#34



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: LIGA MISTRZÓW: PO LOSOWANIU :::

    W połowie września ruszy kolejna edycja Ligi Mistrzów. Po raz drugi w zmienionej formule - z jedną tylko fazą grupową. Jak ocenić ten eksperyment? Chyba pozytywnie, dzięki temu piłkarze z najlepszych klubów rozegrają w sezonie o cztery mecze mniej, co przy obecnym, natężonym do granic możliwości kalendarzu, jest liczbą znaczącą. Wcześniej zaczną się wielkie emocje związane z dwumeczami - odrabianie strat, dogrywki, rzuty karne. Większą szansę na awans do fazy pucharowej mają też mniejsze kluby - o wiele łatwiej jest przejść przez sito jednej grupy niż dwóch, a zakładamy, że coraz silniejsze zespoły awansują. Ale dosyć już o samej formule - 25 sierpnia w Monako rozlosowano grupy Ligi Mistrzów i dzisiaj przyjrzymy się zestawom drużyn i szansom poszczególnych drużyn.

Grupa A: Bayern Monachium, Juventus Turyn, FC Brugge, Rapid Wiedeń

Lata świetlne dzielą obecnie pierwsze dwie drużyny od Bruggi i Rapidu. Bayern to, jak co roku, solidny team pozbawiony jakichś specjalnie słabych punktów, ale z roku na rok mający mniejsze szanse na końcowy triumf w LM. Natomiast Juventus w zeszłym roku zatrzymany został dopiero przez zwycięski Liverpool i w tym sezonie, po dokupieniu Patricka Vieiry, znów będzie się liczył w walce o największe laury. Jedno tylko może fanom Juve spędzać sen z powiek - groźna kontuzja Buffona, odniesiona w towarzyskim meczu z Milanem. Na szczęście klub z Turynu ma juz nowego bramkarza - za darmo swojego rezerwowego golkipera zdecydował się oddać... właśnie Milan i na Stadio del Alpi powędrował Christian Abiatti. W walce o trzecie miejsce w grupie minimalnie większe szanse daję Rapidowi, ale tylko dlatego, że filarem jego defensywy powinien być Marcin Adamski. 

Grupa B: Arsenal Londyn, Ajax Amsterdam, Sparta Praga, FC Thun

Zdecydowany faworyt - Arsenal, a potem długo, długo nic. Ajax to już nie ten sam zespół, co w czasach swej świetności czy chociażby dwa lata temu. Widziałem ostatnio ten zespół w spotkaniu z Feyenoordem i żal było patrzeć. Nawet grający w dziesiątkę przeciwnik okazał się zbyt dużym wyzwaniem, a Sneider i spółka bili głową w mur przez pełne 90 minut, wyłączając oczywiście bramkę Charisteasa - de facto rezerwowego. Mimo wszystko drugi plac powinien przypaść Amsterdamczykom, natomiast do Pucharu UEFA powinna awansować Sparta Praga.

Grupa C: FC Barcelona, Panathinaikos Ateny, Werder Brema, Udinese Calcio

Tutaj także wyraźny faworyt - wiadomo, Barca. Jednak za jej plecami rozegrać się może niezwykle pasjonująca walka. Gdyby Udinese nie sprzedało co lepszych graczy, w ciemni obstawiałbym ich awans. A tak będą mieli ciężką przeprawę, w której jednak wcale nie stoją na straconej pozycji. Panathinaikos póki co nie prezentuje jeszcze zbyt wysokiej formy, dużo lepiej sezon rozpoczął Werder - ale czy Bundesliga aby na pewno jest silniejsza od Serie A?

Grupa D: Manchester United, Villareal CF, OSC LILLE, Benfica Lizbona

Moim zdaniem faworytów jest dwóch: ManU i Villareal. Trzeba jednak powiedzieć, że trzy ostatnie zespoły zaliczyły falstart w lidze - Villareal niespodziewanie przegrał ze słabą Osasuną, Lille w pięciu meczach zgromadziło 6 punktów, a Benfica w dwóch spotkaniach zaledwie jeden. Tylko Manchster nie zawiódł - komplet punktów po trzech rozegranych kolejkach (stosunek bramek: 5-0). Puchar UEFA raczej dla Lille, ale po remisie ze wskazaniem.

Grupa E: AC Milan, PSV Eindhoven, Schalke 04 Gelsenkirchen, Fenerbahce Stambuł

Grupa jednego z faworytów do końcowego triumfu - Milanu, niestety pozostałe zespoły ustępują nie jedną, a kilkoma klasami. PSV pożegnało kilku czołowych graczy i o ile ciągle ma zespół pozwalający myśleć o czubie tabeli w lidze holenderskiej, o tyle problemem może być dobrnięcie do 1/8 Ligi Mistrzów. Hiddink wprawdzie ma tu coś do udowodnienia, bo w poprzednim sezonie przegrał w półfinale właśnie z Milanem, ale nie sądzę, byśmy byli świadkami jakiejkolwiek niespodzianki. Czeka nas raczej walka między Holendrami i Schalke, a Fenerbahce pozostanie w cieniu reszty drużyn.

