:: NUTELLA
Tak sobie myślę: "a może by tak coś zreckować?" No to wybrałem się do sklepu, gdzie kupiłem moją kochaną fantazję i dwa lody korala świderki. Na początku miałem opisać loda, ale droga długa i męcząca, no to oba zjadłem. Zdenerwowany myślę co by tu zrobić. No i wpadłem (potknąłem się :) na pomysł: "a może ta popularna nutella będzie moim produktem doświadczalnym?" Bez dłuższego namysłu siadłem do mojego poczciwego blaszaka i zaczynam.

Na pierwszy ogień pójdzie opakowanko. Ta cała nutella jest w szklanym opakowaniu z plastikową przykrywką, a co do opakowań to ono jest całkiem praktyczne, bo jak się zje tan cały krem to można z opakowania zrobić szklankę. Takich szklanek mam kilka w moim zbiorze: mam dwie z władcy pierścieni (jedna jest fosforyzująca, a druga z Pipinem), mam też taką z piłkarzami i kilka takich normalnych. Na tym szklanym opakowaniu jest biała nalepka, a na niej duży napis NUTELLA. Pod nim jest kanapka z tym masłem orzechowym, obok niej stoi kubek z mlekiem i leży kilka orzechów (pozdro dla Orziego). Kręcąc (na lewo i prawo) opakowaniem widzę jakąś figurę, która jest (niby) Polską. W rogu jest kod kreskowy, a pod nim data ważności 06.2006 i jakiś kod L159KW 07:00, cóż by to miało znaczyć. Ten produkt waży 200g. Odkręcając kubek widzę skład w kilku językach. Może wam kilka przybliżę: cukier, orzechy laskowe, laktoza. A, teraz zauważyłem, ten produkt jest firmy FERRERO. Chyba nic ważnego nie opuściłem, więc moja ocena za opakowanie to 9. Szczerze pisząc to ono mi się nawet podoba.

Cena tego produktu w naszym wiejskim sklepie wynosi aż 4.80 PLN. To jest bardzo dużo. Ciekawe, ile taka nutella kosztuje w tej nielubianej biedrące [O tak, toż to prawdziwa udrenka z menkom stalowom puszkom poganiana patrzeć jak siem nam panoszy ten wredny owąd po świecie... >:) - PP] [Biedrąka puściła bonka - przykład zdania bez sęsu... mientowego! :D - SN]. Jakby tak cena była dużo mniejsza to i bym ją częściej kupował, ale nie, cena jest wręcz odstraszająca i po prostu szkoda dać te pięć złotych. No ale jakby nie było to za przyjemności się płaci i to dużo. Ja jako osoba tolerancyjna za tą cenę dam ocenę 8, ale to i tak zbyt sporo.

O, teraz to najsmaczniejsze. Aby skonsumować trochę tego pokarmu muszę najpierw zerwać jakąś twardą folijkę, o już się udało, teraz otwieram wieczko, no jeszcze kilka sekund i będę kosztował, biorę trochę na łyżeczkę, wkładam do ust i pppppppyyyyycccchhhhhhaaaaaa - było warto dać te 4.80 złotego. Tylko jedno mnie irytuje, wcale nie czuję orzechów, czyżby się gdzieś schowały, orzeszki wychodzicie hop hop. No nic, nie skusiły się na moje nawoływania, trudno, żadna strata. Po prostu to jest dobre, a dlaczego - bo z polskiego mleczka po prostu mniam, mniam. No więc koniec zachwytów, moja ocena to 70 i niech mają murzyny jedne, a jak ktoś nie kuma o co chodzi to niech przeczyta reckę o tic tackacz, polecam.

Podsumuję to tak, dobre i drogie. Więc wszystko zależy od was wyb(w)redni konsumenci. A, tak sobie teraz przypomniałem, że ta Rosjanka jak ona tam miała, a no Maria Szarapowa, jada nutellę z naleśnikami, ha - ciekawe jak to smakuje. No to trzeba będzie się kiedyś przekonać. No to nara.

SMAK:
70/70
ILE KOSZTUJE?:
4.80 PLN
CENA:
08/20
OCENA KOŃCOWA:
87%
OPAKOWANIE:
09/10
Stachyr [stachyr@op.pl]

PS. Jak już zjecie nutellę to zróbcie sobie taki kubek, jest spoko.
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.