Necronomicon - prawda czy bujda?
Opowiem Wam teraz o starej, przeklętej księdze Necronomicon. Od was zależy czy uwieżycie w jej istnienie... Pamiętajcie strach to dopiero początek...
Historia
Pierwotny tytuł Necronomiconu, bluźnierczej, mrocznej księgi, której studiowanie przynosi obłęd, to Al Azif. Azif jest arabskim słowem oznaczającym wycie demonów. Dzieło zostało napisane przez jemeńskiego poetę Abdula Alhazareda, żyjącego na początku VIII wieku w czasach panowania dynastii Omajjdów. Alhazared był podróżnikiem i badaczem, zwiedził Babilon oraz podziemia Memfis i przez 10 lat przebywał samotnie na pustyni Ad-Dahna, zamieszkiwanej według legend przez demony oraz potwory. Lovecraft nagminnie stosuje określenie "szalony" , kiedy pisze o autorze Necronomiconu. Abdul Alhazared oszalał podobno wtedy, gdy trafił do ruin Nienazwanego Miasta i odcyfrował dokumenty świadczące o tym, że na Ziemi prócz ludzi istnieje inna cywilizacja. Wtedy zaczął też czcić bóstwa nazwane przez niego Yog-Sothoth oraz Cthulhu. Po powrocie do domu w Damaszku stworzył Necronomicon, a w roku 738 zmarł nagłą śmiercią.
Dalsze losy jego księgi były następujące:
Rok 950
Al Azif zostaje przetłumaczony na grekę przez Theorodusa Philetasa. Wtedy powstaje nazwa Necronomicon.
Rok 1050
Tłumaczenie Philetasa zostaje własnoręcznie spalone przez patriarchę Michała. Ginie również arabski oryginał.
Rok 1228
Olaus Wormius tłumaczy Necronomicon na łacinę. W roku 1232 księga zostaje zakazana przez papieża Grzegorza IX.
Wiek XV
Wydanie Necronomiconu w Niemczech, a sto lat później we Włoszech i Hiszpanii.
Rok 1692
Spalenie jednego z nielicznych egzemplarzy dzieła znajdującego się w bibliotece w Salem.
Dzisaj znanych jest tylko pięć miejsc, gdzie można odnaleźć Necronomicon. Piętnastowieczny wolumin po łacinie znajduje się w British Museum (ale nie jest wystawiany), wersja XVII-wieczna jest przechowywana w Muzeum Narodowym w Paryżu, w bibliotece Widenera na Harvardzie, na Uniwersytecie Miskatonic w Arkham oraz bibliotece uniwersyteckiej w Buenos Aires. Jednak arabski oryginał i pierwsze greckie tłumaczenie zaginęły lub znajdują się w rękach prywatnych kolekcjonerów, którzy nie zamierzają dzielić się z nikim swoimi sekretami.
Wygląd zewnętrzny
Wszystkie znane kopie Necronomiconu są wykonane w formacie folio. Łacińska wersja wydrukowana w Hiszpanii i w Niemczech ma dokładnie 45,7 na 29,2 centymetra i liczy sobie 802 strony. Z zebranych informacji wynika, że grecka wersja miała o kilka stron więcej. Druk wykonano gotykiem, ilustrując go licznymi drzeworytami. Okładki, tak jak w przypadku wszystkich książek z tamtego okresu, różnią się od siebie i odzwierciedlają gust pierwszego posiadacza. (Do połowy XIX wieku sprzedawano książki zawinięte w papier i bez okładek). Necronomicon, który znajduje się w British Museum, to piętnastowieczne wydanie w skórzanej okładce. Wydrukowana w Niemczech księga jest w dobrym stanie, choć pozbawiona została siedmiu stron, które ktoś ostrożnie wyciął i usunął. Znajdowała się w jednym z trzech prywatnych zbiorów, które obywatele Anglii przekazali krajowi, co w 1753 roku doprowadziło do powstania British Museum.
Kopia, która znajduje się w Bibliotheque Nationale jest w złym stanie. Została oprawiona w tanią, rozpadającą się tekturę. Tekst również jest uszkodzony - wiele stron jest podartych, kilku brakuje. Inne kartki nie dają się odczytać - zostały straszliwie pobrudzone przez ciecz, którą zidentyfikowano jako krew. Księgę uzyskano w bardzo tajemniczych okolicznościach. Tom został zdeponowany w 1811 roku przez dziwacznego mężczyznę, z pewnością obcokrajowca. Tajemniczego ofiarodawcę znaleziono dzień później martwego, w zaszczurzonym mieszkaniu. Powodem śmierci była trucizna. Egzemplarz, który trafił w XVII wieku do Uniwersytetu Buenos Aires pochodzi najprawdopodobniej z Ameryki Południowej. Choć druk jest w nie najlepszym stanie, kopia jest unikalna, ponieważ na marginesach znajdują się tajemnicze notatki, zapisane nieznanymi glifami. Biblioteka Widenera posiada bardzo zniszczony egzemplarz Necronomiconu. Okładki są oryginalne, ale zostały rozerwane i rozdzielone. W tekście najprawdopodobniej nie ma dziur, choć wiele stron jest luźnych i rozpada się. Tom podlega właśnie renowacji. Księga znajdowała się w kolekcji Harry'ego Ełkinsa Widenera, amerykańskiego milionera. Powszechnie uważa się, że otrzymał on ten egzemplarz w 1912 roku, tuż przed wejściem na pokład Titanica. Kopię, która znajduje się na Uniwersytecie Miskatonic zdobył pod koniec zeszłego wieku młody dr Armitage (niedługo po tym, jak podjął pracę w szkole). Znajdowała się w prywatnym zbiorze businessmana Whipple'a Phillipsa w Providence. Księga ma zmienione odładki (dokonano tego najprawdopodobniej na początku XVIII wieku). Teraz obłożona jest w koźlą skórę. Na okładce znajduje się zły tytuł: Qanoon-e-Islam. Tekst jest kompletny, w zupełnie dobrym stanie.
Czy po tych krótko przedstawionych dziejach Necronomiconu można się domyślić, że ta bluźniercza, mroczna księka pełna straszliwych tajemnic, nigdy nie istniała?? Nie napisał jej szalony Arab Abdul Alhazared, mający kontakt z istotami pochodzącymi nie z tego świata, gdyż jest to postać fikcyjna. Necronomicon powstał w umyśle i wyobrażni Lovecraft'a, ale bohaterowie jego opowiadań zaledwie wspominają o tej książce, natomiast nigdy nie poznaliśmy jej treści.
Lovecraft twierdził, że Necronomicon czeka jeszcze na swego autora....
Od autora: Tekst opracowany na podstawie opowiadania "Necronomicon" Lovecrafta.