| :: ALPENGOLD BIAŁA BOURBON-WANILIA | |||||||
|
Zawsze najtrudniej tekst jest zacząć, a później idzie już gładko. Więc bez zbędnych słów - mam zamiar zrecenzować białą czekoladę AlpenGold (nie mylić z Helengold :) [Dobre, czekolada nazwana ksywką mojej Niewiasty :D - SN]), którą dostałem od Babci. No to na początek idzie opakowanie. Jest ono lekko żółtawego koloru, takiego jak biała czekolada. Z przodu, na górze opakowania mamy spore logo AlpenGold, pod nim na prawej stronie mamy pasek obrazujący (trudne słowo :]) drewniane wiadro z mlekiem na tle zielonkawego "czegoś", a z drugiej strony ciemnoniebieski napis Czekolada biała bourbon-wanilia, na środku zaś kostkę białej czekolady. Tuż pod tym widać czerwony napis PROMOCJA, a pod nim czerwone serce ze złotą obwódką i biały napis Chwile pełne miłości wewnątrz serca. Aha, pod tym napisem jest kolejny, bardzo mały napis - szczegóły na odwrocie opakowania. To zaraz dowiemy się, o co chodzi z tymi "Chwilami pełnymi miłości". A chodzi oczywiście o Super Dużą Promocję - Loterię (czyli w skrócie SDPL :) ). Chodzi mniej więcej o to, że jeśli wyśle się trzy kody kreskowe, można wygrać aparat, a jeśli do tego dołączymy zdjęcie przedstawiające rodzinne Chwile pełne miłości (strasznie głupia nazwa promocji szczerze mówiąc), można wygrać kino domowe z TV, DVD, VHS, adapterem i śrubokrętem z widokiem na morze :). Wszystko to napisane na takim samym serduszku jak tym z przodu. Oprócz tego skład, tabelka z wartością odżywczą, data z nikomu nic nie mówiącym ciągiem znaków, czyli w skrócie - standard. Jak już pisałem, czekoladę dostałem od Babci, więc jej ceny nie znam. Dam zgodnie z niepisanym, tfu, znaczy pisanym dawno, dawno temu przez Sir_Nicka zwyczajem 10 punktów. Teraz smak. Czekolada, jak przystało na białą czekoladę jest bardzo słodka, przez co "dawkowana" w zbyt dużych ilościach może wywołać efekty uboczne, tzn. mulić. Pozostawia trochę inny posmak niż zwyczajna biała czekolada, pewnie przez ten bourbon (to chyba jakiś Al Cohol jest, ale w składzie nic nie pisało, więc ja - Orzech Abstynent mogę to spokojnie jeść :)). Czekolada ogólnie wychodzi na plus, choć ja i tak wolę czekolady mleczne nadziewane :P. Podsumowanie. Czekoladę polecam tym osobom, które lubią jak coś jest bardzo, ale to BARDZO słodkie, koniec.
Orzi
[orzi@op.pl]
| |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||