::: 7
KOLEJKA "ORANGE" EKSTRAKLASY :::
STATYSTYKI:
bramek: 23
widzów: 39 500
najwięcej widzów w: Szczecinie (14 000)
najlepszy strzelec: 6 - Piotr Reiss (Lech), Grzegorz Piechna (Korona
Kielce)
* * * *
Pogoń
Szczecin - Legia Warszawa 2 :
2 (0 : 1)
|
bramki: Milar (61'), Kaźmierczak (69');
Magdoń (45-sam), Szałachowski (53')
| widzów: 14 000
| sędziował: Artur
Szydłowski (Kraków)
opis spotkania:
Z boku umieszczony jest obrazek w specjalnej,
wykonanej do takich obrazków, tabelce! Dzięki temu stronka wygląda
przyjemniej. Powtarzam: Z boku mamy rysunek w specjalnej, wykonanej do
umieszczania takich rysunków, tabelce! fsdsdsdsdsdsadasdsadsadsadasdasdas
konferencja prasowa:
Dariusz
Wdowczyk: Było to dobre widowisko, rozgrywane na trudnym terenie. Przy
wyniku 2:0 klasowy zespół nie powinien sobie pozwolić na wyrównanie, ale
właśnie w tym jest piękno piłki nożnej, że wszystko może się zdarzyć.
Pogoni udało się wyrównać po pięknej bramce Kaźmierczaka. My czujemy z
tego powodu pewien niedosyt, ponieważ mimo prowadzenia straciliśmy dwa
gole. Był to dobry, otwarty mecz, w którym akcje przesuwały się w
szybkim tempie spod jednego pod drugie pole karne. Obie drużyny stworzyły
sporo sytuacji po których mogły paść gole.
Bohumil Panik: Kibic chodzi na mecze właśnie po to, aby zobaczyć
taką walkę i takie bramki jak dzisiaj. W II połowie pozwoliliśmy sobie
na ryzyko, dlatego na boisku pojawił się Tavares, który często
przeprowadza akcje ofensywne. Przemek Kaźmierczak strzelił przepiękną
bramkę, która zapewne zapisze się w historii polskiego futbolu. Cieszę
się z tego wyniku, bo na pewno wleje on wiele optymizmu w serca moich piłkarzy
i da im więcej pewności siebie.
:: Lucyferia ::
* * * *
Polonia
Warszawa - Wisła Kraków
0 : 1 (0 : 0)
|
bramki: Penksa (85')
| widzów: 1 500
|
sędziował: Tomasz Pacuda (Częstochowa)
opis spotkania:
 |
|
| Polonia - Wisła K.
0:1 |
|
Wisła po blamażu w Guimarăes chciała się wreszcie przełamać i pokazać
kibicom, że grać jeszcze potrafią w piłkę. Niestety na chęciach się skończyło
jak to zwykle bywa (i tu nasuwa się stwierdzenie: "i kto to mówi...",
nie sądzisz Publo? ;p). Gospodarze żeby dobić Wiślaków załatwili sobie
na ten mecz piłki Roteiro, którymi krakowska drużyna nie potrafiła sklecić
choćby jednej dobrej akcji w Portugalii. No cóż, jak się nie ma sposobu na
przeciwnika to się szuka pomocy w zabobonach. W pierwszej połowie mimo
ogromnej przewagi pod względem posiadania piłki Wiślaków, to Polonia
stwarzała groźne sytuacje i Majdan miał wiele pracy przed swoją bramką.
Swoich sił próbowali Kosmalski, Gołaszewski, a po główce Bąka piłka
przeszła nad bramką nie pilnowaną przez Majdana. Praktycznie nawet Dariusz
Dudka mógł uzyskać bramkę samobójczą i mogłoby być 1:0 dla Polonii ale
trochę mu zabrakło. Wisła nie potrafiła odpowiedzieć na ataki gospodarzy,
nie oddała żadnego strzału na bramkę Czarnych Koszul i wynikiem 0:0 skończyła
się pierwsza połowa. Druga część spotkania i lekka poprawa w grze Białej
Gwiazdy. Mało kto w to uwierzy, ale pierwszą sytuację do zdobycia bramki
miał nie kto inny jak Paweł Kryszałowicz. Zaprawdę powiadam Wam to jest
prawdziwy cud! No ale nie jest on jak widać cudownym dzieckiem, gdyż mimo że
wydawało się, że piłka trafi w samo okienko, poleciała nad poprzeczką.
Była to 51 minuta spotkania nie tyle zaciętego co po prostu nudnego. Później
pokonać Kieszka próbował Paweł Brożek lobem, ale piłka minęła bramkę.
Dopiero w 80 minucie Wisła oddała pierwszy strzał w światło bramki. I kto
strzelał? Nie uwierzycie znów, ale był to nasz ukochany Paweł Kryszałowicz.
Po dośrodkowaniu Cantoro miał świetną sytuację do strzelenia bramki, lecz
strzelił prosto w środek bramki i bramkarz Polonii nie miał trudnego
zadania. No ale już za 5 minut po podaniu Sobolewskiego z piłką w pole
karne wpadł wprowadzony za Gołosia Penksa i strzelił w lewy róg bramki.
Kieszek nie miał szans i musiał wyciągać piłkę z siatki na kilka minut
przed końcem meczu. Takim oto sposobem Wisła oddając całe 2 (!) celne
strzały na bramkę wygrywa z Polonią 1:0 (skutecznoć 50%!). Ktoś kiedy
powiedział, że póki Frankowski jest w Wiśle to nie ma się czego bać.
Niestety Franka już nie ma, a mecz z wiceliderem w postaci Lecha Poznań już
tuż tuż. Boże chroń nas!
