DAFT PUNK
"Human After All"


Dziwny to album... Muzyka to gitary i wokal przetworzone komputerowo i tu i ówdzie dorzucona perkusja. Każdy utwór to cztery- pięć sampli, walcowanych w kółko przy częstych zmianach tempa i odwracaniu ich kolejności. I tak to leci przez parę minut. A co najdziwniejsze- nie nuży.

Zróżnicowanie zbyt wielkie nie jest, po pierwszym przesłuchaniu od reszty wyraźnie odmienny jest tylko "Make love", prosta pulsująca, relaksująca melodyjka. No i "On/off", ale to akurat wprowadzenie do kolejnego utworu. Singlowe "Technologic" i "Robot rock" są może bardziej rytmiczne i mniej finezyjnie złożone niż reszta. Zaczynający album utwór tytułowy to nawiązanie stylistyczne do poprzedniej płyty, świetnie wyszła przetworzona komputerowo solówka. Poza tym wydaje się już być prościej i bardziej beztrosko. Ale jakby się głębiej wsłuchać w utwory, to przy odrobinie wyobraźni można dostać olśnienia. "Steam machine" faktycznie jest tak poskładana, że brzmi jak odgłosy maszyny parowej, a "Brainwasher" to coś a'la brzęczenie muchy wewnątrz głowy, z jękami, i świdrowaniem. Ciekawy jest też zamykający płytę "Emotion", delikatny, balladowy ze spokojnie deklamowaną frazą tytułową i leniwie uderzającą co jakiś czas perkusją. Za to za "The prime time of your life" zespół zasłużył na porządne baty. Kocie zawodzenie, później jakieś narastające, przyspieszające szumy, a na koniec dźwięk rodem z dworca, gdy hamuje pociąg... Okropne...

Ciężko o jakieś podsumowanie, ciężko o ocenę. Czemu? Parafrazując stare dowcipy: jeden rabin powie, że to jest genialne i będzie miał rację. Zaś drugi rabin powie, że tego się zwyczajnie słuchać nie da i też będzie miał racje. A ja powiem, że poza katastrofalnym "The prime time of your life", całkiem przyjemna płyta.

Ocena: 7/10

Lista utworów:
1. Human after all
2. The prime time of your life
3. Robot rock
4. Steam machine
5. Make love
6. The brainwasher
7. On/off
8.Television rules the nation
9. Technologic
10. Emotion


© Jędrzej IV Śniady` <chilvary@wp.pl>