Są dni zwątpienia, są dni goryczy i są dni radości. Jakie my przeżywamy składając każde nowe Ciche Wzgórze? Odpowiedzi może być wiele, ale ostateczną jest tylko czysta radość i tyle. Było już z nami kiepsko, ale wszyscy wzięli się ostro do roboty, doszedł nowy redaktor i znów jesteśmy na topie. Tak miało być, zwątpienie nie pozwoliło nam na zabicie legendy CW, a nasz zapał sprawił, że czytacie teraz te słowa. Ten numer jest specjalny pod wieloma względami, poza tym, że przeszliśmy na inny cykl wydawniczy (nowe CW będzie ukazywać się co dwa miesiące) to do tego kończymy rok (licząc numery w Games Corner), a żeby tego było mało do redakcji doszedł człowiek prowadzący swoją własną część działu Teksty poświęconą osobie H.P. Lovecrafta. W tym numerze kończy się także moje opowiadanie z serii Silent Hill: Ponad przeznaczeniem, kończę je pełny wydaniem z poprawioną narreacją. Od teraz w nowych numerach będzie gościć kolejny cykl pod tytułem Resident Evil: Redakcja w opałach. Co to? Taka wariacja na temat Resident Evil. Jeśli się nie mylę to nasza strona internetowa znów działa (www.silenthills.prv.pl), po jej zamknięciu zauważyłem, iż ma nawet dobrą odwiedzalność, a że z poprzednim planem dotyczącym naszej witryny jakoś się nie udało postanowiłem powrócić na dawne śmieci. To by było chyba na tyle. Aha, w wywiadach romowa z redaktorem naczelnym Era Games Mag (nowego zina o grach komputerowych, który ma szansę na sukces i do którego ja zostałem wkręcony). Pora kończyć, dziekuję za uwagę i na fali.
Napisał:
Serek

No i zaczęło się.... Pora wyciągnąć zakurzone plecaki, zeszyty i jazda do budy. Dla niektórych to pierwszy rok w nowej szkole, tak, więc czeka ich trudny proces aklimatyzacji w nowym środowisku, ja na szczęście mam już to za sobą i idę do mojej szkoły bez żadnych większych stresów. W czasie wakacji nie miałem okazji zagrać w nic ciekawego, tak, więc żadnych nowych recek poza Punisherem nie napisałem, a to przede wszystkim ze względu, na brak jakichkolwiek gier, ale teraz to się zmieni, bo dzięki mojemu kumplowi Rafałowi, którego zresztą serdecznie pozdrawiam będę miał co nieco do zrecenzowania, to dzięki niemu miałem okazje zagrać w wszystkie części Silent Hill. Pora kończyć te trucie, zapraszam do lektury, w tym numerze jedna moja recka, mam nadzieje, że Nasz kącik sprawi, że choć na chwile oderwiecie się od szkoły i zapomnicie o niej.
Napisał:
Kisiel

Witajcie.
Kiedy Wy czytacie słowa wstępu do nowego CW, wakacje za pasem. Ja piszę to 27 sierpnia, czyli parę dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego... Cóż, znów można przypomnieć słowa - co dobre, szybko się kończy i najlepiej jak najszybciej zapomnieć o wakacjach. Długie wspomnienia nie wpływają dobrze na układ nerwowy każdego homo sapiens. ;-)
W tym numerze nie popełniłem zbyt wielu tekstów, jako że długi czas odpoczywałem sobie od wszystkich i wszystkiego na łonie natury. Odpoczywałem też od Cichego Wzgórza. Myślałem nawet o odejściu z redakcji (!), ale szybko się opamiętałem. Po prostu w czasie długiego rozleniwienia różne myśli kłębią się w łepetynach ludzkich.
Liczyłem jakiś czas temu, że moja współpraca z kącikiem trwa już niemal rok. Jeśli dobrze pamiętam, do załogi CW wszedłem w 2. numerze, jeszcze kiedy ukazywał się w Games Cornerze. Teksty Serka od razu przykuły moją uwagę i stwierdziłem, że chętnie sam podjąłbym się współpracy z nim. Do dziś nie żałuję.
Do naszej skromnej w osoby redakcji, doszedł jeszcze jeden człowiek z własnym działem. Mam nadzieję, że zmiany jakie zaszły, przypadną Wam do gustu.
Kończę więc i gorąco zapraszam do czytania nowego numeru Cichego Wzgórza.
Napisał:
Marceli
