:: Rozsiewam się
Mam jeszcze słabość. Nabytą
na drodze pól i ich szlaków.
Tam żyto wszumia się w żyto,
dobrane jak w korcu maku.
Maki tam rosną. Choć w żyłach
złość często czerwień im waży,
za słabe są, by bunt wszczynać,
więc wstyd im kwitnie na twarzy.
Dach z kłosów tłumi w nich burzę,
zamyka klatką je złotą...
Ukryty wśród źdźbeł podnóży,
głowę podnoszę wysoko.
Codziennie las zbóż wycinam,
by przestrzeń zobaczyć co noc.
Na miękkiej wciąż ciała glinie
hoduję dębu nasiono.
[VIII 2005]
- Michał "UnionJack" Krotoszyński
|