::: LGP
W VAL DI FIEMME I BISCHOFSCHOFEN: NADZIEJA NA LEPSZE JUTRO :::
Kilka dni po zawodach w Zakopanem cały tabun najlepszych skoczków
przeniósł się do Włoch, a dokładniej do Val di Fiemme. To tam w 2003 roku
odbyły się Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym, tak bardzo zapadające
w pamięć polskim kibicom. Nie trzeba przypominać o dwóch złotych medalach
Adama Małysza, wywalczonych w bardzo pięknym stylu.
Tym razem w tej włoskiej
dolinie odbył się konkurs Letniego Grand Prix. W składzie Polaków zabrakło
Adama Małysza, który kilka dni wcześniej dosyć słabo zaprezentował się
w Zakopanem. Trener Kuttin zabrał ze sobą tylko trzech skoczków: Kamila
Stocha, Krystiana Długopolskiego oraz Roberta Mateja. Dwóch pierwszych tego
lata spisuje się całkiem dobrze (szczególnie Stoch), natomiast dla Mateji
najważniejsza jest zima, dlatego nie radziłbym przywiązywać zbyt dużej
wagi do rezultatów osiąganych przez Roberta podczas LGP. Bardzo
optymistycznie wypadł pierwszy trening, w którym to Stoch był szósty
(125m), a Mateja dwunasty (metr bliżej). 118 metrów skoczył Długopolski,
co było 31 rezultatem. W drugiej serii treningowej po raz kolejny z dobrej
strony pokazał się Kamil Stoch, który wylądował na linii 123.5 metra, i zajął
10 pozycje. Mateja był 24 - 118m, a Krystian Długopolski 40 - 115m. W
kwalifikacjach - jeśli chodzi o występ Polaków - było już nieco gorzej,
chociaż na szczęście cała trójka awansowała do konkursu głównego. Po
raz kolejny zaskoczył Stoch, który lądując na 125 metrze zajął 5 lokatę.
Słabo natomiast spisali się Długopolski i Mateja (odpowiednio 117m-38
miejsce oraz 112.5-49 miejsce). Serie kwalifikacyjną wygrał Jakub Janda, po
skoku na 128 metr!
31 września,
dzień zawodów. Przed konkursem rozegrano jeszcze serię próbną, w której
na bardzo dobrych miejscach znaleźli się: Stoch (6 pozycja - 123m) oraz Długopolski
(7 pozycja - 122m). Robert Mateja po raz kolejny wylądował na linii 112.5m.
Z wyraźnym zainteresowaniem obserwowałem występ Polaków w konkursie głównym.
Po wynikach treningów i kwalifikacji realne były szanse Kamila Stocha na wejście
do pierwszej 10-ki. I trzeba przyznać, że było bardzo blisko! Ten niespełna
19latek w sezonie letnim błyszczy bardzo dobrą formą, i mam nadzieję, że
nie inaczej będzie zimą. Skoki na odległość 124m w pierwszej serii, i
128m w drugiej pozwoliły mu zająć 12 pozycję! Do drugiej serii awansował
również Krystian Długopolski, jednak punktów nie wywalczył. Przede
wszystkim dlatego, że jury do II serii dopuściło 32 zawodników, a nasz
skoczek zawiódł w drugim skoku lądując dopiero na 115 metrze. Mateja,
tradycyjnie - 112m :). W czubie tabeli pozostali zawodnicy toczyli walkę o
zwycięstwo. Bezapelacyjnym zwycięzcą został po raz kolejny Jakub Janda, który
o 10 pkt wyprzedził drugiego, Andreasa Kuettela! Na trzecim stopniu podium
stanął Wolfgang Loitzl. Imponuje mi Jakub Janda, skacze równo i daleko.
