#34



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: HELSINKI 2/2 :::

     Część druga relacji z Lekkoatletycznych Mistrzostwa Świata w Helsinkach, jako że jest już sporo po mistrzostwach poza prezentacją i oceną startów naszych reprezentantów i czołowych zawodników innych reprezentacji, będzie swoistym komentarzem do imprezy jak i taką małą próbą spojrzenia w przyszłość. W zasadzie artykuł ten czytany jest znacznie po fakcie więc żadnych nowinek tutaj nie znajdziecie. Jednak dla samego przypomnienia oraz próby ponownego przeżycia tej imprezy warto na chwilę spróbować przenieść się w klimat helsińskich zawodów. 

Drogi czytelniku postaraj sobie wyobrazić że stoisz przemoczony nieustannie padającym deszczem na trybunach obiektu na którym odbywają się zmagania tych których w tym momencie obserwuje cały świat (poza stanami Zjednoczonymi które nie posiadają relacji na żywo w żadnym z programów dostępnych w tamtejszej TV :D). Nie zniechęcasz się mimo, że strugi deszczu ani na chwilę nie ustają. W końcu w raz z Tobą stoi tam 40000 innych wiernych kibiców którzy przyszli nie tylko po to by oglądać zawody, przyszli tam by się dobrze bawić, jedynie ci którzy wbrew ostrzeżeniom zabrali ze sobą telefony komórkowe mogą narzekać, gdy się dowiedzą że ich komórka złapała wirusa :). I oto chwila na którą czekałeś. Na bieżnię wychodzą zawodnicy...

Show must go on... Czyli polski akcent na helsińskich zawodach... 

Marcin Jędrusiński zakończył swoje indywidualne stary w półfinale biegu na 200m. Z wynikiem 20,99 przy bardzo mocnym wietrze przeciwnym zajął ostatnią pozycję w swoim biegu eliminacyjnym. Cieszyć może fakt, że na każdej dużej imprezie zawodnik AZS Poznań zajmuje miejsca w pierwszej szesnastce. Aurelia Trywiańska jak i jej kolega z reprezentacji swój występ również skończyła na startach w półfinale. Bardzo dobra postawa naszej zawodniczki. Możliwości na finał na pewno były. Zabrakło tego czegoś! Może determinacji, może szczęścia a możliwoœci na finał na Grzegorz Sposób nie zakwalifikował się do finału skoku wzwyż. W eliminacjach Polak zaliczył zaledwie 220 cm. Tego zawodnika prześladuje pech na każdych większych zawodach. Trochę smutno, gdyż mamy kilku bardzo utalentowanych skoczków którzy mogli by bez problemów walczyć o medale, ale moim zdaniem brak przygotowania mentalnego jest ewidentnie widoczny i praktycznie eliminuje naszych skoczkó zaledwie 220 cm. Tego zawodnika Barbara Madejczyk nie zdołała zakwalifikować się do finału rzutu oszczepem. Polka w eliminacjach w najlepszej próbie uzyskała wynik 57,14 m, co dało jej 16. miejsce. Minimum kwalifikacyjne wynosiło 60,50 m. Roman Magdziarczyk zajął 7 lokatę w chodzie na 50 km. Moim zdaniem to sukces, zdaniem Roberta niezupełnie. Twierdzi że było go stać na medal. Może za dwa lata. Drugi z Polaków startujących na dystansie 50 km Grzegorz Sudoł został zdyskwalifikowany. Jak na ironię czerwony kartonik pokazał mu Sędzia z polskim paszportem. Polska sztafeta 4x100 m w składzie: Michał Bielczyk, Marcin Jędrusiński, Marcin Nowak, Marcin Urbaś nie awansowała do finału. Polacy przeżyli prawdziwy dramat. Biegnący na drugiej zmianie Marcin Jędrusiński doznał kontuzji tuż przed przekazaniem pałeczki Marcinowi Nowakowi. Zawodnik AZS Poznań upadł na bieżnię i nasza sztafeta nie ukończyła biegu. Poważna kontuzja mięśnia dwugłowego. Życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia i na bieżski, Paweł Czapiewski nie awansował do finału biegu na 800m. Rekordzista Polski był czwarty w swoim biegu półfinałowym z wynikiem 1.46,33. Smutno mi z tego powodu bo mam sentyment do 800m oraz do tego zawodnika ponieważ to za jego sprawą uprawiam tą konkurencję. Monika Pyrek (MKL Szczecin) zdobyła srebrny medal w konkursie skoku o tyczce. Polka przegrała tylko z rekordzistką świata, Rosjanką Jeleną Isinbajewąœwiata, Annie Rogowskiej trzykrotnie nie udało się pokonać wysokości 4:50. Za każdym razem rekordzistka Polski strącała poprzeczkę nogami lub rękami, chociaż wydawało się, że uda jej się przelecieć ponad nią. Ostatecznie ukończyła konkurs dopiero na szó wysokoœci 4:50. Kamila Skolimowska zajęła siódme miejsce w konkursie rzutu młotem. Rozczarowanie. Rafał Wójcik ukończył maraton na dobrej, 16. pozycji. Tuż za podium uplasowała się Anna Jesień. Rekordzistka Polski pobiegła na miarę swoich możliwości (54,17), jednak nie wystarczyło to, by zdobyć liwoœci (54,17), śjednak Druga z Polek, Małgorzata Pskit ukończyła bieg na ósmym miejscu (55,58). Polska sztafeta w składzie: Iwona Dorobisz, Daria Onyśko, Dorota Dydo, Iwona Brzezińska zajęła ósme miejsce w sztafecie 4x100m. Sam udział adzie: Iwona Dorobisz, Daria Onyœko, Dorota Dydo, Siódme miejsce na dystansie 1500m zdobyła Anna Jakubczak . Wynik 4.03,38 jest jej najlepszym osiągnięciem w obecnym sezonie. Druga z Polek startujących w tej konkurencji, Wioletta Janowska, odpadła w eliminacjach. Polska sztafeta w składzie: Marcin Marciniszyn, Robert Maćkowiak, Piotr Rysiukiewicz, Piotr Klimczak zajęła piąte miejsce w finale wyścigu na 4x400 m. Jak dla mnie rozczarowanie. Team z takimi tradycjami.. heh po prostu szkoda :(

