#34



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)





Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

::: 5 KOLEJKA "IDEA" EKSTRAKLASY :::

STATYSTYKI:
bramek: 15
widzów: 34 000

najwięcej widzów w: Poznaniu (11 000)

najlepszy strzelec: 4 - Edi (Pogoń); Reiss (Lech); Iwański (Zagłebie)

 

 

 


* * * *

Polonia Warszawa  -  Amica Wronki               0 : 0          
 
 
|
widzów: 1 500
| sędziował: Robert Małek

opis spotkania:
Z całą pewnością mecz Amiki z Polonią nie należał do najciekawszych w tej kolejce. Świadczyć może o tym między innymi bezbramkowy wynik. Polonia w tym meczu grała zdecydowanie defensywnie, wystawiając tylko jednego napastnika. Taka taktyka była spowodowana między innymi wysoką wygraną Amiki w ostatniej kolejce, aż 4:1 z Pogonią Szczecin. Jak można było przewidzieć, Amika nie rwała się do jakiś frontalnych ataków, jednak można powiedzieć, że miała lekko zauważalną przewagę w pierwszej odsłonie meczu. W części drugiej role się zamieniły i to Polonia grała milej dla oka. Niestety, z takowego przebiegu spotkania przyszło niewiele, bowiem obie drużyny nie umiały wbić gola zespołowi przeciwnemu. Sama Amika miała do tego jeszcze dwie okazje pod koniec meczu.

konferencja prasowa:
Dariusz Kubicki (trener Polonii): Amica w dwóch ostatnich meczach zdobyła po cztery gole, więc powstrzymanie napastników rywali było dla nas dziś najważniejszym zadaniem. I to się udało, z czego trzeba się cieszyć, tym bardziej, że po raz pierwszy w tym sezonie mój zespół nie stracił gola. Moi piłkarze tak mocno wzięli sobie te założenia do serca, że zapomnieli o ofensywie. Myślę, że cieszyć może też debiut Brazylijczyka Rodrigo, z którego w przyszłości powinniśmy mieć sporo pożytku.

Maciej Skorża (trener Amiki): Nie wyszedł nam ten mecz. Przyjechaliśmy do Warszawy po trzy punkty, a wracamy z jednym, bo szwankowała gra w ataku. Obie drużyny skupiły się na walce w środku pola i miały kłopoty ze stwarzaniem zagrożenia pod bramką rywala. Planu nie udało nam się zrealizować, choć remis zawsze jest lepszy niż porażka


:: gloggy ::

* * * *

Lech Poznań  -  Korona Kielce                          0 : 0           
 

|
widzów: 11 000
| sędziował: Grzegorz Gilewski (Radom)

opis spotkania:

| Lech - Korona 0 : 0
fot. M.Jankowski  
www.lechpoznan.com |

Po raz pierwszy od dłuższego czasu dane mi było zasiąść na trybunach stadionu Lecha Poznań i oglądać spotkanie drużyn, które w dwóch ostatnich kolejkach zdobyły i straciły łącznie 25 bramek! Znakomita atmosfera, doping blisko 11 tysięcy gardeł - bojowe nastroju zarówno w obozie Korony jak i Lecha. Na barierkach pojawiły sie transparenty, wśród nich "Tyskie - trudno dostępne w Champions League" - inwencja Ultrasów nie zna granic :) Ale skupie sie na samym spotkaniu, które było z pewnością nie przeciętnym widowiskiem, choć kibice nie doczekali się bramek. Od początku przeważali piłkarze "Kolejorza" jednak pierwsi bramkę mogli zdobyć zawodnicy z Kielc, kiedy to po kiksie Kusia, paradą popisał się Kotorowski! Po około 20 minutach gry znakomitą okazje do zdobycia bramki miał Gajtkowski. Prostopadłe podanie w okolice pola karnego posłał jeden z pomocników, Reiss który był na spalonym stanął jak murowany, a zza obrońców wyskoczył Gajtek, który strzelił technicznie, ale piłka odbiła się od zewnętrznej części słupka! Kilka minut później po raz kolejny piłkarze Korony mieli szczęście, gdyż po dośrodkowaniu Iwana, głową strzelał Reiss, jednak piłka trafiła w poprzeczkę. W drugiej połowie piłkarze Lecha nie grali już tak widowiskowo, jednak to oni przeważali. W 60 minucie wielkimi brawami powitany został Pape Samba Ba, który zresztą znakomicie wprowadził się do drużyny. Jego pierwszy kontakt z piłką zakończył się dobrym strzałem. Kilka minut później popisał się natomiast znakomitym dośrodkowaniem do Gajtkowskiego, ten huknął z woleja, w dodatku w światło bramki, jednak piłka odbiła sie po raz kolejny tego dnia od słupka i opuściła plac gry. Przez cały czas przewagę mieli Lechici, jednak nie umieli jej udokumentować strzelonym golem. 

konferencja prasowa:
Ryszard Wieczorek (trener Korony): "Oglądaliśmy bardzo emocjonujące widowisko. Na pewno patrząc na ostatni mecz Lecha, jechał z obawą na to spotkanie. Wiedziałem, że stać moich chłopaków na podjęcie walki za co trzeba im podziękować. Nie przestraszyli się wielkiego Lecha. My dopiero zaczynamy tą przygodę w lidze. Stworzyliśmy dużo mniej sytuacji niż w poprzednich meczach. W pierwszej połowie chcieliśmy wybić przeciwnika z rytmu. Potrafiliśmy długo utrzymać się przy piłkę. Jak wszyscy przewidywali było dużo emocji"

