*** A Tribe Called Quest ***


"A Tribe Called Quest to zespół wyjatkowy. Jego zaslug popularyzacyjnych hip-hop na pewno nie da sie przecenić. Ale hip-hop nie ten w wykonaniu gangsterów z amerykańskich ulic czy mocnych, topornych, mosiężnych brzmień. Zdecydowanie nie chodzi tu również o komercyjną stronę zagadnienia. ATCQ to przedstawiciel hip-hopu wyjatkowego, opartego na delikatnych, zmysłowych bitach Ali Shaheed'a Muhammada. który z pełna premedytacja przełamywał bariery gatunkowe. Tak naprawde to po raz pierwszy w historii tego rodzaju muzyki uczyniono z fuzji jazzu i hip-hopu arcydzieło. Kompozycje doskonale, tetniące energią, ciepłem, humorem i nader wszystko piosenki bardzo inteligentne - to cechy muzyki, którą kiedyś uprawiało trio z nowojorskiego Queens. To brzmienia, które wykraczaja poza schematy słowa hip-hop, pokazując dobitnie jak mozna i jak powinno się robić muzykę hip-hopową. Dla mnie są to geniusze, tworzący muzykę calkowicie inną od tej, która ówczesnie grano, nie poddając sie bezwiednie modzie na cieżkie czarne granie." (źródło www.atcq.prv.pl)

Tak po krótce można scharakteryzować muzykę, graną w latach dziewięćdziesiątych przez to nowojorskie trio z Queens. Zespół ten, jako jeden z kilku, wywarł ogromny wpływ na kształt hip-hopu w późniejszych latach, gdyż muzyka przez nich grana, wykraczała poza ramy tego, co pod koniec lat 80-tych nazywano hip-hopem. W tamtych latach ten rodzaj muzyki coraz bardziej skłaniał się w stronę gangsta rapu, oraz odmiany komercyjno-imprezowej, ATCQ natomiast odrzucali typową dla raperów postawę macho, a ich teksty skupiały się raczej na tematach abstrakcyjnych (przodował w tym zwłaszcza Q-Tip, za co wkrótce otrzymał pseudonim The Abstract) i problemach społecznych. Muzycznie również odstawali od reszty ówczesnych grup hip-hopowych, używając sampli zaczerpniętych z jazzu, rocka i funku, wprowadzając żywe instrumenty, a na późniejszych płytach także elementy elektroniki. Są uznawani (wespół z De La Soul, Jungle Brothers oraz Gang Starrem) za prekursorów nowego gatunku: jazz-rapu, bo chociaż na późniejszych albumach odeszli od tego stylu, to album "Low End Theory" postawił solidne fundamenty pod rozwój tego gatunku.

