| :: SCHŁODZONA MIĘTA | |||||||
|
Znacie to uczucie duszności i gorąca w upalne dni? Tak myślałem. Kiedy słupek rtęci rozsadza termometr dobrze jest sięgnąć po jakiś napój... nie... nie wyskokowy, a CHŁODZĄCY. - Wyobraź sobie, że ty jesteś ciepło, a ja mięta. - ... - Pragnienie... mięta... - No i? <jebut!> ...A! już łapię CIEPŁO NIE MA SZANS! Mięty to wam chyba ze smaku przedstawiać nie trzeba. Chyba każdy pił ją w swoim życiu... - Poproszę miętę - Zgaga? - Niee, ja lubię miętę... taak, zgaga... Otóż ma ona wiele walorów i to nie tylko smakowych. Przede wszystkim ma dobry wpływ na stan żołądka. Cosik boli czy nawet nap****ala? Babunia poleca produkt z domowej apteczki cioci_krysi... MIĘTĘ!!! Otóż to. Nic dodać, nic ująć. Chociaż miałem pisać stojąc do góry nogami piętą dotykając prawego ucha z lewej strony głowy i... nie... pisać miałem o chłodzącym działaniu schłodzonej do -7534 stopni Kelvina ;D mięty. Mało, że chłodzi! Ona jeszcze w dodatku ORZEŹWIA, odmładza i likwiduje celulit pomiędzy oczami ;P Wiem, wiem, odpier... nicza mi, ale jak się siedzi cały dzień na dupsku przed kompem (znajomi wyjechali, na dworze niesprzyjająca pogoda [za ciepło] :P) to można dostać głupawki tudzież odpierdzielca nienormalkowatego. Idę się napić mięty, bo mi się mózg (o co chodziło z tym "muzgiem" w SB na forum LC, bo nie miałem czasu czytać [kafejka] ??? [A żeś zadał pytanie... tego to nawet najstarsi marsjanie nie pamiętają. ;) - PP]) przegrzewa. gul... gul... gul... gul... Aaahhhh!!! Od razu lepiej. A tak w ogóle to ja naprawdę lubię miętę (3 wyrazy i aż 4 "ę"... świat schodzi na kałamarnicĘ) Po prostu mi smakuje. A jak jest jeszcze prosto z lodówki to już po prostu można popaść w samozachwyt! No! I to tyle. Lepiej już skończę, bo jeszcze upuszczę wodze fantazji i wyjdzie mi coś takiego jak w poprzednim akapicie...
lord Pentagramus
[fiksumdyrdum@interia.pl]
PS. Trochę chaotyczna ta recka, ale może to nawet i lepiej? Beherit 69 napisał kiedyś "Precz ze schematycznymi recenzjami!" (Czy cuś w tym stylu :) ) PS. Pisząc o mięcie przypomniał mi się dział, który znalazłem w ściągniętej z LConline wersji beta Lodówy (która miała jeszcze nazwę FC). Otóż konkretnie chodzi mi "SĘS MIENTOWY". Rozmowa Sir_Nicka ze SQNXem jest po prostu rozwalająca! Nie bardzo czaję o czym miały być texty w "sęsie", ale to co się tam znalazło, było świetne! Jeśli można to proszę o wyjaśnienie istoty tego pra-działu (który wyginął, zanim na dobre się narodził). PS. Litery Ę użyłem w tym arcie 43 razy :D | |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||