::: 5
KOLEJKA "IDEA" EKSTRAKLASY :::
STATYSTYKI:
bramek: 15
widzów: 34 000
najwięcej widzów w: Poznaniu (11 000)
najlepszy strzelec: 4 - Edi (Pogoń); Reiss (Lech); Iwański (Zagłebie)
* * * *
Polonia
Warszawa - Amica Wronki
0
: 0
| widzów: 1 500
| sędziował: Robert
Małek
opis spotkania:
Z całą pewnością mecz Amiki z Polonią nie należał do
najciekawszych w tej kolejce. Świadczyć może o tym między innymi
bezbramkowy wynik. Polonia w tym meczu grała zdecydowanie defensywnie,
wystawiając tylko jednego napastnika. Taka taktyka była spowodowana między
innymi wysoką wygraną Amiki w ostatniej kolejce, aż 4:1 z Pogonią
Szczecin. Jak można było przewidzieć, Amika nie rwała się do jakiś
frontalnych ataków, jednak można powiedzieć, że miała lekko zauważalną
przewagę w pierwszej odsłonie meczu. W części drugiej role się zamieniły
i to Polonia grała milej dla oka. Niestety, z takowego przebiegu spotkania
przyszło niewiele, bowiem obie drużyny nie umiały wbić gola zespołowi
przeciwnemu. Sama Amika miała do tego jeszcze dwie okazje pod koniec meczu.
konferencja prasowa:
Dariusz Kubicki (trener Polonii): Amica w dwóch
ostatnich meczach zdobyła po cztery gole, więc powstrzymanie napastników
rywali było dla nas dziś najważniejszym zadaniem. I to się udało, z czego
trzeba się cieszyć, tym bardziej, że po raz pierwszy w tym sezonie mój
zespół nie stracił gola. Moi piłkarze tak mocno wzięli sobie te założenia
do serca, że zapomnieli o ofensywie. Myślę, że cieszyć może też debiut
Brazylijczyka Rodrigo, z którego w przyszłości powinniśmy mieć sporo pożytku.
Maciej Skorża (trener Amiki): Nie wyszedł nam ten mecz.
Przyjechaliśmy do Warszawy po trzy punkty, a wracamy z jednym, bo szwankowała
gra w ataku. Obie drużyny skupiły się na walce w środku pola i miały kłopoty
ze stwarzaniem zagrożenia pod bramką rywala. Planu nie udało nam się
zrealizować, choć remis zawsze jest lepszy niż porażka
:: gloggy ::
* * * *
Lech
Poznań - Korona Kielce
0 : 0
| widzów: 11 000
|
sędziował: Grzegorz Gilewski (Radom)
opis spotkania:
Po raz pierwszy od dłuższego czasu dane mi było zasiąść na trybunach
stadionu Lecha Poznań i oglądać spotkanie drużyn, które w dwóch
ostatnich kolejkach zdobyły i straciły łącznie 25 bramek! Znakomita
atmosfera, doping blisko 11 tysięcy gardeł - bojowe nastroju zarówno w
obozie Korony jak i Lecha. Na barierkach pojawiły sie transparenty, wśród
nich "Tyskie - trudno dostępne w Champions League" - inwencja
Ultrasów nie zna granic :) Ale skupie sie na samym spotkaniu, które było z
pewnością nie przeciętnym widowiskiem, choć kibice nie doczekali się
bramek. Od początku przeważali piłkarze "Kolejorza" jednak
pierwsi bramkę mogli zdobyć zawodnicy z Kielc, kiedy to po kiksie Kusia,
paradą popisał się Kotorowski! Po około 20 minutach gry znakomitą okazje
do zdobycia bramki miał Gajtkowski. Prostopadłe podanie w okolice pola
karnego posłał jeden z pomocników, Reiss który był na spalonym stanął
jak murowany, a zza obrońców wyskoczył Gajtek, który strzelił
technicznie, ale piłka odbiła się od zewnętrznej części słupka! Kilka
minut później po raz kolejny piłkarze Korony mieli szczęście, gdyż po dośrodkowaniu
Iwana, głową strzelał Reiss, jednak piłka trafiła w poprzeczkę. W
drugiej połowie piłkarze Lecha nie grali już tak widowiskowo, jednak to oni
przeważali. W 60 minucie wielkimi brawami powitany został Pape Samba Ba, który
zresztą znakomicie wprowadził się do drużyny. Jego pierwszy kontakt z piłką
zakończył się dobrym strzałem. Kilka minut później popisał się
natomiast znakomitym dośrodkowaniem do Gajtkowskiego, ten huknął z woleja,
w dodatku w światło bramki, jednak piłka odbiła sie po raz kolejny tego
dnia od słupka i opuściła plac gry. Przez cały czas przewagę mieli
Lechici, jednak nie umieli jej udokumentować strzelonym golem.
