:: w liście do lucy
powitał mnie chłodno
jakby coś ukrywał
przywoływał mądre długie słowa
(w europie prócz demokracji panuje grawitacja)
sądząc że zamydli mi oko
że nic nie zrozumiem
że będę wyrozumiała
potem coś o jego pracy
bardziej wątpliwej od bogów
o braku alternatywy i miłości za pieniądze
żegnając się
dodał że mnie kocha i pamięta
oraz że wszystko jest w środku
czyli na końcu i początku
- Michał Kowalówka
|