Ps. Można też
przytoczyć słowa z piosenki Kazika: "Wisła się pali!".
konferencja prasowa:
Jerzy Engel (trener Wisły K.) - "Wiedzieliśmy, że Polonia
jest bardzo zdyscyplinowana w obronie. To się potwierdziło i był to dla nas
ciężki mecz. Nie mogłem skorzystać z kilku podstawowych zawodników, ale
dzięki temu szansę występu otrzymali inni. Cieszę się, że do zespołu
bardzo dobrze wprowadza się Marek Penksa."
Dariusz Kubicki (trener Polonii) - "Liczyliśmy na kontrataki i
stałe fragmenty gry. Niestety po raz kolejny zabrakło nam kilku minut, by
uratować punkt. Szkoda, że moi zawodnicy zaspali przy tej bramce."
:: ZOnk
::
* * * *
Odra
Wodzisław - Górnik Łęczna
0 :
0
| widzów: 2
000
|
sędziował: Marek Mikołajewski (Ciechanów)
opis spotkania:
W tym sezonie Górnik wyraźnie rozczarowuje. Plasuje się w dolnej części
tabeli i w niczym nie przypomina tego zespołu, który jeszcze w ubiegłym
sezonie bił zawodników z Wodzisławia 5:0. Odra radzi sobie natomiast coraz śmielej
- w poprzedniej kolejce była blisko urwania jednego punktu Legii (przegrała
1:2). W 9. minucie pierwszą szansę na zdobycie gola mieli goście - Bykowski
jednak nie potrafił wykończył akcji celnym strzałem. W 21. minucie
ponownie atakuje Górnik, lecz Kuszczak strzela ponad poprzeczką. Do końca
połowy szansę do objęcie prowadzenia mieli jeszcze gospodarze - w 33.
minucie Woś strzela ponad bramką (choć i tak znajduje się na spalonym), a
na minutę przed końcem pierwszej połowy niecelnie strzela Malinowski.
Pierwszy celny strzał w meczu oddano dopiero po przerwie. W 59. minucie
Grzegorz Bronowicki strzela z dystansu sprawiając, że bramkarz Odry, Mariusz
Pawełek, musiał się sporo napocić, aby wybronić swoją drużynę przed stratą
gola. Kwadrans później Odra strzela po raz pierwszy celnie na bramkę. Strzał
Kowalskiego nie sprawia jedna żadnych kłopotów Bledzewskiemu. W 82. minucie
świetną szansę zmarnowali gospodarze. Tomasz Albingier głową uderzał po
dobrym dośrodkowaniu, jednak piłka po rykoszecie nie trafiła do bramki.
Spotkanie stało na bardzo niskim poziomie, zresztą nawet sam trener Górnika
powiedział: "O tym spotkaniu trzeba jak najszybciej zapomnieć".
Oby takich meczów jak ten było jak najmniej w Orange (:P) Ekstraklasie
konferencja prasowa:
Bogusław Kaczmarek (trener Górnika Ł.):
"O tym spotkaniu trzeba jak najszybciej zapomnieć. Zadowolony mogę
być tylko ze zdobytego punktu. Wynik był najlepszy z całego spotkania. Nie
był to dobry pojedynek w naszym wykonaniu. Ale to już przeszłość. Teraz
czekają nas kolejne mecze"
Waldemar
Fornalik (trener Odry): "Mało który zespół może pozwolić
sobie na prowadzenie otwartej gry z Górnikiem, bo można się nadziać na groźne
kontry. W pierwszej połowie zabrakło w kilku momentach dokładnego dogrania
by stworzyć dobre sytuacje. Myślę, że piłkarze mieli gdzieś w głowach
wiosenną wysoką porażkę z Górnikiem i ostatni mecz z Legią co miało wpływ
na ich grę".
:: Leszek
::
* * * *
pozostałe wyniki:
Groclin
Grodzisk Wlkp. - Arka Gdynia 2 :
1
|
bramki: Rocki (17'), Ślusarski (53');
Niciński (77')
| widzów: 2 500
|
sędziował: Marcin Borski (Warszawa)
Cracovia -
GKS Bełchatów
2 : 1
|
bramki: Wacek (75'), Baran (78');
Dziedzic (45')
| widzów: 4
000
|
sędziował: Jacek Granat (Warszawa)
Lech Poznań - Górnik Zabrze
3 : 2
|
bramki: Reiss (17', 50-k), Świerczewski
(55'); Liczka (64'), Bukalski (90')
| widzów: 10
000
|
sędziował: Jarosław Żyro (Bydgoszcz)
Wisła
Płock - Amica Wronki
0 : 1
|
bramki: Micansky (35')
| widzów: 3 500
|
sędziował: Zdzisław Bakaluk (Olsztyn)
Zagłębie
Lubin - Korona Kielce
3 : 3
|
bramki: Chałbiński (8'), Szczypkowski
(43'), Stasiak (90'); Piechna (38', 50'), Bilski
(44')
| widzów: 2
000
|
sędziował: Robert Małek (Katowice)
::::
TABELA PO 7 KOLEJCE ::::
| 1. Wisła Kraków |
6 |
12
- 5 |
14 pkt |
| 2. Lech Poznań |
7 |
17 - 12 |
14 pkt |
| 3. Amica Wronki |
7 |
12
- 8 |
11 pkt |
| 4. Groclin
Grodzisk Wlkp. |
7 |
11
- 10 |
10 pkt |
| ... |
... |
... |
... |
| 13. Korona Kielce |
7 |
10
- 13 |
6 pkt |
| 14. GKS Bełchatów |
7 |
6
- 11 |
6 pkt |
| 15. Arka Gdynia |
7 |
5
- 7 |
5 pkt |
| 16. Polonia
Warszawa |
7 |
6
- 9 |
5 pkt |
|