Grupa F: Real Madryt, Olympique Lyon, Olympiakos Pireus, Rosenborg Trondheim

Niezbyt ciekawa grupa. Lyon nie jest juz tym samym zespołem, co w ubiegłym sezonie i nie chodzi tylko o odejście Essiena do Chelsea. Olympiakos może sobie rządzić w Grecji, ale na arenie międzynarodowej nie ma większych szans, podobnie zresztą jak Rosenborg. Wszystko to stawia w dobrej sytuacji Real - Królewscy będą mogli spokojnie się zgrać i fazę grupową potraktować jako przetarcie przed właściwą częścią rozgrywek. Wanderleyowi Luxemburgo do szczęścia brakuje właściwie tylko jednego - solidnej obrony. No bo który sezon może się ona opierać jedynie na poprawnie grających w destrukcji R. Carlosie i M. Salgado oraz wcale nie tak dobrym Pavonie? Do zdrowia wraca Woodgate, ale czy to oznacza również powrót do dobrej formy? Powiem tyle - zamiast Baptisty czy Robinho Real powinien sprowadzić dobrego środkowego obrońcę. 

Grupa G: Liverpool FC, Chelsea Londyn, Anderlecht Bruksela, Betis Sewilla

Tu pierwsze miejsce bezapelacyjnie dla Chelsea, natomiast drugi plac dla Liverpoolu wcale nie jest taki pewny. Gra "The Reds" w tym sezonie optymizmem napawać nie może - Liverpoolczycy zgubili gdzieś polot i fantazję, zapomnieli o taktyce. Mecz o Superpuchar Europy to było takie walenie głową w mur, który w pewnym momencie... sam się rozsypał, umożliwiając ekipie Beniteza sięgnięcie po trofeum. Według mnie dni tego trenera są policzone i niebawem powinien opuścić Anfield. Z tym, że działacze Liverpoolu niezbyt chętnie zwalniają ostatnio trenerów, wcześniej o wiele za długo z zespołem pracował Houllier. Tak więc w tej grupie może dojść do największej niespodzianki i z drugiego miejsca, obok Chelsea, może awansować Betis. Anderlecht kolejny raz może nie zdobyć nawet punktu, chociaż myślę, że dwa remisy mogą urwać Betisowi i Liverpoolowi.

Grupa H: Inter Mediolan, FC Porto, Glasgow Rangers, Artmedia Petrżałka Bratysława

Bezapelacyjny awans Interu i nie wynika to tylko z moich sympatii - po prostu Porto, Rangersi i Artmedia to rywale zdecydowanie słabsi. Może się trochę zagalopowałem, ale FC Porto z sezonu na sezon wygląda coraz mnie solidnie. Mimo to nie powinni mieć problemu z wywalczeniem drugiej lokaty, bo po pierwsze Rangersi są zwyczajnie słabi, a Artmedia wjechała do LM na dużym farcie i raczej wyczerpała limit szczęścia na najbliższe 10 lat.


Zatem role w grupach już rozdane, ale kto osiągnie końcowy sukces? Faworytów jest co najmniej kilku. Przede wszystkim Chelsea Londyn, w której gwiazdą powinien być wreszcie zdrowy Robben. Milan wydaje się być jeszcze silniejszy, niż przed rokiem - z tym, że rosso-neri fatalnie rozpoczęli sezon, zaledwie remisując z beniaminkiem Serie A. Dalej kandydatów do triumfu upatrujemy w Barcelonie, pytanie tylko, czy ten skład jest zdolny kolejny rok walczyć na najwyższych obrotach i poziomie. Juventus i Real to kolejne drużyny, które mają na celowniku Puchar Mistrzów. Jednak nie sądzę, by to kapitan któregoś z tej dwójki wzniósł w górę trofeum. To samo powiem o Manchesterze, Arsenalu i Bayernie, choć w tych przypadkach szans są jeszcze mniejsze. Na czarnego konia typuję Inter, zwycięstwo prorokuję Milanowi. No chyba, że Hiszpania zechce wsiąść odwet za ubiegłoroczne niepowodzenia i zobaczymy finał Barca - Real ;-)

A tak typują zakłady bukmacherskie Williama Hilla:

5-1 Chelsea
6-1 Barcelona
7-1 Milan
15-2 Real
8-1 Juventus
10-1 Manchester
11-1 Arsenal
14-1 Bayern, Inter (Co? Te dwie drużyny w jednym szeregu? Phew!)
20-1 Lyon
22-1 Liverpool
25-1 Villareal
40-1 Betis
50-1 PSV, Schalke, Ajax
80-1 Werder, Udinese, Glasgow, Porto
100-1 Fenerbahce, Benfica, Panathinaikos, Olympiakos
125-1 Lille
200-1 Brugge, Sparta
250-1 Anderlecht
400-1 Thun
500-1 Rapid, Artmedia, Rosenborg


:: Tuxedo ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)