:: Bękarty
W tego lekarza bawić się
z tobą nie będę. Póki nie wiem
co mi dolega - jestem zdrowa.
Urojenia z przerzutami.
Jak zmierzyłeś ich stężenie?
Piszę palcem w powietrzu
rzędy słów, szkicuję twój profil.
Ta niewidzialna płachta ma pamięć
absolutną. Kartki giną zaczęte,
a tak - gdzie posieję, tam zbiorę.
Mógłbyś być ojcem wszystkiego
co urodzę. Trudno mi będzie samej
wychować to co wymyśliłam.
- Mirka Szychowiak
|