konferencja prasowa:
Ryszard Wieczorek (trener Korony): "Oglądaliśmy
bardzo emocjonujące widowisko. Na pewno patrząc na ostatni mecz Lecha, jechał
z obawą na to spotkanie. Wiedziałem, że stać moich chłopaków na podjęcie
walki za co trzeba im podziękować. Nie przestraszyli się wielkiego Lecha.
My dopiero zaczynamy tą przygodę w lidze. Stworzyliśmy dużo mniej sytuacji
niż w poprzednich meczach. W pierwszej połowie chcieliśmy wybić
przeciwnika z rytmu. Potrafiliśmy długo utrzymać się przy piłkę. Jak
wszyscy przewidywali było dużo emocji"
Czesław
Michniewicz (trener Lecha): "Od pierwszej do ostatniej minuty dążyliśmy
do zwycięstwa. Stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji. Cieszy to, że
nie straciliśmy bramki, ale martwi, że nie udało nam się ich strzelić.
Pierwszy raz w tym sezonie to się zdarzyło. Nie jest to powód do chwały.
Grając u siebie z beniaminkami trzeba te punkty zdobywać. Mamy trudne mecze
przed sobą, a my tracimy punkty z Arką, Koroną i Polonią. Z dobrej strony
pokazali się Reiss i Gajtkowski, którzy stwarzali sobie sytuacje. Zabrakło
nam szczęścia. Cieszy to, że Krzysiek Kotorowski nie stracił bramki. To
dla niego jest bardzo ważny moment"
Krzysztof
Kotorowski (Lech): "Uważam, że było niezłe widowisko, które mogło
podobać się kibicom. Było dużo sytuacji. Obie drużyny grały otwartą piłkę.
Zabrakło nam szczęścia w grze ofensywnej. Mieliśmy słupki i
poprzeczkę. Rywale powinni dziękować Bogu. W defensywie nie straciliśmy
bramki z czego ja się bardzo cieszę."
:: Publo
::
* * * *
Cracovia
- Legia Warszawa
1 : 1 (1 : 0)
|
bramki: Nowak (30'); Włodarczyk
(66')
| widzów:
3 500
|
sędziował: Tomasz Pacuda (Częstochowa)
opis spotkania:
Pierwszy mecz po renowacji – stadion przy ul. Kałuży
doczekał się nowej podgrzewanej murawy. Przed meczem została poświęcona
przez kapelana Cracovii Henryka Surmę. Gospodarze grali ofensywnie. Zawodnicy
Legii mieli trudności z przebiciem się pod ramkę Cabaja. Jednak mimo
lekkiej przewagi obrona legionistów bez problemu rozbijała niedokładne
ataki Krakowian. Dopiero w 30 minucie Cracovia oddała celny strzał – z
rzutu wolnego Skrzyńskiego obrońcy Legii wybili piłkę, którą przechwycił
Nowak i z 17 metrów posłał ją do bramki tuż koło słupka. Goście
stworzyli dwie groźne sytuacje – w 36 minucie Chmiest posłał piłkę
nad poprzeczką, a w 45 ten sam zawodnik zmarnował sytuację sam na sam z
bramkarzem Marcinem Cabajem. Po przerwie Legia przystąpiła do gry z większą
determinacją, objawiającą się w częstych sytuacjach podbramkowych. W końcu
wyraźna przewaga Warszawiaków zaowocowała bramką w 66 minucie. Po zagraniu
Surmy Włodarczyk (czwarta minuta na boisku)
posłał głową piłkę do siatki. W dalszej części meczu Legia dosłownie
miażdżyła Cracovię – Włodarczyk jeszcze dwukrotnie był bliski
zdobycia gola, ale piłka minimalnie mijała bramkę. W drugiej połowie Legia
była zdecydowanie lepiej grającym zespołem i krakowianie mieli szczęście,
że utrzymali punkt.
