:: Włoszka
Problem mam nowy.
Przyśnił się w nocy.
Czułem w nim tylko
śmiech, uśmiech, Włochy.
To jest zabawne.
Nie znam jej wcale,
a już we Włoszce
się zakochałem.
Stop. Popraw. Włoszkach.
To miłość taka,
jak list otwarty
bez adresata.
Zapuszczać zarost
nawet zacząłem,
żeby się jakaś
we mnie amore.
* * *
Jest to niechybnie
problem głęboki,
aby w kałuży
wiersze utopić.
[12 IV 2005]
- Faramir
|