#34



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: LGP W ZAKOPANEM: PIĘCIU POLAKÓW PUNKTUJE! :::

     27 sierpnia tego roku Zakopane po raz drugi w historii gościło najlepszych skoczków świata podczas zawodów Letniego Grand Prix. Jak zapewne pamiętacie w ubiegłym roku na Wielkiej Krokwi pojawił się igielit, który jest niezbędny w przypadku organizacji tej imprezy :). W porównaniu z poprzednimi zawodami nastąpiła drobna zmiana - zawodnicy rywalizowali tylko w jednym konkursie. Na starcie pojawiło się 54 skoczków, w tym 10 reprezentantów Polski. Dla mnie wielkim zaskoczeniem był brak Wojtka Skupnia, który ostatnio w imprezach niższej rangi radził sobie całkiem nieźle (wygrał nawet z samym Ahonenem podczas konkursu w Lahti). Polacy biorący udział w treningach i kwalifikacjach to: Adam Małysz, Robert Mateja, Kamil Stoch, Krystian Długopolski, Marcin Bachleda, Stefan Hula, Rafał Śliż, Tomasz Pochwała, Piotr Żyła oraz Wojciech Tajner. 

Pogoda w stolicy polskich Tatr nastrajała optymistycznie - piękne, letnie słońce, spokojny wiatr. W takich oto warunkach odbyły się zarówno treningi jak i seria kwalifikacyjna! Najwięcej radości mogliśmy mieć po pierwszym treningu, w którym to na bardzo dobrych pozycjach znalazła się trójka Polaków: 2 - Długopolski (134m), 4 - Stoch (128.5m), 6 - Mateja (128m). Najdalej skoczył Wolfgang Loitzl, który wylądował na linii 137m! Przyzwoicie spisał się również Marcin Bachleda, który wylądował na 120 metrze i zajął 17 miejsce. Słabo, bardzo słabo spisał się Małysz. Warto odnotować, że w pierwszym treningu nie wystąpiło kilku zawodników z czołówki LGP. Dwa kolejne treningi, które odbyły się już przy jupiterach były bardziej miarodajne, gdyż wystartowali w nich prawie wszyscy zgłoszeni zawodnicy. I musicie wiedzieć, że nadal byłem zadowolony z dyspozycji naszych skoczków. Długopolski był odpowiednio 7 (128.5m) i 13 (124.5m), Stoch - 13 (125.5m) i 32 (118.5m), Hula - 26 (121m) i 14 (124.5m). Dobrze prezentowali się również Bachleda i Tajner, którzy lądowali za punktem konstrukcyjnym skoczni. Niestety, po raz kolejny bardzo słabo prezentował się Adam Małysz (117.5m oraz 117m). 

| Małysz nie był w formie podczas LGP 
w Zakopanem.. fot. skijumping.pl |

Jak wiecie, treningi są głównie po to by sprawdzić skocznie i warunki na niej panujące, a więc nie warto przykładać do nich znacznej uwagi. O prawdziwej dyspozycji skoczków mogliśmy dowiedzieć się podczas kwalifikacji. Chociaż tych równie dobrze mogło wcale nie być. Wszak tylko czterech skoczków okazało się pechowych. Wspomniane kwalifikacje, dosyć niespodziewanie wygrał Dmitri Ipatov, po skoku na odległość 133.5m. Tuż za nim uplasowała się sama czołówka: Widhoelzl, Morgenstern, Janda.. A gdzie Polacy? Najlepiej zaprezentował się Robert Mateja, któremu odległość 126.5m dała 16 pozycję. Nieco gorzej spisali się Stoch (19 - 126.5m) i Bachleda (23 - 124m). Do konkursu głównego nie zakwalifikował się m.in Wojciech Tajner, a więc do rywalizacji o punkty przystąpiło 9 naszych reprezentantów. Przeanalizowałem sobie rezultaty zarówno treningów jak i kwalifikacji, dodatkowo posłuchałem Kuttina, który wypowiedział się o szansach Polaków - i z tej kalkulacji wyszło mniej więcej tyle, że do II serii powinno zakwalifikować się 4-5 Polaków. A jak było?

A było tak jak sobie obmyśliłem, ale po kolei :P Już na początku konkursu obserwowaliśmy czwórkę Polaków. I początek nie był zbyt obiecujący. Żyła 106m, Pochwała 111m. Na szczęście z dobrej strony pokazali się następni, poczynając od Stefana Huli, który to nawet zabłysnął - lądując na linii 121.5m co po pierwszej serii dawało mu 17 lokatę. Po nim skakał "Diabełek", który jednak trochę zawiódł skacząc o 5m bliżej od swojego kolegi z kadry B. Liczyłem również na dobry skok Roberta Mateji, jednak ten najwyraźniej nie jest tego lata w formie, gdyż odległość 111m pozwoliła mu na zajęcie miejsca dopiero w piątej dziesiątce. Gdy na belce pojawił się Adam Małysz modliłem się o to by dostał się do serii punktowanej, niczego więcej od niego w tym momencie nie chciałem. Trzeba przyznać, że nasz "mistrz" w te wakacje spisuje się słabo, i nie inaczej było w Zakopanem (a było nawet gorzej niż w Hinterzarten czy Bischofschofen). Jednak skoczył te 115.5m i uplasował się na 28 miejscu po pierwszej serii! Długopolski i Stoch zaprezentowali się dobrze, choć nie olśniewająco. 118.5m tego pierwszego, oraz 117.5m drugiego pozwoliły im zająć lokaty na początku trzeciej dziesiątki. A jak skakali najlepsi? O prawie 6m dalej od najlepszego z Polaków. Wysoką formą poszczycić się może Jakub Janda. Nie gorszy jest również Morgenstern czy Loitzl. 