konferencja prasowa:
Wojciech Stawowy (trener Cracovii): "W pierwszej połowie zagraliśmy
dobrze, po przerwie fatalnie. Oddaliśmy pole Legii i możemy mówić o szczęściu,
że uratowaliśmy jeden punkt. W następnych meczach nie możemy popełniać
takich błędów"
Jacek Zieliński (trener Legii): "Po ostatnich słabych występach
naszej obrony w meczach ligowych jak i pucharowych tym razem było lepiej.
Ouattara wprowadził spokój w naszej linii defensywnej. W drugiej połowie
zagraliśmy nareszcie dobrze i można tylko żałować, ze nie zdobyliśmy
zwycięskiej bramki, chociaż mieliśmy ku temu kilka okazji. Na temat mojego
ewentualnego odejścia z Legii na razie nie chcę nic mówić. W najbliższych
dniach wszystko się wyjaśni"
:: Lucyferia
::
* * * *
pozostałe wyniki:
Wisła
Płock - Zagłębie Lubin
3 : 2
|
bramki: Zilic (23'), Gęsior (54'), Jeleń
(81'); Iwański (27'), Chałbiński (89')
| widzów: 2 500
|
sędziował: Paweł Gil (Lublin)
Odra
Wodzisław - Wisła Kraków
1 : 1
|
bramki: Masłowski (51'); Penksa
(90')
| widzów: 4
000
|
sędziował: Jarosław Żyro (Bydgoszcz)
Groclin Grodzisk Wlkp.
- Górnik Łęczna
1 : 1
|
bramki: Ślusarski (34'); Wędzyński
(71')
| widzów: 2
000
|
sędziował: Adam Kajzer (Rzeszów)
Pogoń
Szczecin - Górnik Zabrze 1
: 1
|
bramki: Edi (33'); Aleksander
(25')
| widzów: 6 000
|
sędziował: Zdzisław Bakaluk (Olsztyn)
GKS
Bełchatów - Arka Gdynia
1 : 1
|
bramki: Matusiak (34-k); Griszczenko
(90')
| widzów: 3
500
|
sędziował: Marek Mikołajewski (Ciechanów)
komentarze
redakcji:
::::
TABELA PO 5 KOLEJCE ::::
| 1. Amica Wronki |
5 |
10
- 4 |
8 pkt |
| 2. Wisła Kraków |
4 |
9
- 4 |
8 pkt |
| 3. Lech Poznań |
5 |
10
- 9 |
8 pkt |
| 4. Pogoń Szczecin |
5 |
9
- 8 |
8 pkt |
| ... |
... |
... |
... |
| 13. Cracovia Kraków |
4 |
2
- 4 |
5 pkt |
| 14. GKS Bełchatów |
5 |
3
- 7 |
5 pkt |
| 15. Górnik Łęczna |
5 |
3
- 5 |
4 pkt |
| 16. Zagłębie
Lubin |
5 |
8
- 10 |
3 pkt |
|