Słowem wstępu
Wasze wiersze
Wiersze wieszczów
Na wesoło
Między wersami
W sieci
Na do widzenia

Action Mag




numer 25,
grudzień 2005



Współpraca:

Brulion
Lepsza Strona Ciszy
GLP Oksymoron
Poezja ART
Poza wiatrem

:: [Rozważania ogólne] Czy średniowiecze było epoką ciemnoty i zacofania?

Nazwa średniowiecze została nadana przez ludzi renesansu okresowi trwającemu od V do XVw. (a zatem obejmującemu 1000 lat!). W opinii współczesnych średniowiecze jest postrzegane jako epoka zacofania, degeneracji kultury i obyczajów, fanatyzmu religijnego i zastoju naukowego. Jednakże aby stwierdzić, czy jest to prawdą, należy przyjrzeć się uważniej dorobkowi średniowiecza tak pod względem sztuki, jak i nauki. Na sam początek postanowiłam zanalizować średniowieczną schedę literacką. Trzeba przy tym zauważyć, iż większość dzieł z tamtego okresu jest nam nieznana, gdyż niestety nie dotrwały one do dzisiaj.

Bezsprzecznie najważniejszą rolę w średniowiecznej literaturze odgrywały utwory hagiograficzne, czyli opisujące życie i działalność świętych. Należy do nich "Legenda o Świętym Aleksym" - historia o synu bogatego pana, który w dniu ślubu porzuca małżonkę, rodziców i majątek, by wieść życie cieszące się boską opieką, w ubóstwie, nędzy i umartwieniu, które jednak doskonali duszę i zbliża do świętości. "Legenda o Świętym Aleksym" stanowi dla nas jednocześnie źródło wiedzy o ówczesnym sposobie myślenia ludzi i ich ideałach, w tym przypadku o postawie ascety - człowieka rezygnującego dobrowolnie z życia doczesnego, ceniącego sobie duchową i cielesną czystość. Przykład innego ideału, rycerza, znajdujemy w "Pieśni o Rolandzie", które to dzieło zaliczamy do literatury rycerskiej. Główny bohater, Roland, niezłomnie walczył w obronie swych wartości: wiary, cesarza, ojczyzny. I to właśnie jego wewnętrzna siła, męstwo i odwaga są w tym utworze opiewane. Trzecim i ostatnim wzorcem sławionym w tamtych czasach, był ideał władcy, który możemy odnaleźć nie tylko w wyżej wymienionej "Pieśni o Rolandzie" (w osobie Karola Wielkiego), ale także np. w kronice Galla Anonima.

Jak już wcześniej zaznaczyłam, kluczową rolę w literaturze średniowiecznej stanowiły żywoty świętych - ale nie tylko. Autorzy tamtejszych dzieł, głównie anonimowi, skupiali uwagę w większości na sprawach wiary chrześcijańskiej, stąd też tworzono dzieła takie, jak: "Bogurodzica", "Lament Świętokrzyski", "Boska komedia" czy "Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią". By zrozumieć przyczynę takiego stanu rzeczy, trzeba przybliżyć sobie światopogląd człowieka średniowiecza i jego filozofię - filozofię teocentryczną. Chrześcijaństwo, obejmujące w tamtych czasach całą Europę, kształtowało i rządziło odczuwaniem, twórczością i postępowaniem. Wiara pozwalała ludziom odnaleźć swe miejsce w zmieniającym się świecie (a wic, co ważne, w postępie!), stanowiła dla nich drogowskaz, źródło prawdy i oparcia, zasad moralnych i wartości, do których mogli dążyć. Dlatego zrodził się augustynizm, tomizm i franciszkanizm - postawy religijne, mające pomóc człowiekowi poznać siebie i odnaleźć drogę do Boga. I tak np. augustynizm ukazywał człowieka jako istotę rozważającą swój byt w odniesieniu do wieczności, tomizm nakłaniał do sprostania roli wyznaczonej mu w życiu poprzez walkę z pokusami prowadzącymi do wynaturzenia, a franciszkanizm przedstawiał wiarę stanowiącą wielką miłość do świata i stworzenia, postawy zgodne z nakazami miłosierdzia, braterstwa i ubóstwa.

Skoro już poruszone zostało przeze mnie zagadnienie średniowiecznej filozofii, grzechem byłoby, gdybym nie napisała paru słów o scholastyce. Głównym jej zadaniem stało się udowadnianie racji intelektualnych (np. właśnie dogmatów wiary), według logiki zapożyczonej od starożytnego myśliciela Arystotelesa - czyli rozumowanie. Osiągnięciem scholastyki były dzieła zawierające całą wiedzę teologiczną, tzw. summy. Tak więc scholastyka obejmowała, wcześniej już przeze mnie wymienione, wykładnie teologiczne: tomizm, augustynizm itd.

Myślę, że zagadnieniom filozofii i literatury poświęciłam wystarczająco dużo uwagi. Najwyższy czas poruszyć temat rozwoju szkolnictwa i nauki. Często mówiąc o średniowieczu jako o wiekach ciemnych zapominamy, iż to właśnie wtedy powstały pierwsze uniwersytety (w Paryżu, Oxfordzie, Bolonii, Padwie czy Krakowie), w których nauczano m.in.: prawa kanonicznego i cywilnego, medycyny, teologii, czy tzw. sztuk wyzwolonych (dialektyki retoryki, muzyki, arytmetyki, geometrii, astronomii i gramatyki).

Omawiając natomiast inne aspekty nauki średniowiecza, należy zwrócić szczególną uwagę na rolę i znaczenie dla dzisiejszych czasów ówczesnych odkryć. Wymienię tu choćby takie wydarzenia, jak wynalezienie druku, pierwsze zastosowanie koła wodnego w metalurgii i wyrobie sukna, nauczenie się (od rzemieślników muzułmańskich) obróbki skóry, produkcji jedwabiu i papieru. Faktem jednak jest, że w porównaniu z innymi epokami, zmiany i rozwój nauk zachodziły zdecydowanie wolniej.

Na zakończenie muszę także napisać o czymś, czego historia nigdy nie wybaczy średniowieczu, a co zapewne przyczyniło się do negatywnego osądzenia tej epoki: powstaniu inkwizycji, paleniu na stosach i zapoczątkowaniu krucjat, które siłą i gwałtem zmuszały pogan do przyjęcia "jedynej słusznej i prawdziwej wiary". Praktyki czynione przez inkwizytorów daleko odbiegały od nakazów miłosierdzia, na których opiera się chrześcijaństwo.

Biorąc pod uwagę wszystkie te rozważania, średniowiecze wychodzi w mojej ocenie obronną ręką. By zrozumieć tamtą epokę i prawa nią rządzące, musimy wczuć się w rolę średniowiecznego człowieka, przejąć jego sposób myślenia. "Wieki średnie" stanowiły pomost pomiędzy światem starożytnym i nowożytnym, pełnym burzliwych wydarzeń i przewartościowań, czym można odrobinę (ale tylko odrobinę!) usprawiedliwić działalność inkwizycji i wyprawy krzyżowe. Dlatego też średniowiecze było swego rodzaju czasem dojrzewania człowieka. Z tego też choćby powodu nie można mówić o nim jako o epoce tylko ciemnoty i zacofania.

- dan_daki
 


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl