:: WINIARY ROSÓŁ Z KURY
Jak już zapewne wiecie z recki barszczu czerwonego (jeśli nie wiecie to tutaj macie link) <PP, wstawisz mi link?> [Proszę, mocium panie, oto [link]. :P - PP] ["Stosowny link"? :) - SN] piszę te recke tuż po tamtej. I przez to nie mogę napisać ładnego wstępu, o tym jak się z żarełkiem zaznajomiłem itp. więc jeśli jesteście spragnieni takiego wstępu, to kliknijcie link powyżej i przeczytajcie wstęp tamten. Pasuje on tak samo tam jak i tu.

No, ale czas na opakowanie. Jest BARDZO podobne do tego z barszczu. Mamy tu wielki napis "rosół z kury", logo winiary, gar z zupą i łyżkę z proszkiem (czy skądś tego nie znacie?). Po lewej mamy przepis na zupę kalafiorowo-brokułową i datę ważności. Po prawej jest skład, wartość odżywcza i sposób przyrządzania (wszystko tak jak w barszczu). Jest ładnie, ale bardzo podobnie.

Cena (znów taka sama jak w barszczu) wynosi 3/4 zł. Lecz tu jest to cena jeszcze bardziej przystępna, gdyż proszek jest mocniejszy niż w barszczu i można ze słoika zrobić ok. 30 (!) szklanek naparu. Fajnie, nie?

Teraz smak (nie, nie jest taki sam jak w barszczu:-)). Rosół jest bardzo tłusty i słony. W czasie picia przyjemnie łechta gardło, dając sporą przyjemność pijącemu:-). Niestety na dnie zostają jakieś małe gupie grudki, których nie da się oddzielić od wywaru, ani tym bardziej zjeść, ponieważ są bardzo niesmaczne. Za to ocena idzie w dół:-(

Bulion ten (a niech piszą na opakowaniu co chcą, dla mnie jest to bulion) jest bardzo dobry. Co prawda nie pobija barszczu, ale i tak warto go kupić. O ile lubisz tłuste słone rzeczy. Miłego łechtania:-)

SMAK:
60/70
łechta:-)
ILE KOSZTUJE?:
3/4 PLN
CENA:
20/20
30 porcji!
OCENA KOŃCOWA:
88%
ten bulion to niezły tłuścioch:-)
OPAKOWANIE:
08/10
fajne:-)

PS. Czy ta recka nie jest podobna do innej?:-)
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.