Pytanie tylko, jak będzie spisywał się zimą. "Niech martwią się Ci,
którzy latem dobrze skaczą" - słowa Małysza w geście podsumowania
tej dysputy :)
| 1. Jakub
Janda |
CZE |
129.5
m |
130.5 m |
270
pkt |
| 2. Andreas
Kuettel |
SUI |
127
m |
127.5 m |
260.1
pkt |
| 3. Wolfgang
Loitzl |
AUT |
128.5 m |
125.5 m |
259.2
pkt |
| |
|
|
|
|
| 12. Kamil
Stoch |
POL |
124
m |
128
m |
250.1
pkt |
| 32. Krystian
Długopolski |
POL |
119.5
m |
115.5m |
215
pkt |
| 47. Robert
Mateja |
POL |
112
m |
... |
96.6
pkt |
W
Bischofschofen pojawił się już Adam Małysz, natomiast Kuttin oddelegował
Roberta Mateję. Jako czwarty z Polaków wystartował Piotr Żyła, jednak nie
przeszedł kwalifikacji i nie wszedł do konkursu głównego. W pierwszych dwóch
treningach wprost rewelacyjnie skakał Adam Małysz (odpowiednio 127.5m - 2
miejsce, i 129.5m - 6 miejsce). Było to z pewnością duże zaskoczenie, biorąc
pod uwagę wcześniejsze występy naszego mistrza tego lata! W sukurs Adamowi
przyszedł Kamil Stoch, który w drugim treningu wylądował na linii 128.5m!
O rezultatach Długopolskiego czy Żyły nie będę się rozwodził, gdyż z
pewnością nie były to dobre skoki, żeby nie powiedzieć, słabe.. W
kwalifikacjach jak już wspomniałem wyżej, odpadł Śliż. Przeciętnie
spisał się Długopolski lądując na linii 124.5m, natomiast zarówno Małysz
jak i Stoch zaprezentowali się całkiem dobrze. Mistrz z Wisły skoczył 130m
(19 miejsce), natomiast Kamil o 2.5m dalej, co pozwoliło mu zająć 4
miejsce! Kto wygrał kwalifikacje? Tradycyjnie Jakub Janda :)
Seria próbna była
dużym zaskoczeniem dla.. Polaków. Kamil Stoch był drugi po odległości
134m :). Adam Małysz wylądował, aż o 9.5m bliżej! Szkoda tylko, że
konkurs główny nie potwierdził tej bardzo dobrej formy Kamila. Wprawdzie
pierwszy skok nie był nawet zły, 128m - ale nie pozwoliło to na wejście do
10ki. Adam Małysz wylądował na 124 metrze, a Długopolski skoczył
najgorzej z całej stawki :P. Ostatecznie Kamil zajął miejsce 15 (drugi skok
na 129 metr), a Adam Małysz 20 (w drugiej serii 131m!). Faworytem do zwycięstwa
był oczywiście Janda, który w drugiej serii skoczył aż 140.5m! Jednak
przegrał.. O 1.1pkt wyprzedził go Andreas Kuettel ze Szwajcarii! Trzeci,
dosyć niespodziewanie był Michael Uhrmann.
| 1.
Andreas Kuettel |
AUT |
135
m |
137
m |
273.1
pkt |
| 2.
Jakub Janda |
CZE |
134.5
m |
140.5
m |
272
pkt |
| 3.
Michael Uhrmann |
GER |
133
m |
138
m |
269.8
pkt |
| |
|
|
|
|
| 15. Kamil Stoch |
POL |
128
m |
129
m |
240.6
pkt |
| 20.
Adam Małysz |
POL |
124
m |
131
m |
237
pkt |
| 50.
Krystian Długopolski |
POL |
113.5
m |
... |
88.8
pkt |
Do zakończenia
Letniego Grand Prix pozostały dwa konkursy w Japonii, których jednak nie będziemy
relacjonować na łamach AM Sport! :) Z pewnością dużym zaskoczeniem,
pozytywnym zaskoczeniem były występy Kamila Stocha i Krystiana Długopolskiego
(choć ten ostatni spuścił nieco z tonu pod koniec). Pozytywnie wypadł również
konkurs w Zakopanem, w którym to aż pięciu Polaków zdobyło punkty do
klasyfikacji LGP. Przed rozpoczęciem sezonu zimowego spodziewajcie się
jeszcze małego podsumowania, zarówno Letniego Grand Prix, jak i Pucharu
Kontynentalnego, w którym ocenimy występ każdego z Polaków :)
:: Publo
::
|