witam wszystkich, którzy to czytacie. jesli to czytacie to
prawdopodobnie kupiliscie CDA (lub znalezliscie na
śmietniku-anty-fanni), moge wam również powiedziec( co pewnie i sami
wiecie, ze czytacie AM, a konkretniej mój art, post czy jak to sie
zowie). pisze, ale czemu? hmmm... nie jetem zły,ani zirytowany, ani
nic w tym stylu. pisze bo ... bo pisze.

am czytam od paru numerów ( od 4o-któregos) i moze jestem za mało
"obcykany" z am ale w wiekszosci artow kolesie, panny pisza ze albo sa
ateistami, katolikami,mordercami,dresami,nie-dresami, i o wieeeeelu
innych pierdołach.
ja wam powiem ze jestescie NIKIM.szmatami, nazywanymi inaczej
homo-sapiens.nie pomylcie tego z ludzmi.homo-sapiens to nie człowiek.
to zwierze.WY jestescie zwierzętami tak jak 98% ludzi na swiecie.

dygresja- moge o sobie powiedziec ze jestem młodym człowiekiem, w
szkole średniej.nie jestem bogaty, ale i nie jestem biedakiem.
mam 16 lat i pare miesiecy.wiem jednak co przez ten czas robiłem-
czytałem- nie, nie tolkiena czy innych jemu podobnych. czytałem
Nietzschego, kanta,
machiavelliego,dostojewskiego,nabokova,chlebnikova,bierdiajewa,kafke,arystotelesa,platona,marka aureliusza,miłosza,shopenhaura,spinozę i setki innych LUDZI.
myslałem- o sobie, rodzinie- o WAS, o naturze, o swiecie i wielu
innych rzeczach.
i teraz jak czytam te "arty" to widze ze piszą je ( w większosci)
maksymalni tempacy i debile, ktorzy nie maja o niczym pojęcia.
pierdolicie ciagle o tym samym, nie wiedzac nawet czemu i co.ateisci
nie znają znaczenia tego słowa, katolicy sama swoja postawa przecza
swojej wierze.takiej hipokryzji nie widzałem nawet w kosciele.nie
jestem katolikiem, zydem ani ateista. wierze w boga, ale nie waszego.z
samej definicji katolickiego boga wychodzi ze nie moze on
istniec.przeczy sam w sobie na kazdym prawie miejscu.
ostatnio nawet popularnym tematem stał sie papierz- jak to dobrzy
katolicy "apeluja" zeby to o nim nie zapomniec.wy chuje, to juz nie
macie innej podpuchy zeby cos napisac."umarł król, niech zyje król"...
o J.P II- był wporzo. ale nie zrobił nic szczególnego.siedział sobie w
watykanie, jedzil papa-mobilem na wycieczki, o przepraszam na
pielgrzymki ale czy uscisnał kiedykolwiek reke człowiekowi choremu na
trąd?czy majac taki majatek watykanu oddał go "potrzebujacym".nie
papierz mial sobie berło ze złota, basen wszystko czego zaptragnał.
ale zamiast dac, wolał "apelowac" do rzadów swiata o "pomoc".
osobiscie uwazam ze gdyby przez przypadek bomba atomowa spadła na
Watykan i zabiła tam wszystkich "ksieży i innych frajerów" to by sie
nic złego nie stało.w koncu to tylko zwierzęta.


tym z was ktorzy MYSLA moze zaswitac w głowie- czemu, skoro uwazam was
za szmaciarzy to czemu pisze DO was.odpowiedz jest prosta- nie pisze
do was. pisze dla siebie.po 1) nie mam co robic, po 2) nie lubie
tempoty...

ale wracajac do am.

jestescie żałośni.udajecie sami przed soba, wiecie ze inni o tym
wiedza ale wolicie udawac bycie dobrymi/złymi/porzadnymi/chujami i
czym tylko jestescie lub nie niz powiedziec/zrobic co NAPRAWDE
myslicie.

