:: NOKIA; TYP: CEGŁOFON
Ave piernik jagodowy!

Po kolejnym niekonwencjonalnym (trudne słowo ;P) powitaniu czas na krótkie wyjaśnienie cóż to w ogóle za syf recenzuję. Jest to już drugi cegłofon, który recenzuję. Tym razem wygrzebałem gdzieś z szafki komórkę z dumnym napisem NOKIA nad wyświetlaczem i z tyłu. Nie mam fioletowego (przecież nie będę taki nieoryginalny i nie powiem "zielonego") pojęcia jaki to model, ale wiem tyle, że chyba bym musiał mieć coś z głową żeby z tym przenośnym stacjonarnym pokazać się w jakimkolwiek towarzystwie. BTW taka mini-historyjka apropo określenia "stacjonarny". Otóż pewnego razu wracałem sobie spokojnie z auchan. Przy sobie miałem jeszcze ALCATELA OTEdb, który ma, w porównaniu do mojego nowego Siemensa, rozmiary spore. No i oczywiście ze zdecydowanym wyczuciem czasu zadzwoniła moja mama. No to wyciągam tą cegłę z kieszeni, a taki kolo co siedział z kolegami na siedzeniach obok w śmiech :) Domyśliłem się o co chodzi, a on takie hasło do kolegów: "(...) wyciągnął stacjonarny z kieszeni (...)" Też zacząłem polewać z tego hasła, no i w ogóle się zrobiło wesoło w autobusie. Czaicie? Taki klimacik jak po... no to może pomińmy po czym ;P No i powiedzmy, że dużo słabszy ten klimacik, niż po TYM... No, zresztą nieważne... ;D No i ten. Teges. [Nie zaczyna się zdań od "no i". ;) - PP]

Kontynuując temat TEGO, no to daje kopa niezłego, no i opakowanie, czyli di....a, takie przeźroczyste...

WRÓÓÓÓÓC!!!!!!!!!!!!!!!

Ta komórka taka wielka i dużo w niej miejsca jest zbędnego. No i [Nie no, znowu? :P - PP] jeszcze jedna lipa. Bateria jest już kompletnie rozładowana i nie nadaje się do niczego. No chyba, żeby ktoś chciał nią w kogoś rzucić, bo uwierzcie, swoje ona waży. Jak wszystkie baterie Ni-MH (niklowo-wodorkowe [błysnąłem wiedzą nie? ;)]) zresztą... Całe pięć ogniw to nie jest takie nic. A i całym telefonem rzucić można. Przeraża mnie perspektywa oberwania "tym czymś". Zna ktoś kawał o tic-tacu, który spadł ze stu pięter i wbił się jakiemuś facetowi w głowę. No to teraz wyobraźcie sobie taki kawał plastiku i metalu lecący z tej wyokości :/ Nieciekawie? No raczej... lodówa... center... :))) Zboczyłem, EJ! NIE O TO MI CHODZI! Zboczyłem znowu z tematu? (a łyżka na to) Niemożliwe... ;P Co do tej cholernej baterii to ona nawet się już ładować zbytnio nie chce. Przymierzam się do operacji regeneracji baterii, ale nie wiem, czy jej to pomoże. Być może ;P Ale rymy. Nawet nie czuję, że rymuję. Oklepane hasło? Ale adekwatne!

Rozkręcaliście kiedyś swoją komórkę (pytanie skierowane do posiadaczy phonów z wyświetlaczem typu MONO)? Ja ostatnio rozkręciłem już 4 z tą włącznie. UWAGA! Teraz będzie zaleta! Bardzo łatwo się rozkręca i co ważne bardzo łatwo zdjąć wyświetlacz oraz, co się z tym wiąże, podłożyć kolorową tapetkę.

<REKLAMA>
Zainteresowanych tą usługą za niewielką opłatą na terenie Bielska-Białej prosi się o pisanie na fiksumdyrdum@interia.pl Oferuję również wiele innych usług związanych z komórkami (czyli ogólnie pojęty tuning i naprawy w średnio-zaawansowanym stopniu).
</REKLAMA>

<!-- jak sobie PP nie życzysz takich reklam to możesz ją wyciąć -->
[A tam zaraz zabronię... po prostu wisisz mi czypiendziesiąt. ;P - PP]

Ale i tak, nawet z tapetką się nie pokaże z tym gratem...
Narx! Teraz tabelka...

ZALETY ::
+ łatwo się rozkręca
+ łatwo podłożyć tapetkę pod wyświetlacz
+ rzucić można we wroga
WADY ::
- lub przypadkiem w przyjaciela :(
- cholernie ciężka
- nieporęczna
- wieeeelka!
- zrąbana bateria
- popieprzona obsługa
[Użyj soli. :P - PP]
- nie podoba mi się i TYLE!!!
15%
lord Pentagramus [fiksumdyrdum@interia.pl]

PS 80% swojej uwagi skupiałem na pisaniu tej recki, 5% na ględzeniu mojej mamy, a 15% na słuchaniu wieczoru wyborczego w TVN ;P
PS2 Kaczyńscy górą!!! [Donald to też taki trochę kaczor ;) - SN]
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.