#35



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)





Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

::: 7 KOLEJKA "ORANGE" EKSTRAKLASY :::

STATYSTYKI:
bramek: 23
widzów: 39 500

najwięcej widzów w: Szczecinie (14 000)

najlepszy strzelec: 6 - Piotr Reiss (Lech), Grzegorz Piechna (Korona Kielce)

 

 

 


* * * *

Pogoń Szczecin  -  Legia Warszawa           2 : 2     (0 : 1)          

|
bramki: Milar (61'), Kaźmierczak (69'); Magdoń (45-sam), Szałachowski (53')
|
widzów: 14 000
| sędziował: Artur Szydłowski (Kraków)

opis spotkania:

| Pogoń - Legia 2:2  www.legia.net |
Z boku umieszczony jest obrazek w specjalnej, wykonanej do takich obrazków, tabelce! Dzięki temu stronka wygląda przyjemniej. Powtarzam: Z boku mamy rysunek w specjalnej, wykonanej do umieszczania takich rysunków, tabelce! fsdsdsdsdsdsadasdsadsadsadasdasdas


konferencja prasowa:

Dariusz Wdowczyk: Było to dobre widowisko, rozgrywane na trudnym terenie. Przy wyniku 2:0 klasowy zespół nie powinien sobie pozwolić na wyrównanie, ale właśnie w tym jest piękno piłki nożnej, że wszystko może się zdarzyć. Pogoni udało się wyrównać po pięknej bramce Kaźmierczaka. My czujemy z tego powodu pewien niedosyt, ponieważ mimo prowadzenia straciliśmy dwa gole. Był to dobry, otwarty mecz, w którym akcje przesuwały się w szybkim tempie spod jednego pod drugie pole karne. Obie drużyny stworzyły sporo sytuacji po których mogły paść gole.

Bohumil Panik: Kibic chodzi na mecze właśnie po to, aby zobaczyć taką walkę i takie bramki jak dzisiaj. W II połowie pozwoliliśmy sobie na ryzyko, dlatego na boisku pojawił się Tavares, który często przeprowadza akcje ofensywne. Przemek Kaźmierczak strzelił przepiękną bramkę, która zapewne zapisze się w historii polskiego futbolu. Cieszę się z tego wyniku, bo na pewno wleje on wiele optymizmu w serca moich piłkarzy i da im więcej pewności siebie.

:: Lucyferia ::

* * * *

Polonia Warszawa  -  Wisła Kraków             0 : 1     (0 : 0) 
          
|
bramki: Penksa (85')
|
widzów: 1 500
| sędziował: Tomasz Pacuda (Częstochowa)

opis spotkania: 

| Polonia - Wisła K. 0:1 |

Wisła po blamażu w Guimarăes chciała się wreszcie przełamać i pokazać kibicom, że grać jeszcze potrafią w piłkę. Niestety na chęciach się skończyło jak to zwykle bywa (i tu nasuwa się stwierdzenie: "i kto to mówi...", nie sądzisz Publo? ;p). Gospodarze żeby dobić Wiślaków załatwili sobie na ten mecz piłki Roteiro, którymi krakowska drużyna nie potrafiła sklecić choćby jednej dobrej akcji w Portugalii. No cóż, jak się nie ma sposobu na przeciwnika to się szuka pomocy w zabobonach. W pierwszej połowie mimo ogromnej przewagi pod względem posiadania piłki Wiślaków, to Polonia stwarzała groźne sytuacje i Majdan miał wiele pracy przed swoją bramką. Swoich sił próbowali Kosmalski, Gołaszewski, a po główce Bąka piłka przeszła nad bramką nie pilnowaną przez Majdana. Praktycznie nawet Dariusz Dudka mógł uzyskać bramkę samobójczą i mogłoby być 1:0 dla Polonii ale trochę mu zabrakło. Wisła nie potrafiła odpowiedzieć na ataki gospodarzy, nie oddała żadnego strzału na bramkę Czarnych Koszul i wynikiem 0:0 skończyła się pierwsza połowa. Druga część spotkania i lekka poprawa w grze Białej Gwiazdy. Mało kto w to uwierzy, ale pierwszą sytuację do zdobycia bramki miał nie kto inny jak Paweł Kryszałowicz. Zaprawdę powiadam Wam to jest prawdziwy cud! No ale nie jest on jak widać cudownym dzieckiem, gdyż mimo że wydawało się, że piłka trafi w samo okienko, poleciała nad poprzeczką. Była to 51 minuta spotkania nie tyle zaciętego co po prostu nudnego. Później pokonać Kieszka próbował Paweł Brożek lobem, ale piłka minęła bramkę. Dopiero w 80 minucie Wisła oddała pierwszy strzał w światło bramki. I kto strzelał? Nie uwierzycie znów, ale był to nasz ukochany Paweł Kryszałowicz. Po dośrodkowaniu Cantoro miał świetną sytuację do strzelenia bramki, lecz strzelił prosto w środek bramki i bramkarz Polonii nie miał trudnego zadania. No ale już za 5 minut po podaniu Sobolewskiego z piłką w pole karne wpadł wprowadzony za Gołosia Penksa i strzelił w lewy róg bramki. Kieszek nie miał szans i musiał wyciągać piłkę z siatki na kilka minut przed końcem meczu. Takim oto sposobem Wisła oddając całe 2 (!) celne strzały na bramkę wygrywa z Polonią 1:0 (skutecznoć 50%!). Ktoś kiedy powiedział, że póki Frankowski jest w Wiśle to nie ma się czego bać. Niestety Franka już nie ma, a mecz z wiceliderem w postaci Lecha Poznań już tuż tuż. Boże chroń nas!

