| :: KOSTKA DO GRY | |||
|
Tak. Moja druga recenzja gupiej (bardzo) rzeczy w tym numerze. Jak to fajnie jest tak siedzieć i pisać teksty do LC, to lepsza zabawa niż rzucanie kostką... No właśnie recenzja ta będzie dotyczyła czerwonej kostki do gry, takiej, co można nią grać w gry planszowe i takie tam głupoty. Można też ustawić sobie cel (młodsze rodzeństwo) i rzucać w głowę. Jak trafisz zdobywasz dwa punkty, potem zmiana - młodsze rodzeństwo rzuca w ciebie itd., aż skończą się siły, albo jak komuś głowa odpadnie. Kostka do gry to jednak nie tylko zabawa, można też się nią udławić i umrzeć. Dlatego też nie polecam sprzedawania kostki do gry dzieciom poniżej trzeciego roku życia. Jest to bardzo niebezpieczny przedmiot, zawsze może stać się przedmiotem zbrodni na małym dziecku. Czym moja kostka różni się od innych kostek na tym świecie? Niczym. Dupa, w ogóle nie ma różnicy, jest czerwona, może nie wszystkie kostki są czerwone, ale to przecież żadna różnica. Do dupy z tą kostką. Rzucam kostką do gry... wypadło 2 Rzucam kostką do gry... wypadło 2 Rzucam kostką do gry... wypadło 1 Rzucam kostką do gry... wypadło 4 ------ Teraz trzeba dodać te liczby do siebie, to jest, wyszło 9. Co może oznaczać liczba 9? Tego nie wiem, czekajcie pomyślę, kto ma u mnie w dzienniku klasowym numer 9. Ojoj. Taki Kuba. Ciekawe, o co chodzi? ------ 9/4 (bo 4 były rzuty) = 2.25 Hm, 2.25 to bardzo fajna liczba, trzeba się zastanowić nad znaczeniem tej liczby. Może jestem komuś winien 2,25 zł? Nie, to nie to. A już wiem! Sir_Nick nie wypłacił mi ten tego no ostatniej pensji! Zapomniał kurde. Na pewno sobie myślał, ze jak odchodzę z LC to mi się nie należy! A ja chcę 2,25 zł. Moja kostka też chce. ------ 9+2,25 = 11,25 Kurde, z tą liczbą spotykam się bardzo często. Wiem to. Nie pamiętam natomiast, dlaczego się z nią spotykam. Kurde, w jakim celu? Po co? Dlaczemu? Ech może zostawię to w spokoju. ------ Rzucam kostką do gry... wypadło 0 Jak to możliwe? Realne, czy nierealne? Być może kiedyś jak rzucę kostką do gry to wypadnie mi 7, a może nawet 8. U mnie w domu rzeczy nierealne są realne, a rzecz realne są nierealne. Proste ;) ------ Rzucam kostką do gry... wypadło 4 Liczba 4 to bardzo fajna liczba. O co chodziło mojej kostce? Kto był czwartym redaktorem LC? Beherit, chyba. Ej ty kostko, co chcesz od Beherita? Aha, aha już wiem. Beherit to tak naprawdę Beherit 69. Ma liczbę w sobie. To twój kuzyn? Mąż!? Nie gadaj głupot, on pewnie nie chciałby takiej brzydkiej, głupiej, bezużytecznej kostki. Tylko nie becz mi tutaj! Spieprzaj lepiej! ------ Kostka se poszła. I dobrze. Pewnie uciekła do 47. On ją na pewno przyjmie z otwartymi rękoma. A ja se też już pójdę, jak dobrze pójdzie to moją następną recka będzie recenzja Mrówki.
BlackDog
[blackdoggy@o2.pl]
PS. Buuu. Brzydka kostka! | |||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||