Czesław Michniewicz (trener Lecha): "Od pierwszej do ostatniej minuty dążyliśmy do zwycięstwa. Stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji. Cieszy to, że nie straciliśmy bramki, ale martwi, że nie udało nam się ich strzelić. Pierwszy raz w tym sezonie to się zdarzyło. Nie jest to powód do chwały. Grając u siebie z beniaminkami trzeba te punkty zdobywać. Mamy trudne mecze przed sobą, a my tracimy punkty z Arką, Koroną i Polonią. Z dobrej strony pokazali się Reiss i Gajtkowski, którzy stwarzali sobie sytuacje. Zabrakło nam szczęścia. Cieszy to, że Krzysiek Kotorowski nie stracił bramki. To dla niego jest bardzo ważny moment"

Krzysztof Kotorowski (Lech): "Uważam, że było niezłe widowisko, które mogło podobać się kibicom. Było dużo sytuacji. Obie drużyny grały otwartą piłkę. Zabrakło nam szczęścia w grze ofensywnej. Mieliśmy słupki i poprzeczkę. Rywale powinni dziękować Bogu. W defensywie nie straciliśmy bramki z czego ja się bardzo cieszę."

:: Publo ::

* * * *

Cracovia - Legia Warszawa                           1 : 1     (1 : 0)

|
bramki: Nowak (30'); Włodarczyk (66')
| widzów: 3 500
| sędziował: Tomasz Pacuda (Częstochowa)

opis spotkania:
Pierwszy mecz po renowacji – stadion przy ul. Kałuży doczekał się nowej podgrzewanej murawy. Przed meczem została poświęcona przez kapelana Cracovii Henryka Surmę. Gospodarze grali ofensywnie. Zawodnicy Legii mieli trudności z przebiciem się pod ramkę Cabaja. Jednak mimo lekkiej przewagi obrona legionistów bez problemu rozbijała niedokładne ataki Krakowian. Dopiero w 30 minucie Cracovia oddała celny strzał – z rzutu wolnego Skrzyńskiego obrońcy Legii wybili piłkę, którą przechwycił Nowak i z 17 metrów posłał ją do bramki tuż koło słupka. Goście stworzyli dwie groźne sytuacje – w 36 minucie Chmiest posłał piłkę nad poprzeczką, a w 45 ten sam zawodnik zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem Marcinem Cabajem. Po przerwie Legia przystąpiła do gry z większą determinacją, objawiającą się w częstych sytuacjach podbramkowych. W końcu wyraźna przewaga Warszawiaków zaowocowała bramką w 66 minucie. Po zagraniu Surmy Włodarczyk (czwarta minuta na boisku)  posłał głową piłkę do siatki. W dalszej części meczu Legia dosłownie miażdżyła Cracovię – Włodarczyk jeszcze dwukrotnie był bliski zdobycia gola, ale piłka minimalnie mijała bramkę. W drugiej połowie Legia była zdecydowanie lepiej grającym zespołem i krakowianie mieli szczęście, że utrzymali punkt.

konferencja prasowa:
Wojciech Stawowy (trener Cracovii):
"W pierwszej połowie zagraliśmy dobrze, po przerwie fatalnie. Oddaliśmy pole Legii i możemy mówić o szczęściu, że uratowaliśmy jeden punkt. W następnych meczach nie możemy popełniać takich błędów"

Jacek Zieliński (trener Legii): "Po ostatnich słabych występach naszej obrony w meczach ligowych jak i pucharowych tym razem było lepiej. Ouattara wprowadził spokój w naszej linii defensywnej. W drugiej połowie zagraliśmy nareszcie dobrze i można tylko żałować, ze nie zdobyliśmy zwycięskiej bramki, chociaż mieliśmy ku temu kilka okazji. Na temat mojego ewentualnego odejścia z Legii na razie nie chcę nic mówić. W najbliższych dniach wszystko się wyjaśni"

:: Lucyferia ::


* * * *

pozostałe wyniki:

Wisła Płock  -  Zagłębie Lubin                           3 : 2
 
| bramki: Zilic (23'), Gęsior (54'), Jeleń (81'); Iwański (27'), Chałbiński (89')
|
widzów: 2 500
| sędziował: Paweł Gil (Lublin)


Odra Wodzisław  -  Wisła Kraków                     1 : 1

|
bramki: Masłowski (51'); Penksa (90')
| widzów: 4 000
| sędziował: Jarosław Żyro (Bydgoszcz)


Groclin Grodzisk Wlkp.  -  Górnik Łęczna          1 : 1

|
bramki: Ślusarski (34'); Wędzyński (71')
| widzów: 2 000
| sędziował: Adam Kajzer (Rzeszów)

Pogoń Szczecin  -  Górnik Zabrze                      1 : 1
 
| bramki: Edi (33'); Aleksander (25')
|
widzów: 6 000
| sędziował: Zdzisław Bakaluk (Olsztyn)


GKS Bełchatów  -  Arka Gdynia                         1 : 1

|
bramki: Matusiak (34-k); Griszczenko (90')
| widzów: 3 500
| sędziował: Marek Mikołajewski (Ciechanów)

komentarze redakcji:


 :::: TABELA PO 5 KOLEJCE ::::

 1. Amica Wronki  5  10 - 4 8 pkt
 2. Wisła Kraków  4  9 - 4 8 pkt
 3. Lech Poznań  5  10 - 9 8 pkt
 4. Pogoń Szczecin  5  9 - 8 8 pkt
 ...  ... ... ...
 13. Cracovia Kraków  4  2 - 4 5 pkt
 14. GKS Bełchatów  5  3 - 7 5 pkt
 15. Górnik Łęczna  5  3 - 5 4 pkt
 16. Zagłębie Lubin  5  8 - 10 3 pkt

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)