| :: Z CYKLU OWOCE ŚWIATA: KAWON | |||||||
W tym odcinku serii z cyklu owoce świata omówimy owoc, którego zapewne każdy zasmakował. Jest to kawon, potocznie zwany arbuzem. Part one:KAWON, arbuz, Citrullus vulgaris, jednoroczna roślina z rodziny dyniowatych pochodzenia afrykańskiego. Uprawiany w krajach o ciepłym klimacie, w Polsce w cieplarniach. Dziękuję za uwagę, przejdźmy do recenzji. Part two: Dzisiaj chciałbym przedstawić owoc o nazwie kawon. Jest ona wam pewnie niezbyt znana, ale to, co się pod nią kryje, każdy na pewno jadł. Jest to dyniowaty owoc typu jagoda. Opakowanie to gruba, zielona skóra, przydatna przy jedzeniu. Ale jest bardzo złe, jeśliby można było zaliczyć do niego pestki. Taaa. One bardzo przeszkadzają w jedzeniu. Za to ocena za opakowanie bardzo niska. Co do smaku to, jakby nie liczyć pestek, jest idealny. Po prostu... truskawka. Ocena wyszła chyba trochę za niska, ale taki system oceniania, to tak jest.
WRIM
[wrim@wp.pl]
Part three: Polowanie na arbuzy. Zastanówmy się, gdzie mogą rosnąć arbuzy. Wiem. W Grecji, tam gdzie mieszka twój wujek. Ale on chyba dostał wpie**ol [no comments - PP] od sąsiada i usiąść na dupie nie może. Ale co tam. Polecimy do niego, a jak nas wygna, pójdziemy do sąsiada. Masz paszport? Nie? Jeszcze nie zrobiłeś? Ja ci to załatwię. Będziesz go miał za pół roku, a tymczasem polecisz jako bagaż. Bierzemy taksówkę. Do Warszawy, na lotnisko. Ooo, widzę że ma pan kasę fiskalną. A wie pan, że akurat dzisiaj wszystkie kasy wskazują 80% za dużo. Niech pan to uwzględni. No. Jesteśmy w Warszawie. Mieliśmy 80% zniżki na taksówkę, a kierowca się nie skapnął, że tak będą naliczać jutro. Właź do torby. Lecimy pierwszym samolotem do Grecji. Jesteśmy na pokładzie. Ale on jakiś taki mały. Zaraz! To jest odrzutowiec. Wypadaj z walizki i zakładaj spadochron. Wysiądziemy w drodze. O! Wreszcie Grecja. Wstawaj! Wyskakujemy. Ale mamy szczęście. To dom twojego wujka. Zaraz. Po co mu karabin? Nie! Podziurawił nam spadochrony. Już ja się z nim policzę. Naślę na niego Wanię albo Juzefa. Wtedy dostanie. Dobra. Schowamy się w krzaki. Hej! Co państwo tu robicie? My tu się chcemy schować, a wy wynocha stąd. I ubierzcie się, bo aż tak gorąco nie jest. Jakiś głupek to był. I jakiś taki niedorozwinięty. Polacy to mają kilka razy dłuższe niektóre części ciała (np. mózg :). No to jesteśmy na polu sąsiada twojego wuja. Zobacz! Tam jest kawon. Bierz go! Czekaj. Nie gryź go zębami. Weźmiemy go do domu i potniemy nożem. Oho! Chyba twój wuja strzela. Nie! To jego sąsiad. Bierz arbuza i... Tutaj opowieść się urywa. Jeśli chcesz, żebym napisał dokończenie, napisz mi maila i proś Qn'ika o więcej miejsca dla AM Komputery. | |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||