:: Bombon. Alte Excellenz o zawart. czekoladek o smaku koniaku
Zbliżał się trzydziesty kwietnia, a wraz z nim imieniny mojego ojca. Trzeba było zrobić prezencik (malutki, bo mój tato ma jakoś dużo swych świąt w roku) no więc kupiłem mu dezodorant. To był chyba antyperspirant, ale mniejsza z tym. Brat mój natomiast podarował mu piwo Tatra Pills i czekoladę gorzką Bitter Chocolate bliżej nieznanego mi producenta. Miałem ochotę zrecenzować piwo, lecz nie ukończyłem jeszcze magicznej bramy osiemnastego roku toteż dałem się na spokój (Nie chciałem mu zabierać Tatry, tylko sam ją posiąść. Zresztą ja nie piję piwa to nie wiem po co chciałem je zrecenzować). Czekolada też odpadła, bo już zdążyłem wszamać swoją kostkę. Na pomoc przybyła siostra, która obdarowała ojca bombonierką Alte Excellenz o zawartości czekoladek z płynnym nadzieniem o smaku koniaku. Tato rozdał po jednej czekoladce, a resztę schował do barku na później, albowiem zamierzał je zjeść dopiero, gdy wróci z działki, a na działkę poszedł pogrilować. No to jest on sobie na tym grilu, ja siedzę przy kompie, niedaleko monitora leży czekoladka... No tak, ale najpierw wypadałoby opisać opakowanie.

Jest ono koloru koniaku, po lewej kieliszek z koniakiem, butelka (pełna), z prawej porozrzucane czekoladki, a na górze masa e250g/8,7 OZ. We wnętrzu mieści się 6x5 czekoladek, czyli trzydzieści. Na spodzie jest pełno malusich napisów, nawet nie chciało mi się szukać, czy wśród nich jest coś po polsku.

Teraz najtrudniejsze, czyli cena. Nie mam pojęcia ile mogły kosztować. Powyżej 7,50 PLN na pewno. Po mojej myśli koło 12,60. No naprawdę nie mam pojęcia, ale biorąc pod uwagę, że kupywane były one w pobliskim markecie, gdzie to wszystko jest super tanie, ocenię je powyżej przeciętnej.

Teraz najważniejsze, czyli smak. Mam czekoladkę przed sobą i tak patrzę na nią i widzę, że jest wykrzywiona na kształt banana. Na górze pisze drukowanymi "EXCELLENZ". Czekolada wygląda przepysznie. Pora skończyć te ględzenie i zabrać się za jedzenie. Gorzka czekolada i płynne nadzienie alkoholowe. Tak krótko i zwięźle można by opisać ów produkt. Konsystencja nadzienia faktycznie jest nazbyt płynna, ale dzięki temu utrzymuje bardziej alkoholowy smak. Mimo wszystko gorzka czekolada zbytnio przygniata smak nadzienia. Zawsze można jednak ugryźć kawałek, wyssać nadzienie, a resztę zachować na kiedy indziej. Dobre czekoladki, kupujcie, pa!

SMAK:
67/70
ILE KOSZTUJE?:
nie wiem, ale tanio 7-12 PLN
CENA:
15/20
niemieckie, ale tanie
OCENA KOŃCOWA:
92%
OPAKOWANIE:
10/10
exkluzywne

PS. Przed chwilą sprawdzałem opcję wyssania. Nie próbujcie jej! Odradzam.
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.