Ateizm - kontra.Kobzon |
Numer 67 poczytnego magazynu „Action Mag”, tekst pod krótkim i wyrażającym wiele tytułem „Ateizm”, autor w tym jakże długim tekście pisał o swoich powodach wyboru ateizmu (głupio brzmi - wybór ateizmu, ale o tym później). Postanowiłem skomentować jego... jego... no właśnie jego, ale co? Tak na marginesie to, po co komu wstępy, tylko trzeba się męczyć i wypisywać głupoty, żeby wstęp był odpowiedniej długości (tj. chyba 1/3 objętości całej pracy o ile dobrze pamiętam) i konstrukcja nie nawalała. Przejdźmy już do meritum, czyli komentowania tego, co owy pan nawpisywał. Piszesz o „zbulwersowanych babciach słuchających radia maryja”. Wiesz, co jakoś mi się nie udało jeszcze takiej spotkać. Nawet ostatnio prowadziłem ożywioną dyskusję z moją osiemdziesięcioletnią ciocią, wierną słuchaczką tej rozgłośni na tematy religijne. Mimo że wyrażałem swoje niepochlebne zdanie o konstrukcji kościoła katolickiego, i o tym, że wiele prawd zapisanych w piśmie świętym jest nieaktualne nikt nie krzyczał a jeszcze zostałem wspomożony przez ową szanowną ciocię sumą 50 złotych polskich. I co zaskoczony? Idźmy dalej: „wybrałem ateizm, ponieważ chyba każda religia tworzy sztuczne bariery międzyludzkie” Zaraz, zaraz bariery stwarzają LUDZIE a nie RELIGIA. A tak w ogóle to myślę, że ateizmu się nie wybiera, po prostu albo się w coś wierzy albo nie, ale to tylko moje subiektywne poglądy. A wybierać to sobie możesz (zresztą ja też) gacie w supermarkecie. „Dajmy na nasze słynne chrześcijaństwo: zabrania seksu bez ślubu, antykoncepcji, nakazuje spowiedź, której nikt nie cierpi.” W pewnych sprawach masz trochę racji owszem kościół zabrania i jest to - przynajmniej w moim pojmowaniu – delikatnie mówiąc dziwne. Z tym, że ty myślisz, że to wszystko wymyślono żeby uprzykrzyć ludziom życie i tu jesteś w niesamowitym błędzie. To wszystko zapisano żeby chronić ludzi. Tylko od dwóch tysięcy lat nie było reformy i dlatego ty teraz myślisz, że to wszystko ktoś sobie wymyślił ot tak dla jaj. Nie wierzysz mi? No to pomyśl sobie, co by było gdyby 2000 lat temu wszyscy „cudzołożyli”, a wiedz, że wtedy wiedza na temat chorób wenerycznych była nieco mniejsza niż dziś. A myślisz, że żydzi nie jedzą mięsa (musze się przyznać, że nie pamiętam czy nie jedzą wołowiny czy wieprzowiny :-)) przypadkiem? No to jesteś w błędzie! A co do spowiedzi to teraz troszkę się to wypaczyło, ale spowiedź wielu może pomóc. „(...) katolicku, czyli prościej: zmuszać i wmawiać im od małego, że do kościoła TRZEBA chodzić, to jest normalne... Dopiero gdy gnój podrośnie, dojrzeje trochę, zobaczy co naprawde jest w życiu ważne (...)” A jeśli wolno wiedzieć ile ty masz lat mówiąc o np. dwunastolatkach gnój. Myślisz, że ty i ja nie jesteśmy gnojami? Myślisz, że taki np. Eddie (i reszta „gejtkiperów” też :-)) nazwać nie może Ciebie i mnie „pieprzącymi głupoty gnojami”? Pewnie, że może i miałby rację. Ja mam 17 lat, ty z tego, co wywnioskowałem jakieś 15-16. I co uważasz, że jak chodzisz do gimnazjum to możesz ucznia podstawówki nazwać „gnój”? A to, o czym piszesz to błąd w wychowaniu. „(...) czy wypicie niewielkiej ilości piwa przez 13-latka na koncercie w towarzystwie kilku ładnych dziewczyn to tylko dobra zabawa:)))) Wkurza mnie to, ponieważ kościół oprócz naruszania prywatności, narusza ich godność i prawo wyboru (...)” Nie, nie, nie! Nie narusza tylko mówi, co jest ok. a co nie. To wielka różnica. A to, że tobie tego „piwa” (aha akurat ;-)) nikt nie sprzeda to nie kościół tak powiedział tylko ustawodawca, który uznał, że alkohol szkodzi dzieciom i dla świętego spokoju wprowadził zakaz sprzedawania alkoholu nieletnim. „Co takie 9-letnie dziecko może o tym wiedzieć. Ono do końca nie rozumie, o co biega!” A skąd ty masz pewność, że ty rozumiesz, o co biega. „Gdy słyszę księży, żal mi ich. Oni na prawdę w to wierzą.” A mi żal Ciebie. Naprawdę. Mimo że nie jestem ani katolikiem, ani ateistą czy buddystą, (ale po trochu z każdego) to sądzę, że wiara może ułatwić życie. Zawsze