Słowem wstępu
Wasze wiersze
Wiersze wieszczów
Na wesoło
Między wersami
Inna beczka
W sieci
Na do widzenia

Action Mag




numer 24,
listopad 2005



Współpraca:

Brulion
Lepsza Strona Ciszy
GLP Oksymoron
Poza wiatrem

:: Epikur czy hedonista? 

Z forum Periodyku Poetyckiego,
 inspirowane wierszem "Zofia" Ferdynanda Głodzika:

W twe ramiona pragnę Zosiu dać dziś nura,
Aby zgłębiać filozofię Epikura.

- Ferdynand Głodzik


Filozofię Epikura w ramionach kobiety?
Wszak ten filozof nie zalecał tego - niestety:( 

- Zofia


Rozważałem tę kwestię dziś na miedzy:
Zofia a umiłowanie wiedzy.
Wtem bzyknęła w ucho osa: - Zocha
się w mądrości swojej bardzo kocha.

- stary krab


Co do epikureizmu, albo hedonizmu, to przecież jest to filozofia życia przyjemnościami. Jak to nie zalecał ? Mnie zalecił ;) Pamiętam jeszc ze ze studiów.

- Ferdynand Głodzik


To nie to samo Fredziu.
Epikureizm jest filozofią "łagodnego hedonizmu", którego głównym zaleceniem jest umiar we wszystkim. Dotyczy to również przyjemności. Te, które nie są niezbędne do utrzymania życia jak np. seksualne należy w sobie wyciszać, bowiem w ostatecznym rozrachunku przynoszą więcej szkód niz. pożytku. Dlatego Epikur przed nimi ostrzegał. Wg jego filozofii mężczyzna powinien unikać zbliżeń innych niż te prowadzące do poczęcia potomka. Dlatego w ramionach kobiety bywał bardzo rzadko.

- Zofia

Nie zgodzę się jednak z Tobą. Epikureizm, to życie przyjemnościami.
Epikur dokonuje wprawdzie hierarchii tych przyjemności, na czynne i bierne, ale zaleca korzystać z nich. Zresztą zgłębianie filozofii Epikura oznacza w tym wierszu badanie tego czym Epikur się zajmował, a nie postępowanie zgodnie z tym co zalecał. Na dowód przytoczę wywód z encyklopedii Wikipedia (sorry ze przydługi):
etyka "łagodnego hedonizmu"

Epikureizm był jako system etyczny z gruntu hedonistyczny, tj. zakładał, że dobro = przyjemność i dlatego życie szczęśliwe to życie, w którym suma doznanych przyjemności jest większa niż suma cierpienia.
(podkreślenie moje Fred)
Z czystym hedonizmem w duchu Arysytypa epikureizm nie miał jednak poza tym wiele wspólnego. Arystyp zakładał, że skoro szczęście daje doznawanie przyjemności, należy po prostu czerpać z życia tyle przyjemnych doznań ile się da, nie zważając na konsekwencje. Epikur stał na bardziej zrównoważonym stanowisku, twierdząc, że zanim skorzysta się z jakiejś przyjemności należy rozważyć, czy suma ewentualnego cierpienia, które będzie związane z osiągnięciem tej przyjemności, nie będzie większa od niej samej.

W tym celu Epikur stworzył swoją teorię różnych rodzajów przyjemności (rachunek przyjemności), (podkreślenie moje Fred) które następnie usystematyzował wg wartości. Za najbardziej wartościowe przyjemności uważał te, których osiągnięcie nie wymaga wysiłku i które nie są związane z przykrymi następstwami. Oto ów podział przyjemności, ułożony od najlepszych do najbardziej podejrzanych:

