Ten sen


Każdego dnia czuję świat, który mnie otacza. Lecz nie czuję go w pełni. Potrafię rozpoznać dwa kolory - szary i zielony. Czuję zieloną trawę. Widzę szare niebo. Mogę dotknąć czego chcę. Poczuć zapach. Zobaczyć to, co maluje się przed moimi oczami. I płynę pośród tych wszystkich wiadomości, które próbuje wyłapać mój mózg. Opętała mnie wiara, że to co widzę jest prawdziwe. To co jest teraz, później zmieni się w przyszłość, a ja dalej będę błądził pod tym szarym niebem. Będę polował, by zabić te złe chwile, które próbują zaburzyć mój sen i będę polował by złapać lepszy czas. Teraz trawa jest zielona a niebo szare, lecz zobaczę też inne kolory. Muszę tylko poczekać na sen. Czuję, że w tej chwili oddycham i serce stara się jakoś pracować, więc żyję. Żyję pod szarym niebem. Lecz czasem wydaje się być przyjemnie. Lepiej niż teraz. Czasem przypomni mi się kawałek poprzedniego dnia. A czasem przypomni mi się noc i ten sen.

Czym jest świat, w którym jestem szczęśliwy? Dlaczego on nie istnieje zawsze? Czy świat, w którym inni nie mają mnie za idiotę to ten sen? Ten sen sprawia, że czuję się lepiej. Oddycha mi się lżej. Potrafię latać, a niebo nie jest już szare. Prawdziwy świat nie jest taki piękny. Wszędzie widzę brud, bałagan i złość wymierzoną we mnie. W moje życie. A co ja takiego robię, żeby trzeba było być na mnie złym? Zawsze jakoś starałem się być miły dla ludzi. Czy to tak trudno zauważyć? Są ludzie, którzy zobaczyli mnie w innych kolorach, niż w szarym i zielonym. Zrozumieli, że nie jestem debilem. To są ludzie z tego snu, którzy jakimś cudem znaleźli się w świecie, w którym przyszło nam wszystkim żyć. Kocham ich, tak samo jak kocham ten sen.

Czy to źle, że człowiek chce być szczęśliwy? Bo ja chcę być szczęśliwy. Zobaczyć coś, czego jeszcze nie widziałem i czego nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić. Chcę odkryć nowe uczucia. Zobaczyć nowe kolory. Spojrzeć w przyszłość i dowiedzieć się co mnie czeka. Czy jest jakaś szansa na to, że spełni się moje marzenie by wprawić znów swe uśpione ciało w ruch i wejść w inny świat. W świat, w którym będę szanowany. Aby to zrobić złapię ostatni oddech, położę się na łóżku i nie będę robił nic. Poczekam tylko aż zasnę i odpłynę w ten sen.

Pragnę uciec od tych oczu wpatrzonych we mnie i od tego śmiechu sprawiającego mi przykrość. Te spojrzenia zostawiają w mej pamięci bolesne wspomnienia i pozbawiają mój świat barw. Szare niebo staje się straszne i boję się, że będę musiał widzieć je codziennie aż do końca życia. Nie mogę na to pozwolić. Muszę polować i szukać tego co już dawno zostało zgubione. Muszę być bardziej przekonywujący, aby inni nie mieli mnie za idiotę. Chcę by wrota przyszłości otworzyły się przede mną i ukazały mi świat ze snu. Kolorowy i piękny. Wymiar szczęścia. Muszę postarać się by tak było. Bym zmienił swój świat sam. Nie mogę liczyć na innych, bo oni mają mnie za człowieka z którym nie warto rozmawiać. Uważają, że mówię mało i to im przeszkadza. To dlaczego jak już coś mówię to mnie nie słuchają? Co innego ludzie ze snu. Tylko oni potrafią mnie pokochać i wyszeptać mi coś do ucha tak, że prąd przepłynie przez mój kręgosłup. Gdy jestem z nimi to czuję się dobrze i wierzę, że świat może się zmienić na lepsze i posiadać więcej niż dwa kolory. Wierzę, że świat może być taki jak ten sen.

Jestem gotowy na wszystko. I nic mnie nie zatrzyma, bo nie mam nic do stracenia. Jedynie mogę coś zyskać. Chciałbym zyskać cokolwiek. Jestem zdecydowany i gotowy by zrobić krok. Za chwilę wejdę w przyszłość, bo moja przyszłość zaczyna się w tej chwili. Drzwi otwierają się powoli i widzę, że mam jakieś szanse. Staram sobie, przypomnieć jakieś miłe rzeczy. Może chociaż wspomnienia przywrócą uśmiech na moją twarz. Niestety to nie jest prawdziwe szczęście. Ja potrzebuję innego szczęścia. Takiego jakiego jeszcze nigdy nie doświadczyłem. Mam nadzieję, że ono czeka na mnie w przyszłości i że doczekam się go kiedyś. Teraz świat ma tylko dwa kolory, ale przecież przyszłość wcale nie musi być zła. Będzie ciężko ale, spróbuję zmienić ponury świat w ten sen.



Autor: Leniwiec
l.e.n@wp.pl