Można powiedzieć, że początek drugiej serii to "okres polski", gdyż przez blisko 5 minut w ekranach telewizorów (lub też pod skocznią) mogliśmy oglądać samych Polaków. Z pewnością cieszy to, że aż piątka awansowała do serii punktowanej, mniej mogą cieszyć ich pozycje, ale o tym później. Pierwszym Polakiem, który pojawił się po przerwie był Adam Małysz. Skoczył 123m, co z pewnością udało się również dzięki podwyższeniu przez jury najazdu, ale trzeba również dodać, że z pewnością pan Adam skorygował błąd wyjścia z progu z serii pierwszej, i po prostu, pisząc normalnym językiem - poprawił się. Jeszcze dalej skoczył lider Pucharu Kontynentalnego, Marcin Bachleda. Aż człowiekowi żal, że nie mógł wylądować na tym 125 metrze w pierwszej serii :). Jak się później okazało, to Małysz i Bachleda oddali najdłuższe skoki w naszej ekipie. Osobiście nieco rozczarowałem się postawą Kamila Stocha, który w drugiej serii skoczył 121.5m. Nie jest to oczywiście wynik zły, jednak biorąc poprawkę na treningi i wcześniejsze starty można było realnie liczyć na drugą dziesiątkę. Drugi skok zepsuł Długopolski, który zajął w konkursie 29 miejsce. Muszę Wam powiedzieć, że przed skokiem Stefana Huli miałem jakąś nadzieję, że skoczy on daleko i sprawi nam małą niespodziankę. W sumie można to moje życzenie włożyć w sferę marzeń, być może za wiele wymagam od tego jeszcze młodego zawodnika, choć i tak powtórzenie rezultatu z pierwszej serii (121.5m) było wyczynem bardzo dobrym. No i warto zauważyć, że Hula był tego dnia najlepszym Polakiem w konkursie (zajął 21 miejsce). Po jego występie wyłączyłem telewizor... Jakoś nic więcej tego dnia mnie nie interesowało, ani to czy Janda będzie lepszy od Morgensterna, ani to czy szyki im może popsuć Loitzl! Z dziennikarskiego obowiązku dodam jednak, że wygrał Czech, z ponad 10pkt przewagą nad drugim Morgensternem! Warto również odnotować, że Jakub w drugiej serii poszybował aż na 138 metr.

Czas na drobne podsumowanie. Pod skocznią znalazło się 15 tysięcy kibiców (z pewnością było ich trochę więcej, ale opieram sie na oficjalnych źródłach). Liczba nie szokująca, ale wielu organizatorów z innych krajów z pewnością i tak nam tej atmosfery zazdrości. Występ Polaków był - jednym słowem - dość udany. Bardzo dawno (o ile w ogóle) do serii drugiej awansowało aż pięciu naszych skoczków. Z drugiej strony, ich rezultaty chociaż nie były złe, mogły z całą pewnością być znacznie lepsze. Kto mnie zawiódł? Patrząc trzeźwo na tą całą sytuację, z perspektywy czasu (pisze te słowa 6 września) chyba nikt. Wprawdzie miałem małe pretensje do Kamila Stocha, ale tak czy siak zaprezentował się poprawnie. Z pewnością lepiej mogli się zaprezentować jeszcze Marcin Bachleda czy też Krystian Długopolski. Celowo nie wymieniam Adama Małysza, z tej prostej przyczyny, że jeżeli dla niego LGP to trening, to nie mam zamiaru go w tym momencie oceniać. Nie miejsce, i nie pora na to (temat ten będzie popularny za kilka miesięcy, więc spokojnie ;P).

 1. Jakub Janda  CZE  127.5m 138m   283.9 pkt 
 2. Thomas Morgenstern  AUT  127.5m 134m  273.7 pkt
 3. Wolfgang Loitzl   AUT   127m 131m  266.9 pkt
         
 21. Stefan Hula   POL  121.5m 121.5m   233.4 pkt
 22. Marcin Bachleda   POL  116.5m 125.5m   233.1 pkt
 24. Kamil Stoch   POL  118.5m 121.5m   228.5 pkt
 26. Adam Małysz   POL  115.5m 123m   226.8 pkt
 29. Krystian Długopolski   POL  117m 119m   220.2 pkt
 40. Tomasz Pochwała   POL  111m  --- 95.3 pkt 
 42. Robert Mateja   POL  111m  ---  94.8 pkt
 47. Piotr Żyła   POL  106m  ---  85.8 pkt
 49. Rafał Śliż   POL  104m   ---   80.2 pkt


:: Publo ::


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)