górnej części tabeli, jednak
gracze Kolportera sprawili swoim kibicom, jak i przyjezdnym niemałą
niespodziankę wygrywając 2:1. Gra obu drużyn w pierwszej połowie nie
zachwycała, Amice nie udało się nawet oddać strzału na bramkę!
Zachowawcza gra graczy z Wronek została ukarana przez Grzegorza Piechnę, który
w 35' spotkania trafił do siatki z rzutu karnego, dając prowadzenie
Kielczanom. Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla Amiki, która już w
47' straciła drugą bramkę, a dobijającym zespół gości znów okazał się
dobrze grający w tym meczu Grzegorz Piechna. Bramkę kontaktową udało się
zdobyć dopiero w 73', po strzale głową Marcina Wasilewskiego. Niestety, nie
starczyło sił by rozbić dobrze broniących się Kielczan. Kolporter zdobył
kolejne 3 punkty i wciąż podnosi się w górę tabeli, a Amica, po zaskakującej
porażce oddaliła się od idącej jak burza Wisły Kraków.
konferencja prasowa:
Maciej Skorża (trener Amici): "Moi piłkarze zawiedli, szczególnie
w rozgrywaniu piłki na polu karnym Kolportera. Za mało też było sytuacji
podbramkowych, a momentami zbyt słabo przeszkadzali gospodarzom w rozwijaniu
akcji ofensywnych. Utrata dwóch bramek zmusiła nas do zmiany koncepcji gry i
stąd m.in. nasza porażka, a zasłużone zwycięstwo kielczan".
Ryszard Wieczorek (trener Korony): "Do tej pory wszyscy chwalili
nas w ekstraklasie za ładną i ambitną grę. Natomiast od kilku spotkań piłkarze
Kolportera również strzelają i co, mnie również cieszy, starcza im sił i
pomysłu na przeprowadzenie ataków do ostatnich minut pobytu na boisku. To
dodaje wiary piłkarzom, a jednocześnie powoduje, że nasi rywale zaczynają
się nas bać".
:: UlTima
::
* * * *
pozostałe wyniki:
Wisła
Płock - Wisła Kraków
1 : 2
|
bramki: Kazimierczak (52');
Zieńczuk (38-k), Kuźba (65')
| widzów: 4 500
|
sędziował: Robert Małek (Katowice)
Odra
Wodzisław - Groclin Grodzisk Wlkp. 1 : 0
|
bramki: Czerkas (49')
| widzów: 3
000
|
sędziował: Grzegorz Gilewski (Radom)
Pogoń Szczecin - GKS Bełchatów
0 : 0
| widzów: 9
000
|
sędziował: Tomasz Pacuda (Częstochowa)
Zagłębie
Lubin - Górnik Zabrze
3
: 0
|
bramki: Mierzejewski (15'), Łobodziński
(41'), Chałbiński (55')
| widzów: 2 000
|
sędziował: Artur Szydłowski (Kraków)
Polonia
Warszawa - Górnik Łęczna 0 : 3
|
bramki: Nazaruk (3'), Andruszczak (17'),
Bykowski (90')
| widzów: 2
500
|
sędziował: Jarosław Żyro (Bydgoszcz)
::::
TABELA PO 9 KOLEJCE ::::
| 1. Wisła Kraków |
8 |
19
- 7 |
20
pkt |
| 2. Lech Poznań |
9 |
19 - 17 |
17
pkt |
| 3. Amica Wronki |
9 |
16
- 11 |
14
pkt |
| 4. Groclin
Grodzisk Wlkp. |
9 |
15
- 12 |
13
pkt |
| ... |
... |
... |
... |
| 13. Górnik Łęczna |
9 |
7
- 7 |
9
pkt |
| 14. GKS Bełchatów |
9 |
6
- 12 |
7
pkt |
| 15. Arka Gdynia |
9 |
6
- 11 |
5
pkt |
| 16. Polonia
Warszawa |
9 |
6
- 13 |
5
pkt |
|