A Tribe Called Quest zostało założone w nowojorskiej dzielnicy Queens w 1988 roku, od początku zespół był wspomagany przez Jungle Brothers (oni też wymyślili im nazwę) i De La Soul, których poznali uczęszczając do tego samego liceum. Na początku grupa składała się z czterech członków: Q-Tip, Phife Dawg, Ali Shaheed Muhammad oraz Jarobi, jednak po wydaniu pierwszego albumu ten ostatni rozstał się z grupą. Wkrótce członkowie zespołu zaczęli się udzielać na płytach swoich kolegów (m.in. Q-Tip na płycie "3 Feet High And Raising" De La Soul), a rok później zaczęli nagrywanie własnego materiału. Efektem była wydana w 1990 roku płyta "People's Instinctive Travels and the Paths of Rhythm", która została dobrze przyjęta przez krytykę i sprzedała się całkiem dobrze, pomimo wzrastającego zainteresowania gangsta rapem. Jednak dopiero następna płyta "Low End Theory" (1991) przyniosła im międzynarodową sławę i ogromne uznanie zarówno krytyków, jak i środowiska hip-hopowego. Album jest uznawany za jeden z najważniejszych i najbardziej wpływowych long playów w historii hip-hopu i sam w sobie może być definicją podgatunku, określanego jako alternatywny rap. Liryki, rapowane zabójczo umiejętnie i płynnie przez obu MCs, dotykały głównie problemów społecznych, politycznych oraz łączyły abstrakcyjną filozofię z lekkim humorem. Dodatkowo na utworze "Scenario", udziela się przyszła gwiazda rap-biznesu, Busta Rhymes Kolejny album, "Midnight Marauders", Tribe Called Quest nagrywało już jako uznane gwiazdy hip-hopu i w 1993 roku płyta ujrzała światło dzienne. Był to również album wyjątkowy, gdyż kombinował ciężkie brzmienie bitów z uspokajającymi podkładami DJ-a Ali Shaheeda, aczkolwiek niektórzy fajni krytykowali grupę za częściowe odejście od jazzowego brzmienia "Low End Theory" i nie tak dobre teksty jak na poprzednim wydawnictwie. Album zebrał jednak dobre recenzje, a sprzedał się doskonale, wędrując na pierwsze miejsce listy najlepszych albumów roku 1993 w kategorii R&B/Hip-Hop. Na kolejny album grupa kazała fanom czekać aż trzy lata i kiedy w 1996 w końcu wyszedł, pod tytułem "Beats, Rhymes and Life", odczucia były mieszane. Album jest przekazem od zespołu, dla hip-hopowego undergroundu, ulicy oraz wszystkich ludzi żyjących tą muzyką. Klimaty na tej płycie są dosyć ciężkie, momentami gangsterskie, jednak całość przekazana jest z charakterystyczną dla ATCQ dojrzałością, a ogólny wydźwięk albumu jest pozytywny. Q-Tip w ciekawy sposób opowiada na płycie, jak dorastał z hip-hopem, konfrontuje swoją chęć do ustatkowania się, z sytuacją na scenie hip-hopowej, która wymaga od niego ciągłej gotowości oraz udowadniania swoich umiejętności (m.in. utwór "Phony Rappers"). Mimo tego wiele osób "zjechało" ten album, moim zdaniem niesłusznie, gdyż muzycznie trzyma poziom poprzednich wydawnictw, a być może nawet jest lepszy. Ostatni album ATCQ został wydany po dwuletniej przerwie w 1998 roku, płytę nazwano "Love Movement" i jak łatwo się domyślić, poruszała ona głównie tematy relacji damsko-męskich i seksu, jednak w jakże inny sposób od tego, do którego przyzwyczaił nas hip-hop. Raperzy opowiadają o "tych" sprawach ciepło i z nienarzucającym się humorem. Muzycznie album jest kontynuacją pracy z dwóch poprzednich płyt, chociaż widać wyraźną progresję, bity brzmią znacznie dojrzalej, pętle są dłuższe i nie takie do końca zapętlone ;) Osobiście jest to mój ulubiony ich album, wespół z "Midnight Marauders".

W 1998 roku, zaraz po trasie koncertowej zespół, ku rozpaczy fanów, ogłosił rozwiązanie, a obecnie każdy z tria kontynuuje karierę solowo. Najbliższa duchowi ATCQ jest bez wątpienia twórczość Q-Tipa, który wydał do tej pory dwa albumy: "Amplified" w 1999, oraz "Kaamaal The Abstract" w 2002 roku. Tak naprawdę ten drugi album oficjalnie nie ujrzał światła dziennego, gdyż nie wiedzieć czemu Q-Tip zdecydował się nie wypuszczać go, pomimo że cały materiał był już gotowy do wydania. Na szczęście mamy dobrodziejstwo w postaci internetu i materiał jakimś sposobem wyciekł do sieci (być może było to zamierzone), skąd można go bez większych problemów zassać. Jego muzyka to dosyć nietypowe, ale przepiękne granie, u którego podstaw leży rzecz jasna hip-hop, ale zawiera również sporo elementów jazzowych i elektronicznych, tworzona jest na żywych instrumentach. Do tej pory wielu fanów (w tym i ja) drapie się po głowie na pytane czemu Q-Tip nie wydał tej płyty.

Cóż mogę powiedzieć na zakończenie? Na pewno polecam zapoznać się z twórczością tej oryginalnej grupy, która swego czasu przewróciła hip-hop do góry nogami i mam nadzieję że w przyszłości Q-Tip, Phife oraz Ali zejdą się, aby znowu zrobić coś razem.

Dyskografia:
People's Instinctive Travels and the Paths of Rhythm (1990)
The Low End Theory (1991)
Midnight Marauders (1993)
Beats, Rhymes and Life (1996)
The Love Movement (1998)

PS. Za wszelkie sugestie, krytykę oraz wytnięcie błędów będę wdzięczny :)


© cyberdemon <larry_laffer@o2.pl>