| :: TIME OR NOT TO TIME | ||
|
Witam po raz kolejny w arktycznym terenie Action Maga, gdzie bałwanek mówi dobranoc, sałata woła "ave!", głupie twarde rodzynki są nie do zjedzenia, a kartofle bawią się w chowanego po zamrażalniku. ;) Zaczynając streszczanie obecnego numeru Lodówki chciałbym poinformować, że po raz kolejny nie udało mi się przerobić wszystkich przysłanych gołębiem pocztowym artów, ponieważ najzwyczajniej w świecie zabrakło mi na to czasu - szkoła to okrutna instytucja i dzięki Bogu, że nie wymaga się od biednych uczniów nocowania pod klasami lekcyjnymi... zwłaszcza z chemii. :P Obiecuję jednakże, że w następnym numerku będą już wszystkie zaległe teksty, które zostały wessane tymczasowo do folderu roboczego na moim Twardym Pysku. ;) Statystyki, jak zwykle: w sumie tekstów jest 103, co według mnie można uznać za całkiem dobry wynik, jeśli patrzeć na poprzedni numer składany dwa razy dłużej, a mający nieco ponad 50 artykułów więcej. By być detalicznym - recenzji jedzonka do szamania jest tym razem 62, Ściepów 19, Gupiutkich Rzeczy 18, a przepisy przeżywają małą sytuację kryzysową, figuruje ich zaledwie 4. Oprócz tego znaleźć można w dziale Gratisowym minigierkę tekstową z ludźmi czytającymi i piszącymi do LC stworzoną przez MegaJohnego. Może uda się Wam pokonać ivil Biedronkę. ;) A na koniec taka mała prośba - piszcie listy!... Chyba że chcecie, co by w Poczcie lądował spam, którego co chwilę przychodzą na skrzynkę LC tony... w sumie to nawet ciekawy on jest... hmm... ;) Niestety Sir_Nick nie wyrobił się z napisaniem wstępniaka, ale za to dużo dopisywał się w Waszych tekstach, toteż nie powinniście narzekać na brak jego obecności. ;) Miłego czytania w imieniu swoim i Ciacha życzę. :) Pantera Północy [NorthPanther@interia.pl]
| ||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | ||