:: film
dzisiejszy wieczór spędzę intymnie
z garstką doświadczeń po pięćdziesiątce
z pstrokatym karłem bez prawej nogi
i bileterem w loży
cichutko w pierwszym rzędzie usiądę
nikt nie przysłoni mi kątem głowy
będę jak mały człowiek z ekranu
który już się nie boi...
gdy zgasną światła ruszy kurtyna
wsunę na nos okulary
by na różowo pokolorować świat
czarno-biały
po seansie kino ucichnie - zostanę w nim
może mi także się przydarzy taki film
- Marcin Dydyna
|