:: historia jednej znajomości
przytuleni plecami
po szczycie
obopólnej ambiwalencji
ja nagi
ty wolisz kaca w ubraniu
zniesmaczony sufit
rzyga na nas lepką kołdrą
milczę
ślizgam zębami
waham
z ust śmierdzi sfermentowana ślina
dawniej klejąca koperty
egzaltowanych listów
kiedyś w złości
wysmaruję się pastą do butów
nie znikniesz czysta
bez śladu
- Michał Kowalówka
|