::: LGP
W ZAKOPANEM: PIĘCIU POLAKÓW PUNKTUJE! :::
27 sierpnia tego roku Zakopane po raz drugi w historii gościło
najlepszych skoczków świata podczas zawodów Letniego Grand Prix. Jak
zapewne pamiętacie w ubiegłym roku na Wielkiej Krokwi pojawił się igielit,
który jest niezbędny w przypadku organizacji tej imprezy :). W porównaniu z
poprzednimi zawodami nastąpiła drobna zmiana - zawodnicy rywalizowali tylko
w jednym konkursie. Na starcie pojawiło się 54 skoczków, w tym 10
reprezentantów Polski. Dla mnie wielkim zaskoczeniem był brak Wojtka
Skupnia, który ostatnio w imprezach niższej rangi radził sobie całkiem nieźle
(wygrał nawet z samym Ahonenem podczas konkursu w Lahti). Polacy biorący
udział w treningach i kwalifikacjach to: Adam Małysz, Robert Mateja, Kamil
Stoch, Krystian Długopolski, Marcin Bachleda, Stefan Hula, Rafał Śliż,
Tomasz Pochwała, Piotr Żyła oraz Wojciech Tajner.
Pogoda
w stolicy polskich Tatr nastrajała optymistycznie - piękne, letnie słońce,
spokojny wiatr. W takich oto warunkach odbyły się zarówno treningi jak i
seria kwalifikacyjna! Najwięcej radości mogliśmy mieć po pierwszym
treningu, w którym to na bardzo dobrych pozycjach znalazła się trójka
Polaków: 2 - Długopolski (134m), 4 - Stoch (128.5m), 6 - Mateja (128m).
Najdalej skoczył Wolfgang Loitzl, który wylądował na linii 137m!
Przyzwoicie spisał się również Marcin Bachleda, który wylądował na 120
metrze i zajął 17 miejsce. Słabo, bardzo słabo spisał się Małysz. Warto
odnotować, że w pierwszym treningu nie wystąpiło kilku zawodników z czołówki
LGP. Dwa kolejne treningi, które odbyły się już przy jupiterach były
bardziej miarodajne, gdyż wystartowali w nich prawie wszyscy zgłoszeni
zawodnicy. I musicie wiedzieć, że nadal byłem zadowolony z dyspozycji
naszych skoczków. Długopolski był odpowiednio 7 (128.5m) i 13 (124.5m),
Stoch - 13 (125.5m) i 32 (118.5m), Hula - 26 (121m) i 14 (124.5m). Dobrze
prezentowali się również Bachleda i Tajner, którzy lądowali za punktem
konstrukcyjnym skoczni. Niestety, po raz kolejny bardzo słabo prezentował się
Adam Małysz (117.5m oraz 117m).
|

|
|
|
Małysz nie był w formie podczas LGP
w Zakopanem.. fot. skijumping.pl
|
|
Jak
wiecie, treningi są głównie po to by sprawdzić skocznie i warunki na niej
panujące, a więc nie warto przykładać do nich znacznej uwagi. O prawdziwej
dyspozycji skoczków mogliśmy dowiedzieć się podczas kwalifikacji. Chociaż
tych równie dobrze mogło wcale nie być. Wszak tylko czterech skoczków
okazało się pechowych. Wspomniane kwalifikacje, dosyć niespodziewanie wygrał
Dmitri Ipatov, po skoku na odległość 133.5m. Tuż za
nim uplasowała się sama czołówka: Widhoelzl, Morgenstern, Janda.. A gdzie
Polacy? Najlepiej zaprezentował się Robert Mateja, któremu odległość
126.5m dała 16 pozycję. Nieco gorzej spisali się Stoch (19 - 126.5m) i
Bachleda (23 - 124m). Do konkursu głównego nie zakwalifikował się m.in
Wojciech Tajner, a więc do rywalizacji o punkty przystąpiło 9 naszych
reprezentantów. Przeanalizowałem sobie rezultaty zarówno treningów jak i kwalifikacji,
dodatkowo posłuchałem Kuttina, który wypowiedział się o szansach Polaków
- i z tej kalkulacji wyszło mniej więcej tyle, że do II serii powinno
zakwalifikować się 4-5 Polaków. A jak było?
A
było tak jak sobie obmyśliłem, ale po kolei :P Już na początku konkursu
obserwowaliśmy czwórkę Polaków. I początek nie był zbyt obiecujący. Żyła
106m, Pochwała 111m. Na szczęście z dobrej strony pokazali się następni,
poczynając od Stefana Huli, który to nawet zabłysnął - lądując na linii
121.5m co po pierwszej serii dawało mu 17 lokatę. Po nim skakał "Diabełek",
który jednak trochę zawiódł skacząc o 5m bliżej od swojego kolegi z
kadry B. Liczyłem również na dobry skok Roberta Mateji, jednak ten najwyraźniej
nie jest tego lata w formie, gdyż odległość 111m pozwoliła mu na zajęcie
miejsca dopiero w piątej dziesiątce. Gdy na belce pojawił się Adam Małysz
modliłem się o to by dostał się do serii punktowanej, niczego więcej od
niego w tym momencie nie chciałem. Trzeba przyznać, że nasz
"mistrz" w te wakacje spisuje się słabo, i nie inaczej było w
Zakopanem (a było nawet gorzej niż w Hinterzarten czy Bischofschofen).
