Grudzień 2005      


|:  RECENZJA  :|

Eoin Colfer - Artemis Fowl
Dusqmad

Jakieś 3, lub też 4 lata temu po przeczytaniu Harrego Pottera zacząłem poszukiwać książek o podobnej tematyce. Znajdywałem... Większość z tych, na które się natknąłem nie była zbyt interesująca. Szybko kończyłem czytanie z jakimś nieopisanym uczuciem znudzenia. Dopiero tej zimy natknąłem się na drugą taką powieść skierowaną do tych nastoletnich czytelników, która z podobną siłą może pochłonąć czytelnika w świat, o którym nie można było nawet śnić.

Tak. Przewróciłem kilka kart książki i zapowiadało się powiem szczerze, świetnie. Już na samym początku można mieć przed oczami sporo intrygujących wydarzeń. Tak więc czytałem, czytałem, aż w końcu zaczęło mi to sprawiać wielką przyjemność. Wystarczyło przez kilka wieczorów na dłuższą chwilę zasiąść w fotelu, a książka potrafiła naprawdę miło zaskoczyć. Akcja rozwijała się tak, jak powinna. Szybko, dynamicznie, wydarzenie goniło wydarzenie. Rzecz właściwie niezbyt często spotykana w literaturze młodzieżowej tu jest normalną cechą powieści.

Mamy oto dwunastoletniego chłopca. Ten kto widział jedynie okładkę zapewne nie wie co w nim takiego wyjątkowego. Ale jak z pewnością się przekonacie już w pierwszych zdaniach, sprawia on wrażenie dorosłego i dobitnego. Nic w tym dziwnego, ponieważ jest największym i najmłodszym geniuszem w historii świata przestępczego. Swoje zdolności postanawia jednak wykorzystać w celu powiększenia rodzinnej fortuny. Po zaginięciu ojca i chorobie matki złoto zaczyna niepokojąco znikać. Co więc zrobić w takim przypadku? No tak, to jest pewne. Znaleźć jakieś źródełko i czerpać z niego aż do dna. Nie obędzie się oczywiście bez wejścia na drogę przestępstwa. Tylko nie jest to wcale takie łatwe. Chyba, że ktoś ma wysokie, wręcz nieprawdopodobne IQ, to sprawa staje się prostsza.... Artemis powziął plan który może zakończyć się tragicznie: „rozszyfrować tajemnice elfów, a potem porwać jednego z nich i zażądać godziwego okupu”. Nie będzie to z pewnością błahostka. Elfy mają pod ziemią świat, który jest dużo nowocześniejszy niż nasz. Nowatorskie urządzenia, bronie i programy komputerowe mogą okazać się godnym przeciwnikiem. Poza tym Artemisowi pomagać będzie jedynie (!) zaufany dwumetrowy ochroniarz Butler, mający siłę kilku największych światowych siłaczy. Jeśli młodemu Fowlowi się uda znów przywróci swej rodzinie dawną świetność. Jeśli zaś nie z pewnością nie pozostanie wśród żywych. 12 lat. Młody to wiek na pożegnanie się ze światem...

  Artemis Fowl
  Fantasy
  brak

 

 

Dawno nie czytałem tak odmiennej książki. Autor, Eoin Colfer wrzucił tu na ruszt kilka ciekawych pomysłów i stworzył podziemny świat przyszłości zamieszkały przez dawno już zapomniane elfy, a całą akcję utrzymał w latach współczesnych. Zaprawdę nietypowe to połączenie: baśń, elfy, nowe technologie, magia i mity. Jednak autor opisał je w sposób, który nie powinien budzić najmniejszych zastrzeżeń.

Cała książka jest po prostu napisana tak aby nie nudziła czytelnika: humor, akcja i nietypowe wydarzenia stają się w świecie tej powieści czymś naturalnym. To one wpływają na fakt, że książkę czyta się po prostu świetnie! Trudno ją pozostawić i zająć się czymś innym.

Polecam Wam zapoznać się z "Artemisem Fowlem". Mimo, iż ta powieść skierowana jest głównie do młodszych odbiorców, którzy raczej nie znają twórczości Tolkiena, Kinga, czy Prachetta wszystkim powinna się spodobać. Jest bowiem idealną pozycją na nudne wieczory, kiedy ma się dość komputera, telewizji i wszystkiego podobnego. Lekką, pełną humoru i co najważniejsze ciekawą. Nawet Ci dość wybredni czytelnicy znajdą tu coś dla siebie. Więc polecam poszukać tej książki na regałach biblioteki, czy też księgarni. Jeśli macie ochotę na coś lekkiego i przyjemnego trudno będzie trafić lepiej.

[Recenzję umieszczam ponownie, ponieważ odsyłający doń link z numeru trzeciego nie działał. Niestety Qn'ik nie podmienił wysłanej wcześniej wersji numeru na nową, która nie zawierała tego błędu. Nic straconego ;) - Dusqmad]

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!