> > > Wstępniak

Żabol: Elo, madafaki! Łelkam to niu Dżitijejcenter ;-)). Siedzę sobie i składam kolejny numer... i oczywiście znowu nie mam bladego pojęcia o tym, co by tu napisać ;-) ? Kupiłem sobie nowy dres...yyy...nie ta bajka ;-) . Napiszę więc może, co w kącikowym (pół)światku słychać. Aha, zechciałbym przeprosić za miesięczną przerwę w ukazywaniu się numeru- była ona spowodowana klasycznym zawaleniem deadline'u- zdarza się. Postaram się, aby taka sytuacja już się nie powtórzyła.
     Ten numer ma w sobie coś, co na długie lata zapisze go w historii Games Corner. Witamy (jak zwykle, serią oklasków i wysokoprocentowym jabolem ;-)) nowego redaktora GTA Center. Niby żadna nowina, ale... Nie jest to jednak "zwykły" redaktor, o ile kogokolwiek z naszej ekipy można by tak nazwać :-) . Jakby to delikatniutko ująć... redaktor owy wyróżnia się z naszej bandy 7 wspaniałych ;-) jedną zasadniczą cechą... płcią! W ponad czteroletniej historii Games Corner nie było w nim żadnej kobiecej ręki, o GTAc nie wspominając. Teraz pora to zmienić. Naszła mnie kiedyś taka pewna refleksja. Czy w serię GTA grają jakieś kobiety? Raczej niewiele. A czy GTAcENTER czytają jakieś kobiety? Dotychczas byłem święcie przekonany, że raczej nie. A tu nagle trafia się taka złota dziewczyna ;-). Aria, bo tak się ozwała (ja tam znam jej prawdziwe dane, ale nie powiem ;-)) napisała na ten numer dwa teksty, w tym ja wepchałem się jej do jednego ;-)... no, za jej zgodą oczywiście ;-). Pozdrowienia i wielkie dzięki, jeśli to, Ario czytasz w ogóle (wstępniaków NIKT nie czyta, taka jest zasada i niech tak pozostanie ;-)).
     Ten numer ustępuje poziomem kilku poprzednim: dziewięć tekstów i brak kącików. Nie jest jednak tragicznie: przypomnijcie sobie tylko numery z trzeciej dziesiątki historii kącika! Ha, łyso wam? No to siedzieć cicho i nie narzekać ;-).
     A tak nawiasem, po aferach z nieistniejącym Ostatnim Lamersem (o nieistnienie jestem podejrzewany nawet ja ;-)) można sobie pomyśleć, że Aria to tylko wytwór wyobraźni mojej i Tedzika ;-). Są jednak mocne, namacalne dowody na to, że owa dziewczyna żyje na tym świecie w rzeczywistości. Wystarczy przeczytać księgę gości na naszej WWW. Mało? Rozmawiałem z Arią przez telefon (nie tylko ja, Piro-Man i chyba Tedi też). Jeszcze mało? Mam jej zdjęcia i znam namiary (się chwalę, hie, hie ;-)). To wszystko potwierdza wam również nieistniejący Żabol ;-D. A teraz nieistniejący Żabol odda klawiaturę Tediemu wytworzonemu w mojej nieistniejącej wyobraźni ;-)) (proces oddawania klawiatury Tediemu: Żabol wychodzi na balkon  i rzuca z całej siły klawiaturę komputera w stronę Sandomierza. Ziuuu!! Klawiatura leci 200km z Nowego Sącza do Sandomierza i wpada prosto w ręce Tediego ;-))
PS: A tak w ogóle to na zagrożonej pozycji są nie dający od pewnego czasu znaku życia Crade i Lord Vader. Elpie już potwierdził swe odejście z kąta, więc uniknął zapowiedzianego dwa miesiące temu ciosu zardzewiałymi grabiami w bebechy. Crade i Lord: ostatnio był apel, teraz prośba: dajcie jakąś oznakę życia ;-)) Za miesiąc etap gróźb :-D.

Tedi: Hop siup! Złapałem. Muszę wam zdradzić mój kolejny sekret. Otóż jeden ze wszystkich naczelnych GTAcENTER nigdy nie istniał. No właśnie, ja, Tedi jestem wytworem wyobraźni Easta! TAK! To prawda! Tedi nigdy nie istniał, bo został wymyślony przez Easta!
     Dobra, koniec tej prywaty. W tym numerze macię parę tekstów, prawdę mówiąc nie przeczytałem żadnego z nich, ale co tam. Ważne jest to że tu piszę wstępniak. Ogólnie to jest fajnie bo mamy stajla.
PS: Moja jajecznica też nie istnieje.

East: Gadasz głupoty jak zwykle, aż dziw mnie bierze, że cię kiedykolwiek miałem ochotę wymyślić. Wstyd mi, cały świat ma mi to za złe. Co ja teraz zrobię...

Tedi: Skocz z mostu na bajabongo!

East: Chyba na bungie, kretynie...

Krejzi madafaka frog & Master Puchatek & Lord Russian