| :: Z CYKLU OWOCE ŚWIATA: CZEREŚNIA | |||||||
|
Zaczynamy kolejny odcinek serii z cyklu owoce świata. Dzisiaj pod lupę idzie czereśnia. Część pierwsza: CZEREŚNIA, Prunus avium, drzewo owocowe do 10 (20) m wysokości, z rodziny różowatych, pokrewne wiśni. Za dużo nie muszę pisać, bo większość z was ma je w ogrodach. Część druga: Co do ceny czereśni nie ma wątpliwości. Wystarczy mieć wpływy u miejscowego szamana, aby regularnie podlewał drzewo, a resztę macie za darmo. Cena idealna. Chyba, że chcecie kupić, to macie drożej. Ale ja mam czereśnie w ogródku, więc nie płacę za nie nic. Co do opakowania, to właściwie dobre nawet jest. Taka cienka łodyżka. Łatwo od niej oderwać owoc. Ale w środku owocu jest nic innego jak pestka. Tę pestkę trzeba wypluć. Jedna marna pestka nie pogorszy zbytnio oceny opakowania, bo jest to 9/10. Smak. Mmmmmm Mmmmmm Mmmmmm Mmmmmm Mmmmmm. Po prostu nie da się opisać. To trzeba poczuć. Jakbym chciał wam przedstawić smak czereśni, to z takim skutkiem, jak ślepemu opowiadać o tym, co się widzi. Ślepy nie zobaczy. Człowiek nie zazna przyjemności jedzenia czereśni, póki nie spróbuje. Ten smak jest lepszy... jest lepszy... od seksu! (zależy jak dla kogo, ale dla niektórych tak). Ocena 99%. Trochę to za mało, ale nie wybrzydzajmy :)
WRIM
[wrim@wp.pl]
Część trzecia: Ze zdobyciem czereśni jest trudno. Zwłaszcza, jak chce to zrobić kompletny idiota. Ale ja wiem, co trzeba robić. Najpierw trzeba znaleźć obszar występowania czereśni. Gdzieś czytałem, a może słyszałem, że występują w Polsce. No to postanowiłem, że pojedziemy do Polski. A gdzie to do cholery jest? Biorę atlas. Szukam. Mam! Znalazłem! Środkowa Europa. Tylko, gdzie ja jestem? Za cholerę nie wiem. Chyba coś sobie jarzę. Jakoś się ten kraj nazywał... chyba... Polska! Właśnie. Znalazłem. Czyli muszę pojechać do Polski. Zaraz. Jestem już w Polsce. No. Teraz trzeba znaleźć jakieś drzewo. Jest. U sąsiada w ogródku. Muszę zatrudnić jakiegoś speca od czarnej roboty. Ooo, jakiś idiota mi się przyszwędał. Chodź tu. No chodź. Aby zacząć zbliż się do drzewa. Chyba to nie jest aż takie trudne. Jest? No to... Tutaj opowieść się urywa. Jeśli chcesz, żebym napisał dokończenie, przeczytaj najpierw dwie pierwsze części. | |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||