masz się, komu wygadać, bo w gruncie to chodzi w modlitwie – o rozmowę. „(...)kościoły skrywają niejedną tajemnicę dotyczącą ich (wy)zysków, bo skąd ksiądz proboszcz ma $ na mercedesa, a wikary na Opla astrę?” Tak jest! To wina systemu, że w jego szeregach pojawiają się czarne owce. Najlepiej by było spalić kościoły a noszenie na szyi krzyżyka powinno być karane grzywną! „Kolejna sprawa - sumienie. Czy takie coś istnieje? (...) ja osobiście uważam że sumienie jest wpojonym przez ogół społeczeństwa nieistniejącym "głosem Boga", który ma sprawiać obrzydzenie do grzechu.” Wiesz, co w tym miejscu wyszedłeś z siebie i stanąłeś obok. Czegoś tak głupiego już dawno nie słyszałem. Człowieku czy ty przeczytałeś, chociaż to, co napisałeś? Chyba naoglądałeś się za dużo kreskówek (no wiecie takich, w których sumienie to taki aniołek latający nad głową :-)). Stary jakbyś zabił człowieka albo skrzywdził osobę, którą kochasz to byś się czuł znakomicie? Ale ty pewnie zaraz odpowiesz, że w obecnym społeczeństwie miłość się nie opłaca. Muszę się jeszcze przyznać, że to właśnie ta idiotyczna wypowiedź skłoniła mnie do kontry. „Co nam dała demokracja?! Ucisk? Kontrolowanie? Kochaną policję i służbę zdrowia? Księży?” Wiesz co to cenzura a milicja, zomo czy ormo? Chyba nie. Najlepiej pisać, że cały system jest do dupy, że żyje się tak źle, że cały ten świat jest gówno wart, że wszystko jest chujowe*. Prawdziwej przyczyny takiej sytuacji powinniśmy (ja też a co) doszukiwać się w sobie a nie w innych. „Gdy ktoś uderzy mnie w policzek mam nastawić drugi? Nie!” Uważasz, że powinno być to brane dosłownie? „(...) ja osobiście wierzę w zjawiska paranormalne i naukę ale w Boga - Nie! I kropka. W szatana też nie. Chociaż już wolę satanizm, niż Wiarę w Boga. Nie znam się na rodzajach satanizmu, ale wiem że jego głównymi celami są: racjonalizm, zaspokajanie potrzeb niższych rzędów (...)” Mówi też np., że słabsi muszą zginąć **. No i co? A skąd wiesz, że to TY nie jesteś tym słabszym? „Czego chcę? Oprócz (s)pokoju - muzyki każdej oprócz (religijnego) Popu, wolności bez nagięć, anarchii, praw, braku chamstwa, legalizacji marihuany, haszyszu i ewentualnie amfetaminy, większej tolerancji!!!” Tylko tyle :-)? Co do tolerancji to uważasz, że jej nie ma? Jest jej czasem nawet w nadmiarze – tolerancja dla aferzystów, głąbów i „buroków” z „pewnej” partii na wysokich stanowiskach. A jeżeli chcesz dowodów. Od 01.09.2004 rozpocząłem naukę w nowej szkolę, w pierwszym tygodniu byłem już z lekcji religii oficjalnie wypisany. Myślisz, że ktokolwiek z klasy powiedział mi coś na ten temat, mimo iż jestem jedynym, który to uczynił? Podsumuję krótko. Jesteś pełen sprzeczności. Z jednej strony piszesz, że pragniesz tolerancji a sam nie tolerujesz innych (np. starszych kobiet słuchających rozgłośni ojca Rydzyka). Negujesz cały kościół chrześcijański, jednocześnie generalizujesz pisząc, że wszyscy księża są źli. Owszem wielu kapłanów dobrze nie postępuje kupując np. nowy samochód (u mnie ma Mitsubishi Lancer’a za około 100 tys. zł.) a nie pomagając ubogim i głodującym. Ale nie wszyscy tacy są, i takimi stwierdzeniami oczerniasz tych dobrych. Wiem – przynajmniej staram się wiedzieć – co odczuwasz, bo kiedyś też coś takiego odczuwałem, ale wyrośniesz z tej „choroby” nie martw się. Masz jeszcze coś równie mądrego do powiedzenia drogi „Anonimie from Opole”. PS1. Pozdrowienia dla Misia Eryka, Mumina, HEX2000, Remiqa, Beherit 69, i wszystkich piotrkowian czytających AM. * Napisałem to a nie „wygwiazdkowałem”, bo nawet jak bym napisał „ch*****e” czy „do d**y” to i tak każdy wiedziałby, co kryje się pod gwiazdkami, więc po co to robić. A jak mi ktoś powie, że to mogą czytać dzieci, które jeszcze nie znają takich słów to ja mu powiem, że większość dzieci pomiędzy 8-12 mogłoby stworzyć całkiem obszerny słownik wulgaryzmów w przynajmniej 3 językach.
Od Donalda: Tekst zamieszczam dedykując militaremu i paru stetryczałym bądź nie dinozaurom, którym marzy się powrót do "Złotej Ery" AM. |