Ps. Można też przytoczyć słowa z piosenki Kazika: "Wisła się pali!".

konferencja prasowa:
Jerzy Engel (trener Wisły K.) - "Wiedzieliśmy, że Polonia jest bardzo zdyscyplinowana w obronie. To się potwierdziło i był to dla nas ciężki mecz. Nie mogłem skorzystać z kilku podstawowych zawodników, ale dzięki temu szansę występu otrzymali inni. Cieszę się, że do zespołu bardzo dobrze wprowadza się Marek Penksa."

Dariusz Kubicki (trener Polonii) - "Liczyliśmy na kontrataki i stałe fragmenty gry. Niestety po raz kolejny zabrakło nam kilku minut, by uratować punkt. Szkoda, że moi zawodnicy zaspali przy tej bramce."

:: ZOnk ::

* * * *

Odra Wodzisław - Górnik Łęczna                   0 : 0     

| widzów: 2 000
| sędziował: Marek Mikołajewski (Ciechanów)

opis spotkania:
W tym sezonie Górnik wyraźnie rozczarowuje. Plasuje się w dolnej części tabeli i w niczym nie przypomina tego zespołu, który jeszcze w ubiegłym sezonie bił zawodników z Wodzisławia 5:0. Odra radzi sobie natomiast coraz śmielej - w poprzedniej kolejce była blisko urwania jednego punktu Legii (przegrała 1:2). W 9. minucie pierwszą szansę na zdobycie gola mieli goście - Bykowski jednak nie potrafił wykończył akcji celnym strzałem. W 21. minucie ponownie atakuje Górnik, lecz Kuszczak strzela ponad poprzeczką. Do końca połowy szansę do objęcie prowadzenia mieli jeszcze gospodarze - w 33. minucie Woś strzela ponad bramką (choć i tak znajduje się na spalonym), a na minutę przed końcem pierwszej połowy niecelnie strzela Malinowski. Pierwszy celny strzał w meczu oddano dopiero po przerwie. W 59. minucie Grzegorz Bronowicki strzela z dystansu sprawiając, że bramkarz Odry, Mariusz Pawełek, musiał się sporo napocić, aby wybronić swoją drużynę przed stratą gola. Kwadrans później Odra strzela po raz pierwszy celnie na bramkę. Strzał Kowalskiego nie sprawia jedna żadnych kłopotów Bledzewskiemu. W 82. minucie świetną szansę zmarnowali gospodarze. Tomasz Albingier głową uderzał po dobrym dośrodkowaniu, jednak piłka po rykoszecie nie trafiła do bramki. Spotkanie stało na bardzo niskim poziomie, zresztą nawet sam trener Górnika powiedział: "O tym spotkaniu trzeba jak najszybciej zapomnieć". Oby takich meczów jak ten było jak najmniej w Orange (:P) Ekstraklasie


konferencja prasowa:
Bogusław Kaczmarek (trener Górnika Ł.):
"O tym spotkaniu trzeba jak najszybciej zapomnieć. Zadowolony mogę być tylko ze zdobytego punktu. Wynik był najlepszy z całego spotkania. Nie był to dobry pojedynek w naszym wykonaniu. Ale to już przeszłość. Teraz czekają nas kolejne mecze"

Waldemar Fornalik (trener Odry): "Mało który zespół może pozwolić sobie na prowadzenie otwartej gry z Górnikiem, bo można się nadziać na groźne kontry. W pierwszej połowie zabrakło w kilku momentach dokładnego dogrania by stworzyć dobre sytuacje. Myślę, że piłkarze mieli gdzieś w głowach wiosenną wysoką porażkę z Górnikiem i ostatni mecz z Legią co miało wpływ na ich grę".

:: Leszek ::


* * * *

pozostałe wyniki:

Groclin Grodzisk Wlkp.  -  Arka Gdynia                      2 : 1
 
| bramki: Rocki (17'), Ślusarski (53'); Niciński (77')
|
widzów: 2 500
| sędziował: Marcin Borski (Warszawa)


Cracovia  -  GKS Bełchatów                                       2 : 1

|
bramki: Wacek (75'), Baran (78'); Dziedzic (45')
| widzów: 4 000
| sędziował: Jacek Granat (Warszawa)


Lech Poznań  -  Górnik Zabrze                                  3 : 2

|
bramki: Reiss (17', 50-k), Świerczewski (55'); Liczka (64'), Bukalski (90')
| widzów: 10 000
| sędziował: Jarosław Żyro (Bydgoszcz)

Wisła Płock  -  Amica Wronki                                      0 : 1
 
| bramki: Micansky (35')
|
widzów: 3 500
| sędziował: Zdzisław Bakaluk (Olsztyn)


Zagłębie Lubin  -  Korona Kielce                                  3 : 3

|
bramki: Chałbiński (8'), Szczypkowski (43'), Stasiak (90'); Piechna (38', 50'), Bilski (44')
| widzów: 2 000
| sędziował: Robert Małek (Katowice)


 :::: TABELA PO 7 KOLEJCE ::::

 1. Wisła Kraków  6  12 - 5 14 pkt
 2. Lech Poznań  7  17 - 12 14 pkt
 3. Amica Wronki  7  12 - 8 11 pkt
 4. Groclin Grodzisk Wlkp.  7  11 - 10 10 pkt
 ...  ... ... ...
 13. Korona Kielce  7  10 - 13 6 pkt
 14. GKS Bełchatów  7  6 - 11 6 pkt
 15. Arka Gdynia  7  5 - 7 5 pkt
 16. Polonia Warszawa  7  6 - 9 5 pkt

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)