Kobiety na tym samym dystansie zajęły 4 lokatę. Medal był w zasięgu ale... no właśnie i tu mamy dwie opcje:
1. Zachowanie nie fair play ze strony Brytyjki i uzasadniony protest naszej ekipy. 
2. Po prostu twarda walka o pozycję. Nie było kontaktu fizycznego a zachowanie Anny Jesień było jakby to delikatnie ująć... nie na miejscu. Totalny brak doświadczenia
Ja mimo wszystko skłaniam się ku drugiej opcji. Kto kiedykolwiek biegał w sztafecie 4x400 ten zrozumie. Nie zawsze liczy się indywidualna wartość zawodnika. Tam po prostu trzeba umieć się "przepychać" co doświadczeni biegacze na tym dystansie potrafią bardzo dobrze. Oczywiście 800-metrowcy również robią œć zawodnika. Tam po (-Zamiast szybko biegać, to się przepychają :P - Publo)

Generalnie występ naszej reprezentacji można ocenić jako udany pod względem ogólnej postawy naszej reprezentacji i średniego poziomu teamu, który jest zadowalający. Jednak ilość zdobytych medali (2) to stanowczo za mało jak na tak liczną ekipę z tak licznymi realnymi szansami na medale. Każdego roku coraz bardziej oddalamy się od światowej czołówki. I dopóki nie znajdzie się parę bardzo istotnych zmian w zarządzie oraz zamiast jakiegoś działacza z naszą reprezentacją nie zacznie jeździć psycholog stale współpracujący z zawodnikami i dbający o ich mentalne przygotowanie dopóty będziemy przegrywać medale. Bo na MŚ nie przegrywają zawodnicy źle wytrenowani, ale ci którzy nie wierzą w siebie. Mentalna strona przegotowania naszej kadry praktycznie nie istnieje. Tylko nieliczne jednostki potrafią sobie poradzić z takim stresem. Dlaczego brak tak istotnego elementu jeszcze nie został przez nikogo dostrzeżony na tyle aby to w końcu załatwić?

Co do rewelacji z poza naszej reprezentacji to tak jak przypuszczałem (nie tylko ja) Gatlin został królem sprintu totalnie dominując na 100m i 200m. Dwa złota otwierają drogę do elitarnego klubu sław wszechczasów. Ogólnie rzecz biorąc te mistrzostwa były szczególnie udane dla teamu Stanów Zjednoczonych. Totalnie zdominowali biegi sprinterskie (100m 200m 400m) jak i niektóre konkurencje techniczne (skok w dal, pchnięcie kulą). Ale i ta reprezentacja mimo tak wielkich nazwisk i masy talentów nie ustrzegła się pecha. W czasie eliminacji do finału biegu sztafetowego 4x100m M amerykanie zgubili pałeczkę na pierwszej zmianie. Co wykluczyło ich z walki o medal. Również oni, a konkretniej dwóch sprinterów M. Green i J. Capel byli autorami skandalu. Zorganizowali sobie taką swojską "falę". Jak dla mnie żenujące. Skutkiem zaistniałej sytuacji Gay oraz Searman wyprowadzili się z wioski. 

Jeżeli chodzi o stronę organizacyjną to Finowie stanęli na wysokości zadania. Ciągle pełny stadion rozgrzewał atmosferę na stadionie mimo beznadziejnej pogody. Sam pomyl organizacji MŚ w Helsinkach moim zdaniem był chybiony, gdyż można było się spodziewać takiej, a nie innej pogody. Miejmy nadzieję, że następne MŚ będą li na wysokoœci zadania. Cišgle pełny stadion rozgrzewał atmosferę na

Opuszczasz drogi kibicu stadion, na którym rozegrało się przez ostatni tydzień wiele konkurencji. Jedne mniej, drugie bardziej ciekawe. Czasem było mokro, czasem zimno ale uwierz mi, że twoja obecność na trybunach, twoje okrzyki, twoje oklaski są największą zapłatą za ogrom pracy na treningach dla tych, których przyszedłeś podziwiać. Bez ciebie nie było by ich. Tak. To między innymi Ty byłeś bardzo ważnym i istotnym elementem tych mistrzostw. I nie tylko tych, Tych wszystkich które się odbyły i tych wszystkich które się odbędąœć 


:: J@CO ::


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)