* radość samego życia - absolutnie podstawową przyjemnością (i wg niego najbardziej cenną) jest czysta radość życia. Wg Epikura, gdyby człowieka odciąć nagle od wszelkich bodźców zewnętrznych, odczuwałby on przyjemność z samego faktu istnienia
* inne przyjemności bierne czyli nie wymagające świadomego wysiłku - takie jak np: współodczuwanie radości życia innych istot, podziwianie tworów natury, niezobowiązująca przyjaźń itp.
* przyjemności czynne - czyli wymagające wysiłku w ich osiągnięciu i często też związane z przykrymi konsekwencjami. Przyjemności te dzieliły się jeszcze na:
o duchowe - takie jak czytanie, oglądanie przedstawień teatralnych, dysputa filozoficzna itp. - które co prawda wymagają wysiłku, ale nie są raczej związane z przykrymi dolegliwościami
o fizyczne - takie jak jedzenie, seks itp. - które również wymagają wysiłku i są też zawsze obarczone ryzykiem fatalnych skutków ubocznych, takich jak przejedzenie, czy choroby weneryczne

Przy takim podziale przyjemności oczywiste staje się, że należy maksymalnie czerpać z przyjemności biernych, a przyjemności czynne traktować ostrożnie i zawsze rozważać, czy bilans cierpienia i przyjemności przy ich korzystaniu nie jest negatywny. (podkreślenie moje Fred)

Aby jednak móc kontrolować świadomie swoje dążenia do osiągania przyjemności czynnych, należy rozwijać w sobie cnotę panowania nad swoimi potrzebami. Cnota ta w ujęciu Epikura, w odróżnieniu od Arystotelesa, nie była wartością samą w sobie. Miała być tylko narzędziem do osiągnięcia maksimum przyjemności i minimum cierpienia. (podkreślenie moje Fred)

Epikur zauważył, że przyjemności bierne, a zwłaszcza odczuwanie czystej radości życia, nie wymagają posiadania potrzeb i są praktycznie zawsze dostępne, zaś odczuwanie przyjemności czynnych wymaga dwóch warunków:

* odczuwania potrzeby zaspokojenia jakiejś zachcianki
* warunków umożliwiających jej zaspokojenie.

Potrzeby dzielił Epikur na cztery rodzaje:

* potrzeby fizyczne wynikające z konieczności utrzymania życia - takie jak pragnienie i głód - potrzeb tych nie da się ignorować, ale należy je zaspokajać ostrożnie, tak aby uniknąć przesycenia.
* potrzeby fizyczne nie wynikające z konieczności utrzymania życia - takie jak

chciwość, pożądliwość seksualna, żądza władzy itp. - potrzeby te należało wg Epikura wytłumiać, gdyż tylko niepotrzebnie narażały one na cierpienie

* potrzeby duchowe - takie jak żądza wiedzy, ciekawość, potrzeba miłości itp. - z tego rodzaju potrzebami należało wg Epikura postępować ostrożnie - jeśli istniały dogodne warunki do ich zaspokojenia, można było sobie na to pozwolić, jeśli jednak ich osiągnięcie byłoby zbyt trudne, należało je w sobie również wytłumić.

W sumie więc Epikur zalecał cieszenie się drobnymi przyjemnościami dnia codziennego, unikanie nadmiernego wysiłku ale jednak bez ignorowania własnych podstawowych potrzeb, regularne i skromne odżywianie się i wreszcie, w miarę możliwości, rozwijanie własnego umysłu przez dysputy i czytanie, aby osiągnąć trzeźwy osąd rzeczywistości oraz możność rozwinięcia w sobie cnoty wytłumienia zbędnych potrzeb.

Epikur zauważył też, że w odczuwaniu przez ludzi ich naturalnej radości życia przeszkadzają rozmaite lęki, które dzisiaj określilibyśmy jako egzystencjalne. Lęki te to:

* strach przed śmiercią
* lęk przed gniewem bogów
* lęk przed samotnością

Z tych trzech, ostatni może być usunięty przez rozwijanie swoich niezobowiązujących przyjaźni, zaś do rozwiania pozostałych dwóch służyły Epikurowi jego teoria bytu i poznania
itd. . .

- Ferdynand Głodzik


"W filozofii tylko Zosia Ci pomoże"
taką prawdę odnalazłem w tym utworze.
Czytam posty - i zdziwiona moja mina!
Filozofię zna i Zosia - i Ferdynand!

;))

- UnionJack


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl