|
Ostatnie opowiadanie M.Bizarre niezbyt mi się podobało. Było bardzo stereotypowe (m.in. wątek tajemniczego nieznajomego), co mnie zaskoczyło, bo wcześniejsze utwory tego autora prawie zawsze okazywały się ciekawe. Może nie wszystkie jego teksty czytałem, ale i tak pozostał on w mojej pamięci jako jeden z ciekawszych autorów w kąciku. Niesety, od jakiegoś czasu M.Bizarre traci formę...
"Nakaz Łaski" to taki western w przyszłości. Sam pomysł świata, gdzie wędrujący po pustyni rewolwerowcy wyrzynają się nawzajem za pomocą laserowych pistoletów, nie jest ani zaskakujący, ani oryginalny. Można już takie pomysły było podziwiać we wszelkich postnuklearnych erpegach pokroju Fallouta, a także tych papierowych, vide: Neuroshima. I tutaj muszę już wspomnieć o pierwszym i najważniejszym minusie opowiadania - nie dość, że sam pomysł nie jest oryginalny (co nie znaczy, że kiepski), to jeszcze wykonanie jest niemrawe. Gdybym nie grał w Fallouta czy w Neuroszmirę, nigdy bym się nie domyślił, że tekst rozgrywa się w postapokaliptycznych klimatach. Można to poznać tylko po pustynnej okolicy i ciężarówce zakopanej do połowy...
(i może właśnie o takie niedopowiedzenie - i czasu i miejsca akcji - autorowi chodziło - dop. Seth)
Fabuła jak fabuła - dobra, ale trochę za szybko się wszystko rozgrywa. Skoro najpierw było przedstawienie postaci (początkowa scena w barze), to później powinno być jakieś oczekiwanie na punkt kulminacyjny. Autor zdecydowanie zbyt szybko wprowadził scenę, w której trupem pada ileś tam ofiar... Trzeba było jeszcze z tym poczekać. Poza tym - w ogóle mi się nie spodobał sposób opisania owej sceny. Po co te akapity? Przecież wszystko się działo bardzo szybko, więc o wiele lepszy byłby teskt ciągły, po przecinkach. No chyba że autor miał jakieś inne intencje, o których mi nie wiadomo :P
Opowiadanie ma też jednak zalety, o których do tej pory nie wspominałem... Spodobała mi się pierwsza scena w barze - bardzo dobre przedstawienie głównego bohatera. Zakończenie też całkiem dobre, ale - tak jak mówiłem - za szybko podane do naszej wiadomości ;) No i gdyby tylko wykonanie pomysłu "sci-fi western" było lepsze, mielibyśmy już do czynienia, być może, ze swego rodzaju opowiadaniem numeru :)
Wicked Sick [wickedsick@poczta.fm]
|