:: PAMIĘTNIK OBŻARTUCHA, CZĘŚĆ 5
(3/3 wydań specjalnych na podstawie Huty99)

lord Pentagramus... przedstawia:
Ludi: kolejna wyżera.

Ludwik zmęczony codziennym obżarstwem w kuchni postanowił zjeść coś na łonie natury. Odpalił więc swego trabanta... i ruszył w drogę.
- Niech żyje kremówka!
<łubut!>
- O w kaszę!
Rozpędził swojego rupiecia do dwusetki... i w lusterku zauważył, że pochrupkala ;P za nim lodziarka.
- O wiórka (kokosowa ma się rozumieć)!
Podniecony Ludi płacił za lody wszystkim co miał pod ręką.
...
Po dotarciu na miejsce, Ludwik wysiadł z samochodu aby zapolować na tłuste ryby.
- Chodźcie do mnie, płetwiaste płetwiszony! O! Złota rybka!
- Młodzieńcze. Ugotuję ci trzy wybrane potrawy.
- Zchrupkalaj do kaszany zgniła szprotko! metafora taka ;P <łup> <plask>
Chrupkowa sztuka! Gdzie moja węda?
Ludwik nie wiedział, że w pobliżu pływa łódź podwodna. <bul> <bul> <bul>
- O w śledzia w polewie truskawkowej! To chyba kaszalot w konserwie!
- Witam! To ja, kapitan Dynamo™.
- Chyba "dymano"™... a ja jestem Ludi.
- Przewożę cukierki i batony czekoladowe.
- Serio?!?!
- ... Serio, serio!... chcesz tę łódź, to bierz i spływaj. Goni mnie Rosyjska mafia czekoladowa.
- To zabieraj mój wóz i zwiórkalaj!
Opuśćmy na chwilę Ludiego i przenieśmy się do kapitana Dynamo™.
- Dobry chłopak z tego Ludwiczka. <ding> <dlong> <dring> Co to? Lody?! Wyrób czekoladopodobny, lody! Och! Lepiej się zatrzymam...
- Jesteś aresztowany Dynamo! Resztę życia spędzisz w zakładzie dla spasionych.
- Ludwik!!! Ty beczkowozieeeee!!!!!
...
A beczkowóz był z niego nie miara. Po powrocie do domu połknął łódź, wszamał batony i teraz zajada się cukierkami...

Koniec części piątej. TO BE CONTINUED...
lord Pentgaramus [fiksumdyrdum@interia.pl]
Na podstawie: Huta99 - Bobek: kolejna zadyma.

PS To była ostatnia część stworzona na podstawie Huty99
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.