Co się dzieje w państwie polskim?
... a dokładnie w telewizji polskiej

Co się stało, to się nie odstanie - tak można mówić w niektórych sytuacjach, i chyba tak trzeba mówić w sprawie telewizji polskej. Co tu dużo gadać - TVP schodzi na psy. Zacznijmy od początku. W tym numerze "Na Wizji" powinien znaleźć się mój artykuł o powtórkach. {Znów pudło. ;) To był poprzedni numer. - dop. Majkell} No tak TVP - tutaj króluje. Nie dość, że powtarza te wszystkie beznadziejne(sic!) tasiemce, to jeszcze puszcza nam stare seriale - "Daleko od szosy". Niektórzy powiedzą - ale przecież taki serial to klasyka, powinien być pokazywany, żeby i młodsze pokolenie zobaczyło. No dobra, ja się zgadzam, po części. Bo przecież ileż razy można oglądać ten sam serial, bądź ten sam film. W dodatku niektóre sceny zostały wycięte...

Dwa. Środowy cykl "Okruchy życia", może jeszcze nie tak dawno był taki sobie, ale teraz robi się tragiczny! Pokazywane są tam filmy, takie, że przy ich oglądaniu można zasnąć. Nudne, głupie, bez sensu, niszowe filmy amerykańskie, czasem z jakiegoś innego kraju.

Trzy. Hit na sobotę, to szajs. Zdecydowanie lepsze jest "Superkino" TVN-u, a nawet pokazujący niemal same stare filmy Megahit Polsatu. Emitowane są tam najnudniejsze filmy świata, tak! Mi się one nie podobają i basta. Może niektóre rzeczywiście podostawały sporo nagród, ale i tak są nudne, TVP mogła by znaleźć jakieś ciekawsze filmy. Ja już wolę sobie filmy na Cinemax oglądać (a tamte filmy w większości do mnie nie trafiają, podkreśla to tylko sytuację TVP).

Cztery. Naprawdę myślałem, że Jedynka skończy już z tą niedzielną "Zakochaną Jedynką". Można pokazać czasem jakiś film o miłości, ale niech nie pokazuje tego co tydzień. Poziom Zakochanej Jedynki jest mniej więcej taki sam jak środowego cyklu - "Okruchy życia".

Pomiędzy cztery, a pięć. Teatry jeszcze ujdą w tłoku. Większość z nich jest dosyć dobra.

Hmm. Co leci we wtorki? Sam nie wiem, pewnie coś w stylu "Zakochanej Jedynki", na takim samym poziomie.

Co jeszcze? Ano został piątek, bo o czwartku mówić nie będę. Wieczorem mamy tam do oglądania kino grozy - horrory, bądź thrillery. Tylko, że najczęściej lecą tam okropne filmy na podstawie powieści Stephena Kinga. Na przykład "Czerwona Róża". Nie mogliby pokazać jakiegoś dobrego filmu na podstawie powieści Kinga? Pora na TVP 2. Nie mogę o niej nic ciekawego powiedzieć, ponieważ prawie w ogóle jej nie oglądam - programy emitowane na telewizyjnej Dwójce w ogóle mnie nie interesują. Czasami jedynie możemy oglądnąć ciekawy film z cyklu "Kocham Kino".

TVP 3 - tutaj mam do powiedzenia tylko parę słów - o to i one: Kurier, komisja, śledcza, Sejm - i wiadomo, o co chodzi.

A TVP Kultura? Nie no sorry, ale dla kogo jest ten program? Myślałem, że w każdy poniedziałek będę miał ciekawy progrma do oglądania o literaturze, ale się zawiodłem - bodajże tylko jedna audycja była (ale to było dawno, gdzieś na początku istnienia tej stacji) interesujaca. Reszta do bani. Ja naprawdę nie chcę słuchać o autorach, o których i tak już wystarczająco dużo słucham w szkole.

Mam nadzieję, że TVP uruchomi jakieś inne (ciekawe!) kanały tematyczne, i niech to nie będzie kanał sportowy, bo już jest Polsat Sport, niedługo będzie Polsat Sport 2, a także TVN Sport.

Black Doggy Dog
blackdoggy@o2.pl

PS. Jeżeli komuś się ten tekst nie spodobał, niech pisze na mego mejla.