... z technicznego punktu widzenia art ten moze wam sie wydac
rasistowski i niemoralny do kosci.
ale gdybyscie mieli choc cien pojecia o ... czymkolwiek o czym nie
mowia z tv/kinie to wydałby wam sie znacznie iiny.

istotna i ciagle zaprzatajaca mi głowe sprawa to ewolucja.
dla tych którzy nie wiedza co to jest śpiesze z wyjaśnieniem.znane wam
znaczenie słowa wywodzi sie od "telewizyjnego" darwina- ze to niby
człowiek od małpy pochodzi. prawdziwe znaczenie tego słowa brzmi-
wyrzsze gatunki wywodza sie z nizszych.i czy to jest prawda? spojrzmy
na takiego rolnika.całe zycie zapierdala na traktorze,orze ziemie,
wywala gnój, nigdy nie wezmie do reki zadnej ksiażki, no bo po co?
spojrzmy na jego dzieci- o one juz maja 10 lat za zasowaja na
traktorzyku i maja fajne nowe widełka.ja wam powiem. mieszkałem na
wielu wioskach przez około 9 lat i wiem ze ani dzieci ani nawet sto
pokolen do przodu dziecie dziecie dzieci... rolnikow nie wezma do reki
NIGDY zadnej ksiazki( mam na mysli ksiazki nie elementarz).spojrzmy na
miastowych.ciagle zapracowani, zabiegani, zeby tylko do 1 stykneło
zeby to zeby tamto.mieszkam pare lat w miescie i widze jaki jest tu
poziom intelektualny- minimalnie wyzszy niz na wsi ale ciagle w tych
samych zelaznych okowach.wszyscy sie boja wszystkiego-... no bo gdyby
taki zaczał myslec i mowic co mysli to CO BY LUDZIE POWIEDZIELI...

a wiec czy na gownie moze wyrosnac kwiat?
moj ojciec jest wykształcony, podobnie i matka choc ne ma ona nawet
1/1000 tej wiedzy co on.w naszym domu rozmawiało sie o spinozie(jego
niesamowitej teori substancji),o nietzschem, kancie, ideach w
ksiażkach dostojewskiego.
zaszedłem raz do kumpla- hej marek ile było barcelona- madryt?
- 2;1 bo ktos tam zwalil akcje i tak dalej....

nie pije nie pale. ale to nie z tych powodow uwazam sie za lepszego od
was, za człowieka.wielu z was powie ze nawet was nie znam- nie musze,
widze co piszecie, jak piszecie. nie chwale sie przed wami, tak jak
nie chwale sie przed moim psem ze jestem "ponad nim". jest to
bezcelowe.
po prostu ciesze sie.ciesze sie pieknem wiedzy. nie takiej s
podreczników szkolnych ale tej WYZSZEJ wiedzy.ciesze sie ze dostrzegam
to co widze. ze jestem lepszy od was.to ze bog mnie stworzył i
poblogosławil darem wiedzy i intelektu.

a tak jeszcze pare słow o tej niby ewolucji.
mysle, nie, wiem na pewno ze nie istnieje.bog tworzy ludzi tak jak
stworzył swego syna. wy homo-sapiens jetstescie malpami.
" nie rzucajcie perły dla swini" powiedział jezus.bo swinia tego nie
zrozumie.tak jak wy NIGDZ nie zroyumieniecie piekna wiedzy.
czemu?poniewaz nie zostaliscie do tego stworzeni.


(sporo z was mi zarzuci ze jestem tylko rozwydrzonym bachorem, wougle nie doswiadczonym.ale to nie tak.zdziwilibyscie sie ile mam zyciowego doswiadczenia.powiecie- nie zaznałes biedy- a ja wam powiem- mylicie sie.ale nie dla tego jestem od was lepszy.po prostu "myslimy" w innych kategoriach.)



podejrzewam ze bedzie sporo bluzgów na mnie i ten "art".kazdy ma oczywiscie prawo wypowiedziec sie. choc nie sadze zebyscie mieli cos sensownego do powiedzenia.
w kazdym badz razie- moj mail - ska2k@wp.pl


ps- za ortografie nie przepraszam poniewaz gardze gramatyka.nie w niej ani krzty finezji.z polaka miałem piec na koniec za znajomosc literatury i 1 za gramatyke.