Jednak skoczył te 115.5m i uplasował się na 28 miejscu po pierwszej serii!
Długopolski i Stoch zaprezentowali się dobrze, choć nie olśniewająco.
118.5m tego pierwszego, oraz 117.5m drugiego pozwoliły im zająć lokaty na początku
trzeciej dziesiątki. A jak skakali najlepsi? O prawie 6m dalej od najlepszego
z Polaków. Wysoką formą poszczycić się może Jakub Janda. Nie gorszy jest
również Morgenstern czy Loitzl.
Można
powiedzieć, że początek drugiej serii to "okres polski", gdyż
przez blisko 5 minut w ekranach telewizorów (lub też pod skocznią) mogliśmy
oglądać samych Polaków. Z pewnością cieszy to, że aż piątka awansowała
do serii punktowanej, mniej mogą cieszyć ich pozycje, ale o tym później.
Pierwszym Polakiem, który pojawił się po przerwie był Adam Małysz. Skoczył
123m, co z pewnością udało się również dzięki podwyższeniu przez jury
najazdu, ale trzeba również dodać, że z pewnością pan Adam skorygował błąd
wyjścia z progu z serii pierwszej, i po prostu, pisząc normalnym językiem -
poprawił się. Jeszcze dalej skoczył lider Pucharu Kontynentalnego, Marcin
Bachleda. Aż człowiekowi żal, że nie mógł wylądować na tym 125 metrze
w pierwszej serii :). Jak się później okazało, to Małysz i Bachleda
oddali najdłuższe skoki w naszej ekipie. Osobiście nieco rozczarowałem się
postawą Kamila Stocha, który w drugiej serii skoczył 121.5m. Nie jest to oczywiście
wynik zły, jednak biorąc poprawkę na treningi i wcześniejsze starty można
było realnie liczyć na drugą dziesiątkę. Drugi skok zepsuł Długopolski,
który zajął w konkursie 29 miejsce. Muszę Wam powiedzieć, że przed
skokiem Stefana Huli miałem jakąś nadzieję, że skoczy on daleko i sprawi
nam małą niespodziankę. W sumie można to moje życzenie włożyć w sferę
marzeń, być może za wiele wymagam od tego jeszcze młodego zawodnika, choć
i tak powtórzenie rezultatu z pierwszej serii (121.5m) było wyczynem bardzo
dobrym. No i warto zauważyć, że Hula był tego dnia najlepszym Polakiem w
konkursie (zajął 21 miejsce). Po jego występie wyłączyłem telewizor...
Jakoś nic więcej tego dnia mnie nie interesowało, ani to czy Janda będzie
lepszy od Morgensterna, ani to czy szyki im może popsuć Loitzl! Z
dziennikarskiego obowiązku dodam jednak, że wygrał Czech, z ponad 10pkt
przewagą nad drugim Morgensternem! Warto również odnotować, że Jakub w
drugiej serii poszybował aż na 138 metr.
Czas
na drobne podsumowanie. Pod skocznią znalazło się 15 tysięcy kibiców (z
pewnością było ich trochę więcej, ale opieram sie na oficjalnych źródłach).
Liczba nie szokująca, ale wielu organizatorów z innych krajów z pewnością
i tak nam tej atmosfery zazdrości. Występ Polaków był - jednym słowem -
dość udany. Bardzo dawno (o ile w ogóle) do serii drugiej awansowało aż
pięciu naszych skoczków. Z drugiej strony, ich rezultaty chociaż nie były
złe, mogły z całą pewnością być znacznie lepsze. Kto mnie zawiódł?
Patrząc trzeźwo na tą całą sytuację, z perspektywy czasu (pisze te słowa
6 września) chyba nikt. Wprawdzie miałem małe pretensje do Kamila Stocha,
ale tak czy siak zaprezentował się poprawnie. Z pewnością lepiej mogli się
zaprezentować jeszcze Marcin Bachleda czy też Krystian Długopolski. Celowo
nie wymieniam Adama Małysza, z tej prostej przyczyny, że jeżeli dla niego
LGP to trening, to nie mam zamiaru go w tym momencie oceniać. Nie miejsce, i
nie pora na to (temat ten będzie popularny za kilka miesięcy, więc
spokojnie ;P).
| 1. Jakub
Janda |
CZE |
127.5m |
138m |
283.9 pkt |
| 2. Thomas
Morgenstern |
AUT |
127.5m |
134m |
273.7
pkt |
| 3. Wolfgang
Loitzl |
AUT |
127m |
131m |
266.9
pkt |
| |
|
|
|
|
| 21.
Stefan Hula |
POL |
121.5m |
121.5m |
233.4
pkt |
| 22.
Marcin Bachleda |
POL |
116.5m |
125.5m |
233.1
pkt |
| 24.
Kamil Stoch |
POL |
118.5m |
121.5m |
228.5
pkt |
| 26.
Adam Małysz |
POL |
115.5m |
123m |
226.8
pkt |
| 29.
Krystian Długopolski |
POL |
117m |
119m |
220.2
pkt |
| 40.
Tomasz Pochwała |
POL |
111m |
--- |
95.3
pkt |
| 42.
Robert Mateja |
POL |
111m |
--- |
94.8
pkt |
| 47.
Piotr Żyła |
POL |
106m |
--- |
85.8
pkt |
| 49.
Rafał Śliż |
POL |
104m |
--- |
80.2
pkt |
:: Publo
::
|