Grudzień 2005      


|:  RECENZJA  :|

Paulo Coelho - Jedenaście minut
Seth

Uosobienie młodości i naiwności – dziewczyna z brazylijskiej prowincji, jaka w swym życiu poszukuje tylko miłości i przygody, a jakiej na imię Maria – wyrusza w daleką podróż. Zaopatrzona tylko w swoje złudne nadzieje i kompletny brak zrozumienia gry zwanej życiem, wrzucona w świat gorzkich doświadczeń, jest zmuszona zostać prostytutką. Wpada w pułapkę, w jakiej przeżyć może jedynie rezygnując z miłości. Jednocześnie, by z pułapki tej się wydostać, to właśnie miłość musi odnaleźć.

W dzisiejszych czasach ludzie nie wierzą w magię – głosi plotka. Fakty jednak utrzymują, że w dzisiejszych czasach Paulo Coelho jest jedynym z najbardziej poczytnych autorów na całym globie, w ciągu ostatnich lat rozeszło się ponad 37 milionów jego książek (ja sam mam dwie ;) ) w 56 językach i 140 krajach. A przecie spośród wszystkich tematów, za jakie autor ten już się brał magia codzienności, zwana miłością, pojawia się w każdej z jego książek.
I tak też jest w przypadku jednej z nowszych książek autora „Jedenaście minut. Tutaj jednak jest to magia nieco innego rodzaju o innym smaku, bardziej gorzkim, niż zwykle. Bowiem tym razem Paulo postanowił napisać bezpośrednio o seksie. Miłość bez niego jest miłością niepełną, tak jak i życie. Temat ten więc, jak nie trudno zauważyć jest tematem strasznie trudnym. Z jakim pan czarodziej pióra jak zwykle dał sobie radę na medal.

Klimatem i stylem książka ta nie różni się od poprzednich dokonań Coelho. Dla niewtajemniczony dodam tylko, że jest to współczesna baśń dla dorosłych (takie stwierdzenie przeczytałem na okładce książki i trudno się z nim nie zgodzić), powieść o seksie, miłości i przeznaczeniu. O tym wszystkim, z czym stykamy się na co dzień. Lecz – w ujęciu świeżym, mimo wszystko niepozbawionym wiary w to, że życie ma sens, a każde, nawet najgorsze doświadczenie jest jedynie kolejnym krokiem ku szczęściu… wędrówką, jaką musimy podjąć, by ostatecznie zwyciężyć.

To, niewątpliwie, powieść, która nie pozwala na obojętność i w pierwszej kolejności zmusza właśnie do czucia.

  Onze minutos
  Literatura współczesna
  brak

 

 

Książka genialnie napisana i o wartości niesamowicie wielkiej. Boli jednak fakt, iż często jest Za Bardzo bajkowa. Uczucia nie są proste nawet, jeśli taki właśnie być powinny, a sam poetycki język, w ustach zwyczajnych ludzi często sprawia wrażenie Nie Na Miejscu, niemalże obcy. Wydarzenia podane są do tego stopnia poetycko, że aż trudno w nie uwierzyć, a samo zakończenie, w co już łatwiej uwierzyć, jest mocno przewidywalne. Bo czy miłość może przegrać?

Te minusy jednak w żadnym stopniu nie obniżają wartości książki. Dlatego – kto z was lubi bajki, ten będzie w niebo wzięty. A komu bajek w życiu brakuje, temu książkę tą zwyczajnie polecić muszę.
Lektura obowiązkowa dla wiecznych optymistów. I przymurowana dla nieustających pesymistów.

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!